Znajdziesz nas też tutaj:

Reprezentacja

Dzień pierwszy Mistrzostw Świata dywizji IB w Tychach: Zainaugurować udanie turniej!

Trzy długie lata musieliśmy czekać na kolejny występ biało-czerwonych w zmaganiach w ramach Mistrzostw Świata seniorów. Imprezę na Stadionie Zimowym w Tychach zainauguruje starcie Serbii z Japonią. O godzinie 20.00 biało-czerwoni podejmą z kolei Estończyków.

16.30 Serbia – Japonia

Długo wyczekiwany turniej Mistrzostw Świata dywizji IB w Tychach nie zostanie zainaugurowany przez biało-czerwonych gospodarzy, lecz reprezentacje Serbii i Japonii. Serbowie po raz ostatni występowali na tak wysokim poziomie w 2010 roku. Ich skład jest oparty w głównej mierze na zawodnikach biorących udział w rozgrywkach International Hockey League, tworzonej przez kluby serbskie, słoweńskie oraz chorwackie. Najciekawszym nazwiskiem w ich szeregach wydaje się być 23-letni Mirko Đumić, mający za sobą premierową kampanię w Erste Lidze.

Japończycy goszczą z kolei w tej dywizji od 2017 roku. Niekwestionowaną gwiazdą „Samurajów” jest Yuki Miura, na co dzień gracz Iowa Heartlanders z ECHL. W roli faworytów bez dwóch zdań można postrzegać Azjatów, a każdy inny wynik niż ich wygrana można postrzegać w kategorii sensacji.

20.00 Polska – Estonia

Estończycy to rywal bardzo dobrze znany Polakom, bo mierzyliśmy się z nimi przy okazji turniejów o Puchar Trójmorza, Baltic Cup Challenge, a także na ostatnich Mistrzostwach Świata dywizji IB, które odbyły się w Tallinnie, a o których chcielibyśmy trwale zapomnieć. Ich szkoleniowcem jest bardzo dobrze znany Jussi Tupamäki, czyli trener KH Energi Toruń. Fin do kadry powołał także dwóch swoich podopiecznych: Roberta Arraka i Vadima Vasjonkina, którzy mają odgrywać kluczowe role w barwach Eesti.

Szkoleniowiec Estonii do szerokiej kadry powołał 31 zawodników, wśród których było 3 bramkarzy, 11 obrońców i 17 napastników. Aż 24 z nich na co dzień występowało w klubach zagranicznych. W większości były to zespoły niższych lig szwedzkich i fińskich, ale wśród nich znalazł się także gwiazdor i rodzynek estońskiego hokeja – Robert Rooba, który grał w Siewerstali Czerepowiec (KHL). Trzy spotkania w KHL w minionym sezonie zaliczył także Kristjan Kombe (Jokerit Helsinki), ale znacznie częściej grywał jednak w lidze Mestis.

Pierwsze skrzypce maja grać również napastnicy: Robert Arrak i Vadim Vasjonkin. Arrak był najskuteczniejszym hokeistą KH Energi Toruń w minionym sezonie, a Vasjonkin dał się poznać jako gracz wszechstronny, bazujący na swoich warunkach fizycznych. Na liście powołanych znalazł się również 43-letni obrońca Lauri Lahesalu, który od 2016 roku nie gra już w żadnym klubie, ale wspiera kadrę we wszystkich imprezach międzynarodowych.

Zabraknie już za to Andreia Makrova, który grał w GKS-ie Tychy i jeszcze do niedawna wspierał reprezentację w każdym jej występie. Doświadczony napastnik zakończył jednak karierę po turnieju Baltic Cup Challenge.

Sparingi reprezentacji Estonii przed MŚ w Tychach:

Litwa – Estonia 4:5 pk.
Litwa – Estonia 3:2.

Bilans reprezentacji Polski w meczach z Estonią:

16 zwycięstw, 1 remis, 1 porażka
Bilans bramek: 91:33.

Kliknij, by skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


fit&gym


betclic



Ostatnie artykuły