Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

5. kolejka w pigułce! Będą przetasowania w tabeli?

Kolejna kolejka przed nami. W piątkowy wieczór znów przyjdzie się nam emocjonować Polską Hokej Ligą. Czy faworyci swoich meczów, zgodnie z oczekiwaniami zdobędą komplet punktów?

TO BĘDZIE HIT. Katowiczanie w tym sezonie prezentują się naprawdę mizernie. Zaczęli od porażki z obecnym liderem tabeli. Dwa zwycięstwa odniesione w kiepskim stylu dały nadzieję, że będzie coraz lepiej. Jednak szybko zostali zweryfikowani przez mistrzów Polski. Przegrana w derbach 2:5, nie przystoi klubowi o takiej renomie. Do Katowic przyjedzie Re-Plast Unia Oświęcim. Podopieczni Nika Zupančiča z meczu na mecz wyglądają coraz lepiej. Do składu powrócili Klemen Pretnar czy Teddy Da Costa. To na pewno pomoże biało-niebieskim w tym trudnym spotkaniu. Warto dodać, że mecz odbędzie się na Jantorze, gdyż lód w “Satelicie” nadal nie jest gotowy. Dlatego obie ekipy będą się czuły jak podczas meczu wyjazdowego. Wśród hokeistów “GieKSy” wyróżnia się Patryk Krężołek. Trener Piotr Sarnik na pewno liczy na jego skuteczność pod bramką Clarke’a Saundersa. Napastnik GKS-u Katowice będzie musiał wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, bo drużyna gości straciła tylko 5 goli w obecnym sezonie. Mniej ma tylko zespół KH Energi Toruń. Na pewno będziemy świadkami dobrego widowiska, ale delikatnym faworytem wydają się oświęcimianie.

MECZ Z PODTEKSTEM. Mecze w Nowym Targu są nazywane tymi na “trudniejszym terenie”. Tak będzie i tym razem. Nowotarżanie mimo dość przeciętnej formy będą stanowić spore zagrożenie dla mistrzów Polski. Możemy liczyć na twardą i ostrożną grę obu zespołów, raczej bez ofensywnych fajerwerków. Warto dodać, że będzie to mecz szczególny dla tyszan, bo nowym trenerem “Szarotek” jest Andriej Gusow. Białorusin spędził w zespole GKS-u Tychy niepełne trzy sezony. Z trójkolorowymi zdobył dwa mistrzostwa Polski, jednak z tyskim klubem żegnał się w nieciekawej atmosferze. Nadal nie znamy oficjalnej przyczyny dymisji szkoleniowca. Wiemy natomiast, że hokeiści GKS-u będą chcieli dopiec Białorusinowi. Można powiedzieć “Jak to? Przecież Gusow zna tych zawodników od podszewki i na pewno będzie wiedział więcej o zespole mistrzów Polski”. Zgadzamy się z takim rozumowaniem, ale trzeba mieć na uwadze, że tyszanie grają zupełnie inaczej pod wodzą Krzysztofa Majkowskiego. Dlatego też ten mecz może mieć szczególny wymiar dla kibiców obu ekip.

ZWYCIĘSKI MARSZ. Lider tabeli KH Energa Toruń podejmować będzie przedostatnie Zagłębie Sosnowiec. Torunianie w tym sezonie jeszcze nie zaznali goryczy porażki. Ba! Po czterech kolejkach z kompletem punktów przewodzą tabeli. Drużyna dowodzona przez Juryja Czucha stracili zaledwie 3 bramki i jest objawieniem rozgrywek. Znakomicie spisuje się bramkarz Anton Svensson, a swoje robi ofensywna armia zaciężna. “Stalowe Pierniki” będą chciały podtrzymać zwycięską passę i wygodniej rozsiąść się w fotelu lidera. Sosnowiczanie zrobią wszystko, by pokonać drużynę z grodu Kopernika, ale wydaje się, że nie dysponują tak mocnym zespołem, jak Energa. Rusłan Baszyrow, wspomagany przez Adama Domogałę i Dominika Nahunkę to będzie za mało na “Stalowe Pierniki”. Spodziewamy się kolejnej wygranej Torunia.

ŁATWE ZWYCIĘSTWO GOSPODARZY? W minioną niedzielę Comarch Cracovia wygrała po raz pierwszy w tym sezonie. Dzięki temu plasują się na 7. lokacie w tabeli. W piątek będą mieli okazję powiększyć swój dorobek punktowy. Do Krakowa przyjadą hokeiści GKH Stoczniowca Gdańsk. Drużyna prowadzona przez Krzysztofa Lehmanna zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z zerową liczbą punktów. Gdańszczanie wyróżniają się niezwykłą ambicją, poza oczywistymi brakami kadrowymi. Dla “Pasów” będzie to dobry mecz na to, by się w końcu odblokować i odnieść drugie zwycięstwo z rzędu. Wyraźnym faworytem wydają się być właśnie gospodarze. Gdańszczanom będzie ciężko o zdobycie trzech choćby punktu w tym meczu.

CZY BENIAMINEK SIĘ POSTAWI? Sanoczanie w piątek zagrają w Jastrzębiu-Zdroju z JKH GKS-em. W swoim poprzednim meczu w Oświęcimiu, podopieczni Marka Ziętary zaprezentowali się mizernie. Ich honoru bronił Patrik Spěšný, który zapobiegł wyższej porażce STS-u. Trener sanoczan przyznał, że zagrali oni zbyt bojaźliwie. Jeśli hokeiści beniaminka liczą na sprawienie niespodzianki na Jastorze, to muszą zagrać odważniej, bez respektu dla wyżej notowanych gospodarzy. JKH ma w swoich szeregach wielu utalentowanych obcokrajowców, na czele z Zackarym Phillipsem, który w trzech meczach zapisał na swoim koncie 7 punktów. Na papierze zdecydowanym faworytem są podopieczni Roberta Kalabera, ale sanoczanie już pokazali, że będą groźni w każdym spotkaniu. Zapowiada się ciekawy mecz!

LICZBA KOLEJKI: 6. Taką passę wygranych, ligowych meczów z rzędu mają hokeiści Ciarko STS-u Sanok z JKH GKS-em Jastrzębie. Historia ta oczywiście miała miejsce podczas ostatniego epizodu drużyny z województwa podkarpackiego w Polskiej Hokej Lidze, a więc w sezonie 2015/2016.

 

Ostatnie artykuły