Znajdziesz nas też tutaj:

Polacy za granicą

Frydek-Mistek idzie jak burza! Łyszczarczyk z asystą

HC Frydek-Mistek odniósł piąte zwycięstwo z rzędu. Swój wkład miało w to polskie trio. Alan Łyszczarczyk i zapisał przy swoich nazwisku asystę.

„Rysie” w ostatnich tygodniach idą jak burza. Po czterech zwycięstwach z rzędu, drużyna trójki Polaków pojechała do Kolína na mecz z sąsiadem w tabeli. W pierwszej tercji więcej z gry mieli gospodarze, ale groźniejsze szanse wykreowali sobie goście. To oni otworzyli wynik spotkania. Filip Komorski wygrał wznowienie, strzał oddał Alan Łyszczarczyk, a dobitką popisał się Jakub Michalek. Chwilę później przyjezdni mieli kolejne dogodne okazje, a na listę strzelców mógł wpisać się Komorski, ale z jego próbą poradził sobie Grigorij Kuzniecow.

Gospodarze wyrównali w końcówce pierwszej tercji w grze w przewadze. W drugiej tercji gra znów była wyrównana, ale znów groźniejsi byli hokeiści Frydka-Mistka. Doskonale spisywał się jednak bramkarz „Koziołków”. W końcu sposób na niego znalazł kapitan gości, Vit Christov. Jak się później okazało, był to zwycięski gol, bowiem więcej bramek już nie padło, choć gospodarze, zwłaszcza w końcówce, mocno szukali wyrównującego trafienia. Dla Frydka-Mistka było to już piąte zwycięstwo z rzędu, które dało im awans na 8. miejsce w ligowej tabeli.

Najwięcej czasu na lodzie spędził Łyszczarczyk, który rozegrał 16 minut i 43 sekundy, w tym czasie oddał jeden strzał na bramkę i odsiedział dwie karne minuty. Czas gry Komorskiego to nieco ponad 16 minut. Wychowanek Legii Warszawa oddał dwa celne strzały i wygrał 14 z 23 wznowień. Co ciekawe, najwięcej strzałów z polskiego tria oddał Bartosz Ciura (3 strzały). Rosły obrońca rozegrał 15 minut i 40 sekund. W klasyfikacji plus/minus cała trójka wypadła na +1. 

SC Marimex Kolín – HC Frydek-Mistek 1:2 (1:1, 0:1, 0:0)
0:1 – Michalek – Łyszczarczyk, Klimša (08:14),
1:1 – Veselý – Miškář, Niko (17:34, 5/4),
1:2 – Christov – Ogurcow (30:53, 4/4).

Ostatnie artykuły