Roni Allén okazał się być cennym wzmocnieniem GKS-u Tychy w fazie play-off. Wraz z trójkolorowymi sięgnął po złote medale i okazał się być najlepiej punktującym defensorem zespołu na tym etapie rozgrywek. W nadchodzącym sezonie ponownie ujrzymy go w barwach Pioneers Vorarlberg, skąd został pierwotnie wypożyczony do piwnego miasta.
Roni Allén został wypożyczony do GKS-u Tychy w ostatnich dniach okienka transferowego, z myślą o wzmocnieniu zespołu w walce o play-offy. Był to dla niego trzeci klub w tym sezonie: rozpoczynał go w ojczystym HPK, by w październiku przenieść się do Pioneers Vorarlberg. Austriacka ekipa zakończyła sezon tydzień później i nie zakwalifikowała się do play-offów ICE Hockey League, finiszując na jedenastym miejscu w tabeli.
Skorzystał na tym GKS Tychy, który zapewnił sobie usługi uzdolnionego technicznie defensora na czas trwania play-offów TAURON Hokej Ligi. Allén prędzej zapisze się w kategorii zawodników, których będziemy wspominali z nostalgią, aniżeli trafi do rubryki z transferowymi niewypałami.
Już teraz jednak wiemy, że romans z tyskim GKS-em był dla niego jednorazowym skokiem w bok. W Austrii wiąże go bowiem ważna umowa z „Pionierami”, którzy z pewnością mają znacznie wyższe aspiracje niż tegoroczny rezultat. Był to zresztą dla nich dopiero trzeci sezon w dynamicznie rozwijające się ICE HL.

