33. kolejka w pigułce. Play-offy coraz bliżej

Do fazy play-off pozostały już tylko cztery kolejki sezonu zasadniczego. Jednak wiele zespołów nadal walczy o jak najlepsze rozstawienie. Jak tabela się ukształtuje po dzisiejszej kolejce?

GKS TYCHY VS LEGIA CUDZOZIEMSKA. Tyszan w starciu z Comarch Cracovią czeka trudne wyzwanie. Drużyna z Krakowa to zagadka. Dokonali tylu transferów, że nie wiadomo nawet kto wyjedzie jutro na lód. Aż 22 obcokrajowców w szeregach “Pasów”. Ogólnie ten sezon był daleki od ideału jeśli chodzi o Comarch Cracovię. Po takich wzmocnieniach przychodzi tylko na myśl powiedzenie “cel uświęca środki”. To chyba właśnie tą maksymą stara się kierować trener “Pasów”, do którego należą kompetencje w kompletowaniu składu. Skoro nie udało się dwa lata temu w finale, rok temu w ćwierćfinale, to dlaczego ma się udać teraz? Na świecie próżno szukać drugiej takiej drużyny, gdzie w kilka tygodni zmienia się całkowity kształt drużyny. Wszystko po to, żeby po sezonie z 3/4 drużyny się pożegnać. Naszym zdaniem projekt Rudolfa Roháčka już się wypalił. Trzeba poszukać może jakiegoś fachowca, a przecież Anton Tomko od pewnego czasu pracuje w Cracovii jako koordynator grup młodzieżowych. Przypomnijmy, to słowacki trener, który dwukrotnie doprowadził swoje drużyny do mistrzostwa kraju. Skończmy jednak o “Pasach”, bo jest to temat na dłuższy tekst. Weźmy na tapet GKS Tychy. Tyszanie ostatnio wygrali 3:1 z Tauron Podhalem Nowy Targ. Może nie był to hokej najwyższych lotów, ale liczy się “to co w sieci”. Mistrzowie Polski strzelili trzy bramki i kontrolowali przebieg meczu. Do drużyny przybył ostatnio Paul Szczechura i trzeba powiedzieć, że jak na to, że ma 35 lat i nie grał cały sezon to wyglądał całkiem nieźle. Wiadomo brakowało nieco dynamiki, ale Krzysztof Majkowski bardzo często wystawiał go do gry, a ponadto grał w niemal każdej przewadze. Jesteśmy też ciekawi jaką zasadą kieruje się trener trójkolorowych przy wyborze bramkarza. W meczu z GKS-em Katowice zagrał Ondrej Raszka, a w piątek John Murray. Jeśli obaj bronią na zmianę, to jutro czeka nas występ nowego bramkarza tyszan. Ciężki mecz do oceny, nie wiadomo w jakiej dyspozycji są nowi gracze Cracovii.

Dotychczasowe mecze:
6. kolejka: GKS Tychy – Comarch Cracovia 4:3,
15. kolejka: Comarch Cracovia – GKS Tychy 2:4,
24. kolejka: Comarch Cracovia – GKS Tychy 4:5pk.

ŚLĄSKI POJEDYNEK O WYSOKĄ STAWKĘ. Drużyna GKS-u Katowice bardzo dobrze sobie radzi w ostatnim czasie. Świetna defensywa dowodzona przez Juraja Šimbocha, połączona z groźnym atakiem, to krótki opis “GieKSy”. W ostatnim meczu pokazali się z dobrej strony. Pokonali bowiem drużynę Re-Plast Unii Oświęcim 2:1 po rzutach karnych. W ataku wyróżniają się dwaj zawodnicy. Andriej Stiepanow i Patryk Krężołek. Obaj mają zupełnie odmienny styl. Jednak w głównej mierze to do nich należy zdobywanie bramek. Ponadto warto wyróżnić Grzegorza Pasiuta, przez wielu ekspertów nazywany najlepszym środkowym w Polsce. Potrafi wyczarować coś z niczego. Jak obsłuży kolegę podaniem, to zwykle pozostaje mu tylko dołożyć łopatkę kija. Drużyna pod wodzą Andrieja Parfionowa zrobiła kolosalny postęp i widać to w każdym meczu. Zaś drużyna JKH GKS-u Jastrzębie… regularnie traci punkty. Lider tabeli przyzwyczaił nas do bardzo konsekwentnej gry, w efekcie czego są na czele. Co roku powtarza się pewien scenariusz. Bowiem drużyna z Jastrzębia-Zdroju jest bardzo groźną drużyną… do Pucharu Polski. Kiedy już jednak nadejdzie nowy rok kalendarzowy, to jastrzębianie zwykle doświadczają spadku formy. Jednakże indywidualności w tej drużynie potrafią sami odmienić losy niektórych pojedynków. Marek Hovorka, czy Zackary Phillips to nadal czołowi zawodnicy naszej ligi. Będzie to ciekawy mecz i patrząc przez pryzmat ostatnich meczów, jesteśmy postawić na katowiczan.

Dotychczasowe mecze:
6. kolejka: JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice 3:1,
15. kolejka: GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie 2:5,
24. kolejka: JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice 1:2.

