Znajdziesz nas też tutaj:
fot. HC Oceláři Třinec

Hokej zagraniczny

Czy HC Oceláři Trzyniec jest w stanie powtórzyć kolejny mistrzowski taniec?

Już w ten piątek HC Oceláři Trzyniec rozpoczyna kolejny sezon w Tipsport Extralidze. Ten będzie jednak nieco inny niż ostatnie, ponieważ obrońcy tytułu przeszli gruntowną przebudowę. Zmienili się zawodnicy, sztab szkoleniowy, ale apetyty pozostały w dalszym ciągu takie same – kolejny mistrzowski puchar. Czy ten piękny sen ma rację się spełnić? Zdaje się, że w tym sezonie może być o to bardzo trudno.

Największy czeski hokejowy portal hokej.cz wyliczył szansę na obronę tytułu na poziomie 18%. Nieco wyżej stoją notowania Sparty Praga – 19%, a jako zdecydowany faworyt jest wskazywany zespół Dynama Pardubice – 27%.

HC Oceláři, póki co, jest bardzo nieregularne w swoim graniu, a ich forma mocno faluje. Trzyniec przegrał 5 z 8 meczów, które miały być sprawdzianem przed tym sezonem (wliczając Ligę Mistrzów). Wynik dość mizerny jak na zespół o takich aspiracjach, biorąc pod uwagę przeciwników.

Zdaje się, że zgodnie z tym co pisaliśmy Hokejowa Liga Mistrzów pomimo zapowiedzi, że „będziemy walczyć i grać o zwycięstwo w każdym meczu” będzie raczej do zapomnienia, bo zdobycie sześciu punktów w dwumeczu ze szwajcarskim HC Davos będzie bardzo trudne (choć nie niewykonalne). Czy są w takim razie pierwsze powody do niepokoju?

Naszym zdaniem tak. Trzyniec dość słabo prezentuje się w obronie i zdaje się, że „wymiana” duetu David Musil i Tomáš Kundrátek, którzy byli czołowymi postaciami ligi na Jakuba Jeřábka i Kārlisa Čukste może okazać się dużym skokiem jakościowym w dół i odbić nieco czkawką, bo o ile siła rażenia została zachowana to kluczem do walki o coś więcej może okazać się obrona. Do tej pory również bramkarz Ondřej Kacetl grał sezony życia. Pytanie czy jeśli zacznie robić się ciut bardziej nerwowo i komfort pracy nie będzie tak duży, da radę kolejny raz wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności.

Dużo wątpliwości powinna rozwiać pierwsza runda spotkań, chociaż jak wiem sezon jest bardzo długi to powinna ona pokazać w jakim kierunku zmierza w tym sezonie Trzyniec. Oczywiście okienko jest dalej jeszcze otwarte i wcale nie jest powiedziane, że w trakcie sezonu nie nastąpią korekty składu.

Co na to w takim razie terminarz?

Trzyniec zaczyna meczem domowym z Czeskim Budziejowicami, które będą przystawką przed hitowym starciem z faworyzowanym na następcę tronu Dynamem Pardubice. Potem znowu nieco słabsze Karlowe Wary i derby z rywalem zza miedzy. Zestaw przeciwników mógł okazać się zatem znacznie cięższy, ale jeśli Oceláři wejdzie w sezon kiepsko na pewno atmosfera będzie się zgęszczać z każdym kolejnym spotkaniem.

Nasz typ na ten sezon w obecnych zestawienia kadrowych to półfinał.


betclic

Ostatnie artykuły