zklepy.pl

Fińska skała zatrzymała Podhale. Pohjanoksa bohaterem KH Energi

KH Energa Toruń wygrała z PZU Podhalem Nowy Targ 4:1 i przeskoczyła nowotarżan w ligowej tabeli. Nie byłoby jednak tej wygranej, gdyby nie świetny występ Juliusa Pohjanoksy, który dokonywał cudów w swojej bramce. Dubletem z kolei popisał się Mikałaj Syty.

Do niedzielnego meczu torunianie przystępowali osłabieni. Zabrakło im kilku kluczowych graczy, których z gry wykluczyły choroby. Pomimo tego, od samego początku atakowali i szukali otwierającego gola. Ich próby nie przyniosły jednak skutku i to nowotarżanie jako pierwsi cieszyli się z trafienia. Wrzutkę FIlipa Pangiełowa-Jułdaszewa przekierował Patryk Wronka i zaskoczył Juliusa Pohjanoksę.

Ten gol rozochocił Podhale, które bliskie było podwyższenia prowadzenia. Doskonałej akcji nie wykorzystał jednak Marat Saroka, a gospodarze wyprowadzili kontrę, po której wyrównał Mikałaj Syty. Na kolejnego gola trzeba było czekać aż do 37. minuty, choć wcześniej zarówno gospodarze, jak i goście mieli bardzo dobre okazje. Strzałem ze slotu zasłoniętego Bizuba zaskoczył Michał Kalinowski i to torunianie na trzecią tercję wychodzili z jedną bramką więcej.

Na ostatnie 20 minut niezwykle zmotywowani wyszli goście. Szukali oni wyrównania, ale naprawdę bardzo dobry mecz rozgrywał Pohjanoksa, który raz za razem zatrzymywał strzały “Szarotek”. Na domiar złego, przewagę wykorzystali torunianie, kiedy to ponownie Bizub był zasłonięty i przepuścił strzał spod niebieskiej Thyniego Johanssona.

Czas uciekał, a wynik się nie zmieniał. Goście zdecydowali się wycofać bramkarza, ale ten manewr przypłacili stratą czwartego gola. Wcześniej kibice zobaczyli też szarpaninę między Mateuszem Zielińskim a Jakubem Worwą. Sędziowie dość na wyrost obu odesłali do szatni. Więcej goli już nie padło i torunianie mogli cieszyć się z wygranej, która pozwoliła im przeskoczyć nowotarżan w tabeli.

KH Energa Toruń – PZU Podhale Nowy Targ 4:1 (1:1, 1:0, 2:0)
0:1 – Patryk Wronka – Filip Pangiełow-Jułdaszew (12:23),
1:1 – Mikałaj Syty – Adrian Jaworski, Danila Larionovs (18:21),
2:1 – Michał Kalinowski – Albin Thyni Johansson (36:31),
3:1 – Albin Thyni Johansson – Atte Huhtela (49:26, 5 na 4),
4:1 – Mikałaj Syty – Julius Pohjanoksa (58:59, do pustej bramki)

KH Energa: Pohjanoksa – Johansson, Zieliński; Larionovs, Huhtela, Djumić – Gimiński, Sozanski; Baszyrow, Syty, Prokurat – Jaworski, Kurnicki; Kogut, K. Kalinowski, M. Kalinowski – Schafer; Jaakola, Maćkowski.

PZU Podhale: Bizub – Pangiełow-Jułdaszew, Tomasik; Kapica, Wronka, Wielkiewicz – Kudin, Załamaj; Szczechura, Lorraine, Cichy – Kiss, Horzelski; Szczerba, Neupauer, Worwa – Słowakiewicz, Kamiński; Bochnak, Saroka, Paranica.

Najnowsze artykuły

Comarch Cracovia wygrywa po karnych! Udany powrót Łyszczarczyka po kontuzji

admin

KH Energa Toruń z czystym kontem w Sanoku. 7 goli torunian

Mikołaj Pachniewski

Jastrzębski walec zatrzymany! Re-Plast Unia przerwała serię

Mikołaj Pachniewski

Zostaw komentarz