Znajdziesz nas też tutaj:
fot. Sławomir Bomba

Relacje

GieKSa wygrała sezon zasadniczy. Zagra w Pucharze Kontynentalnym!

GKS Katowice zwyciężył w Sosnowcu 2:1. Ta wygrana oznacza, że katowiczanie wygrali sezon zasadniczy, a to daje im przepustkę do gry w Pucharze Kontynentalnym w przyszłym sezonie!

GieKSa musiała wygrać niedzielny mecz w Sosnowcu, by utrzymać fotel lidera po sezonie zasadniczym i zapewnić sobie grę w Pucharze Kontynentalnym. Rozpoczęło się dobrze dla gości, bo w 5. minucie Fiłonienkę zaskoczył Patryk Wajda. Później gra się wyrównała, a sosnowiczanie nawiązali do swoich poprzednich meczów i kreowali naprawdę groźne sytuacje pod bramką Murraya.

Ataki miejscowych nie przyniosły jednak efektu w postaci wyrównującego trafienia, a po drugiej stronie lodu jak w ukropie zwijał się Fiłonienko, który raz po raz wychodził z opresji obronną ręką. Ataki sosnowiczan przyniosły powodzenie w drugiej odsłonie. Wtedy po wrzutce Michała Naroga skuteczną dobitką popisał się Aleksandr Wasiljew. Ten wynik podrażnił gości, którzy ruszyli do ataku, ale nie potrafili znaleźć sposobu na rosyjskiego golkipera.

Sosnowiczanie dobrze się bronili, aż do 36. minuty, kiedy to na ławce kar przebywał Szymon Luszniak. Wtedy po koronkowym rozegraniu, pustą bramkę miał przed sobą Grzegorz Pasiut. Kapitan GieKSy wykorzystał ten fakt z zimną krwią.

W trzeciej tercji naciskali katowiczanie, ale wynik się nie zmieniał. W końcówce mieliśmy do czynienia z dantejskimi scenami na Stadionie Zimowym. Najpierw na lód zaczęły lecieć butelki i popcorn, a chwilę później w podwójnym osłabieniu grali katowiczanie. Trener Klich wycofał bramkarza i GieKSa musiała rozpaczliwie bronić się we własnej tercji. Ostatecznie sosnowiczanie nie zdołali wyrównać i GKS Katowice wygrał ten mecz, co oznaczało triumf w sezonie zasadniczym i grę w Pucharze Kontynentalnym w przyszłym sezonie.

Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 1:2 (0:1, 1:1, 0:0)
0:1 – Patryk Wajda – Anthon Eriksson, Carl Hudson (04:21),
1:1 – Aleksandr Wasiljew – Michał Naróg (27:36),
1:2 – Grzegorz Pasiut – Patryk Wronka, Bartosz Fraszko (35:36, 5/4).

Zagłębie: Fiłonienko – Khoperia, Syrojeżkin; Nikiforow, Wasiljew, Baszyrow – Naróg, Luszniak; Piotrowicz, Nahunko, Czwanczikow – Krawczyk, Klinecký; Sikora, Kozłowski, Bernacki – Gniewek, Opiłka; Piotrowicz, Dubinin, Blanik.
Trener: Grzegorz Klich.

GKS Katowice: Murray – Rompkowski, Valtola; Fraszko, Pasiut, Wronka – Kruczek, Wajda; Eriksson, Michalski, Krężołek – Hudson, Wanacki; Lehtonen, Kolusz, Saarelainen – Jakimienko; Bepierszcz, Smal, Wielkiewicz oraz Monto.

Ostatnie artykuły