zklepy.pl
Image default

7. kolejka w pigułce! Mecze na szczycie!

Już w najbliższy piątek znów będzie nam dane emocjonować się Polską Hokej Ligą! Bardzo ciekawie zapowiada się w mecz Toruniu. Nie lada emocje szykują się też w Krakowie.

TO BĘDZIE HIT. Niepokonany lider tabeli z Torunia podejmie mistrza Polski z Tychów. Chyba nie ma osoby interesującej się hokejem w naszym kraju, która nie czeka na ten mecz. Wszyscy jednak są ciekawi prawdziwej siły “Stalowych Pierników”, czy rzeczywiście będą w tym sezonie należeć do ścisłej czołówki PHL. Torunianie zagrają teraz bowiem z GKS-em, Unią Oświęcim oraz JKH GKS-em. To będą dla nich prawdziwe “mecze prawdy”. Dobrą informacją dla kibiców z grodu Kopernika jest fakt, że do składu wraca Konsta Jaakola, a szanse na powrót ma także Andriej Czwanczikow. Na pewno zabraknie za to Michaiła Szabanowa, który najbliższe trzy miesiące spędzi na rehabilitacji po złamaniu nadgarstka, którego doznał w meczu ze Stoczniowcem Gdańsk. Tyszanie w tym sezonie prezentują się bardzo słabo w defensywie. Dość powiedzieć, że John Murray jest najgorszym bramkarzem wśród “jedynek” w całej lidze! Mistrzowie Polski mają na swoim koncie trzy zwycięstwa z rzędu, stracili w nich jednak aż 9 bramek. Trener Krzysztof Majkowski na pewno ma spory ból głowy, jak poprawić defensywę swojego zespołu. Szkoleniowiec GKS-u w Toruniu na pewno nie będzie mógł skorzystać z dwóch napastników Jeana Dupuy (zawieszenie) oraz Jakuba Witeckiego (kontuzja). Emocji na Tor-Torze nie zabraknie, a wręcz spodziewamy się fajerwerków!

FAWORYCI “NA PAPIERZE”. Ciekawie będzie również w Katowicach. Hokeiści “GieKSy”, po wielu miesiącach wracają na “Satelitę”. Ich rywalem będzie Ciarko STS Sanok. Katowiczanie na pewno będą chcieli odnieść zwycięstwo przed własną publicznością. W środowisku hokejowym krążą plotki o tym, że pozycja Piotra Sarnika na pozycji trenera może być zagrożona wobec ostatnich wyników. Ile w tym prawdy? Tego nie wiemy, jednak zwycięstwo w piątkowym meczu jest koniecznością dla niego i jego drużyny. GKS Katowice po sześciu kolejkach zajmują 7. lokatę z dorobkiem 7 punktów. O pozycję niżej sklasyfikowana jest drużyna z województwa podkarpackiego. Ekipa oparta o młodych zawodników w tym sezonie wykazuje niesamowitą wolę walki oraz ambicję. Poza tym świetnie w bramce spisuje się Patrik Spěšný. Większą siłą ognia na pewno dysponują gospodarze. W dobrej formie znajduje się Patryk Krężołek. Jednak ich największym mankamentem jest gra w obronie. W ostatnim meczu z JKH GKS-em Jastrzębie obrońcy nie pokazali się z dobrej strony. Jutro jednak jest szansa na przełamanie i pokaz dobrego hokeja w wykonaniu katowiczan. Emocji na pewno nie zabraknie.

TU BĘDĄ TRZESZCZAŁY BANDY. Comarch Cracovię czeka trudna przeprawa. Pod Wawel przyjedzie drużyna Re-Plast Unii Oświęcim. Obie drużyny w ostatniej kolejce nie miały łatwo. “Pasy” mierzyły się z mistrzami Polski. Po dobrym meczu w ich wykonaniu musieli uznać wyższość “trójkolorowych”. Krakowianie zaprezentowali się dobrze w ofensywie. Trochę gorzej było w destrukcji, ale trzeba też przyznać, że bardzo niepewny był w tym meczu Robert Kowalówka. Nadal nie wiemy czy Martin Petrásek już wyzdrowiał i wrócił do treningów. Obsada bramki na pewno będzie miała kluczowe znaczenie. Mniej problemów ma za to Re-Plast Unia Oświęcim. Oświęcimianie ostatnią kolejkę zakończyli zwycięstwem nad Tauron Podhalem Nowy Targ (4:3). To spotkanie nie należało do najłatwiejszych. Świadczy o tym fakt, że podopieczni Nika Zupančiča przegrywali już 0:2 w pierwszej tercji. Z czasem jednak udało im się przechylić szalę zwycięstwa na ich korzyść. Do składu powraca Lassi Raitanen. Jedna z kluczowych postaci biało-niebieskich. Według nas faworytem w tym meczu będzie drużyna gości, ale w hokeju wszystko jest możliwe i na pewno nie będziemy zaskoczeni jeśli trzy punkty zostaną w Krakowie.

MECZ NA PRZEŁAMANIE. Podhale podejmie JKH GKS Jastrzębie. “Górale” przystąpią do meczu już bez Laurisa Rancevsa, który nie spełnił oczekiwań i został bez żalu pożegnany. “Szarotki” mają na koncie dwie minimalne porażki z rzędu i będą chcieli przełamać niekorzystną passę. Nie będzie jednak łatwo, bo do Nowego Targu przyjadą hokeiści JKH. Mecze tych dwóch drużyn zawsze są wyrównane, a wynik oscyluje wokół remisu. Nie inaczej powinno być tym razem. Dużo zależeć będzie od Przemysława Odrobnego, bo “Wiedźmin” ma w tym sezonie spore wahania formy. Jeśli Podhale marzy o zwycięstwie to zdecydowanie będzie potrzebny dobry występ wychowanka Stoczniowca Gdańsk. Jastrzębianie raczej przyzwyczaili nas do dobrych meczów, więc pozostają minimalnym faworytem, gdyż “na papierze” mają lepszy skład.

O PIERWSZE ZWYCIĘSTWO. W Sosnowcu Zagłębie podejmie Stoczniowiec Gdańsk. Wiemy, że z ekipą gospodarzy pożegnali się już Maksim Citok i Daniił Kulikow. To nie zmienia jednak faktu, że Zagłębie jest faworytem tego starcia i każdy inny wynik będzie katastrofą dla sosnowiczan. Gdańszczanie potrafią stawiać dość dobry opór, a duża w tym zasługa Michała Kielera. Lepiej jednak czynią to w domowych meczach, a nie na wyjeździe. Oba zespoły nie wygrały jeszcze ani jednego spotkania, więc jedno jest pewne. Ktoś tę wstydliwą passę w piątkowy wieczór przełamie.

LICZBA KOLEJKI: 7. Od tylu ligowych spotkań Zagłębie Sosnowiec nie zaznało smaku zwycięstwa. Wielka szansa na przełamanie już w piątkowy wieczór.

Najnowsze artykuły

KH Energa Toruń bez prezesa! Bogdan Rozwadowski odwołany

Mikołaj Pachniewski

KH Energa Toruń zmieni prezesa? Bogdan Rozwadowski bez absolutorium

Mikołaj Pachniewski

Polacy postawili twarde warunki! Świetna postawa na tle gwiazd NHL

Kacper Tomasz Langowski

Skomentuj