zklepy.pl
Image default

GKS Katowice wygrał po wielbłądzie Lorraine’a. Fraszko uciszył Oświęcim

GKS Katowice wygrał trzeci mecz finału Tauron Hokej Ligi. Katowiczanie do zwycięstwa w Oświęcimiu potrzebowali dogrywki. W niej fatalny błąd popełnił Elliot Lorraine, a jego złe zagranie wykorzystał Bartosz Fraszko, uciszając Halę Lodową w Oświęcimiu. Dodatkowo kontuzji doznał Krystian Dziubiński, kapitan Re-Plast Unii.

Trzeci mecz finałowy w Oświęcimiu zgromadził komplet publiczności. Kibice Unii od początku głośno dopingowali swoich ulubieńców. Na początku powodów do radości jednak nie mieli, bo już w 5. minucie prowadzenie objęli katowiczanie. Do dalekiego zagrania pierwszy dopadł Hampus Olsson i zagrał do Sama Marklunda, a ten znalazł lukę pomiędzy słupkiem a Linusem Lundinem.

Wyrównanie nadeszło jednak bardzo szybko, bo Unia potrzebowała 56 sekund, by trafić do siatki. Najsprytniejszy w podbramkowym zamieszaniu okazał się Jan Sołtys i strzałem z bekhendu doprowadził do wyrównania. Po tym golu inicjatywę przejęli oświęcimianie i to oni częściej atakowali. Przyniosło im to prowadzenie w 14. minucie, gdy po składnej akcji i strzale bez przyjęcia, Johna Murraya zaskoczył Erik Ahopelto. Unia nie dowiozła jednak korzystnego wyniku do przerwy, bo w 17. minucie akcję duetu Michalski – Olsson, strzałem w samo okienko wykończył ten pierwszy.

Po szalonej pierwszej tercji, obie ekipy w drugiej odsłonie postawiły na bardziej ustabilizowaną i schematyzowaną grę. Skutkowało to tym, że mniej było klarownych sytuacji, choć kilka takich się pojawiło. Jedną z nich miał Bartosz Fraszko, który pomknął sam na sam z Lundinem, ale Szwed wyczuł jego intencje. Gra była jednak bardzo szybka, ciekawa i kibice nie mogli narzekać na nudę.

Gole w drugiej tercji nie padły i o wszystkim miała zadecydować trzecia tercja. W niej również zabrakło bramek, bo obie ekipy grały bardzo uważnie w defensywie. Potrzebna była zatem dogrywka. Kardynalny błąd popełnił Joonas Uimonen, który dograł wprost na kij Bartosza Fraszki, a ten mocnym strzałem “przestrzelił” Lundina.

Re-Plast Unia Oświęcim – GKS Katowice 2:3 pd. (2:2, 0:0, 0:0, d. 0:1)
0:1 – Sam Marklund – Hampus Olsson (04:45),
1:1 – Jan Sołtys – Peter Bezuška, Sebastian Kowalówka (05:41),
2:1 – Erik Ahopelto – Ville Heikkinen, Henry Karjalainen (13:14),
2:2 – Mateusz Michalski – Hampus Olsson (16:40),
2:3 – Bartosz Fraszko (63:21).

Stan rywalizacji: 2:1 dla GKS Katowice.
Następny mecz: w niedzielę o godz. 20:30 w Oświęcimiu.

Unia: Lundin – Diukow, Jākobsons; Sadłocha, Dziubiński, Kaleinikovas – Valtola, Uimonen; Ahopelto, Heikkinen, Karjalainen – Bezuška, Ackered; Denyskin, Krzemień, Lorraine – Noworyta, Łukawski, S. Kowalówka, Wanat, Sołtys.
Trener: Nik Zupančič.

GKS: Murray – Delmas, Kruczek; Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Koponen; Iisakka, Monto, Lehtimäki – Wanacki, Cook; Olsson, Michalski, Marklund – Lebek, Maciaś; Hitosato, Smal, Kowalczuk.
Trener: Jacek Płachta.

Najnowsze artykuły

Podwójne „final four” dla Festiwalu Hokeja! Młodzi Polacy błysnęli na międzynarodowych turniejach

Redakcja

Re-Plast Unia Oświęcim mistrzem Polski! Powrót na tron po 20 latach

Mikołaj Pachniewski

Re-Plast Unia wróciła do gry! Będzie siódmy mecz

Mikołaj Pachniewski

Skomentuj