Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Fraszko: Zabrakło skuteczności

Hokeiści GKS-u Katowice we wtorek przegrali 1:4 z GKS-em Tychy i tym samym zakończyli sezon na czwartym miejscu.

Podopiecznym Andrieja Parfionowa nie udało się sięgnąć po choćby jedno zwycięstwo w rywalizacji o brązowy medal.

– Staraliśmy się, jak mogliśmy dzisiaj, mogło nam zabraknąć trochę sił, bo całe play-offy goniliśmy. Mało było momentów, w których prowadziliśmy. Tyszanie byli po prostu lepsi, my przegraliśmy rywalizację 0:3 i to oni są brązowymi medalistami – komentował na antenie klubowej telewizji, Bartosz Fraszko.

Katowiczanie mieli jednak swoje szanse, potrafili zagrozić bramce rywali, ale w decydujących momentach zabrakło ostatniego kroku.

– Zabrakło przede wszystkim skuteczności, tak jak w całych play-offach. Były tylko krótkie momenty, gdy te bramki wpadały. Gratulacje dla zespołu z Tychów, a my musimy to wszystko przeanalizować i wyciągnąć wnioski na przyszły sezon – kontynuował napastnik GKS-u Katowice.

Drużyna ze stolicy województwa śląskiego sezon zakończyła na 4. miejscu, co może być sporym niedosytem. Po niemrawym początku rozgrywek i zmianie trenera, zespół zaczął spisywać się bardzo dobrze i miał aspiracje nawet na mistrzostwo Polski. Ostatecznie “GieKSa” kończy sezon bez medalu.

– Apetyty wzrosły, gdy przeszliśmy Re-Plast Unię Oświęcim. Wtedy naprawdę uwierzyliśmy w siebie. Zabrakło detali, doświadczenia w wielu kluczowych i decydujących momentach – ocenił wychowanek Sokołów Toruń.

Katowicka ekipa ze smutkiem kończy sezon 2020/2021, ale w przekroju całych rozgrywek pozostawiła po sobie dobre wrażenie. Zapamiętamy ich przede wszystkim z żelaznej gry w defensywie, gdzie tracili najmniej bramek spośród wszystkich drużyn w lidze.

– Nie spisujemy tego sezonu na straty. Było wiele momentów, gdy przynosiliśmy radość sobie, kibicom, zarządowi. Szkoda tego końcowego rezultatu, bo uważam, że zasługiwaliśmy na trochę więcej. Taki jest jednak sport i nic z tym nie zrobimy. W głowie zostanie mi na pewno moment, gdy przegraliśmy pierwszy mecz ćwierćfinałowy bardzo wysoko, ale potrafiliśmy się podnieść i wygrać całą serię z Unią – zakończył Fraszko.

Ostatnie artykuły