TRUDNY WYJAZD UNII. Niezwykle trudne zadanie czeka w niedzielny wieczór hokeistów Re-Plast Unii Oświęcim. Podopieczni Kevina Constantine’a zagrają w Nowym Targu z nieobliczalnym Tauron Podhalem. Biało-niebiescy ostatnie mecze grają w kratkę i lepsze występy przeplatają gorszymi. Ich poprzednie spotkanie nie było najwyższych lotów i przegrali z GKS-em Katowice po rzutach karnych. Pozytywem dla fanów Unii może być coraz lepsza postawa Victora Bartleya, który zdaje się wchodzić na wysokie obroty. Pomału rozgrywa się też Gilbert Brulé. Wydaje się tylu kwestią czasu, kiedy oświęcimska maszyna zatrybi. Po stronie Podhala natomiast chaotyczna gra z początku rozgrywek zdaje się być nieco bardziej poukładana, a sporym wzmocnieniem jest Ihar Brykun. Białoruski bramkarz niejednokrotnie ratuje skórę nieco dziurawej obronie Podhala. Górale jednak nie raz pokazali już, że są groźnym zespołem i potrafią urwać punkty potentatom. Unia w tym sezonie przekonała się już o tym dwukrotnie. Nie trzeba nikomu mówić, jak ważny jest to mecz dla obu drużyn. Unia wciąż jest w grze nawet o trzecie miejsce, a Podhale toczy bój z Comarch Cracovią o szóstą lokatę, ale wyższe miejsca również są jeszcze w zasięgu “Szarotek”. Jedno jest pewne, zwycięzca niedzielnego meczu zgarnie piekielnie ważne punkty.

Dotychczasowe mecze:
6. kolejka. Re-Plast Unia Oświęcim – Tauron Podhale Nowy Targ 4:3.
15. kolejka. Tauron Podhale Nowy Targ – Re-Plast Unia Oświęcim 4:2.
24. kolejka. Re-Plast Unia Oświęcim – Tauron Podhale Nowy Targ 2:3 po dogrywce.

SOSNOWIECKI ODWET? Zagłębie Sosnowiec nie awansowało do fazy play-off kosztem Ciarko STS-u Sanok. Właśnie te ekipy w niedzielę skrzyżują kije przy Zamkowej. Dla podopiecznych Grzegorza Klicha będzie to szansa na drugie zwycięstwo z rzędu, bowiem w piątek dość niespodziewanie ograli oni KH Energę Toruń. Co ciekawe wszystkie trzy poprzednie konfrontacje tych ekip padły łupem sanoczan i to oni zasłużenie zameldowali się w czołowej ósemce. Zagłębie przez cały sezon mierzyło się z wieloma problemami, a największym była gra w defensywie. W końcówce rozgrywek ich postawa wygląda jednak nieco lepiej, chociaż nie można odmówić sosnowiczanom ambicji i walki w każdym spotkaniu. Miewali oni także przebłyski dobrej gry. Było to jednak za mało na awans do ćwierćfinału. Ekipa z Podkarpacia natomiast w piątek po rzutach karnych przegrała z liderem z Jastrzębia, ale lwią część tego dobrego wyniki wykonał Patrik Spěšný. Czeski golkiper spisał się w tym starciu znakomicie, ale kiedy on ma gorszy dzień to sanocka defensywa sypie się, jak domek z kart. Sosnowiczanie z pewnością liczą na jego słabszą dyspozycję, bowiem chcą oni na koniec sezonu zasadniczego zrewanżować się drużynie z Podkarpacia za wcześniejsze porażki i odebranie miejsca w fazie play-off.

Dotychczasowe mecze:
6. kolejka. Ciarko STS Sanok – Zagłębie Sosnowiec 1:0.
15. kolejka. Zagłębie Sosnowiec – Ciarko STS Sanok 1:2.
24. kolejka. Ciarko STS Sanok – Zagłębie Sosnowiec 6:2.

POMORSKI NOKAUT? Niepocieszeni i wściekli po piątkowej przegranej w Sosnowcu hokeiści KH Energi Toruń podejmą GKH Stoczniowiec Gdańsk. “Stalowe Pierniki” z południa wróciły z zaledwie jednym oczkiem i z pewnością nie tak wyobrażały sobie starcie z przedostatnią drużyną ligi. Teraz podopieczni Juryja Czucha staną przed szansą na nieznaczną poprawę humorów. Od starcia z czerwoną latarnią ligi każdy wymaga kompletu punktów, ale mały festiwal strzelecki z pewnością pomógłby się odblokować niektórym zawodnikom. Więcej szans powinni także dostać zawodnicy z niższych formacji. To starcie będzie natomiast dla Michała Kielera pożegnalnym (na razie) ze Stoczniowcem Gdańsk. Golkiper “Stoczni” udaje się bowiem na wypożyczenie do JKH GKS-u Jastrzębie. Z pewnością będzie on chciał godnie pożegnać się z kolegami i nie dopuścić do pogromu na Tor-Torze.

Dotychczasowe mecze:
6. kolejka. GKH Stoczniowiec Gdańsk – KH Energa Toruń 2:3.
15. kolejka. KH Energa Toruń – GKH Stoczniowiec Gdańsk 6:0.
24. kolejka. GKH Stoczniowiec Gdańsk – KH Energa Toruń 0:6.

LICZBA KOLEJKI: 4. Taką serię meczów z rzędu z golem ma obrońca KH Energi Toruń – Artiom Smirnow. Jak na defensora jest to całkiem pokaźna passa. Rosjanin już niejednokrotnie pokazywał swoje ofensywne usposobienie.