Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

GKS Tychy bliżej brązowego medalu

GKS Tychy zwyciężył z GKS-em Katowice 5:1 w pierwszym meczu o brązowy medal. Tyszanie nie dali szans podopiecznym Andrieja Parfionowa.

Pierwszy mecz dwóch GKS-ów o brązowy medal lepiej rozpoczął się dla tyszan, którzy w 12. minucie objęli prowadzenie za sprawą Patryka Wronki. “Goldi” w dziecinny sposób ograł Juraja Šimbocha. Słowak skapitulować musiał także tuż przed przerwą, gdy na przemieszczeniu złapał go Paul Szczechura.

W drugiej tercji więcej niż gry i klarownych okazji było przepychanek, za które sędziowie odsyłali zawodników na ławkę kar. Najlepszą okazję miał Christian Mroczkowski, ten jednak tylko obił poprzeczkę.

Co się odwlecze, to nie uciecze i Mroczkowski dopiął swego na początku trzeciej tercji, gdy ten podwyższył na 3:1. Przyjezdni jednak odpowiedzieli w 44. minucie, a Johna Murraya zaskoczył Andriej Stiepanow.

Inicjatywa należała jednak do tyszan, którzy jeszcze dwukrotnie wpisywali się na listę strzelców. Do siatki trafili Michael Cichy oraz Filip Komorski.

GKS Tychy – GKS Katowice 5:1 (2:0, 0:0, 3:1)
1:0 – Patryk Wronka – Bartosz Ciura, Paul Szczechura (11:21),
2:0 – Paul Szczechura – Jakub Witecki, Patryk Wronka (19:41),
3:0 – Christian Mroczkowski – Michael Cichy, Alexander Szczechura (40:48),
3:1 – Andriej Stiepanow – Mateusz Michalski (43:30),
4:1 – Michael Cichy – Alexander Szczechura, Christian Mroczkowski (52:00),
5:1 – Filip Komorski – Jason Seed, Alexander Szczechura (55:47).

GKS Tychy: Murray – Kotlorz, Pociecha; Gościński, Komorski, Jeziorski – Seed, Martin; A. Szczechura, Cichy, Mroczkowski – Ciura, Biro; Witecki, P. Szczechura, Wronka – Bizacki, Mesikämmen; Galant, Rzeszutko, Marzec.
Trener: Krzysztof Majkowski.

GKS Katowice: Šimboch – Kruczek, Wajda; Fraszko, Pasiut, Kuronen – Marttinen, Franssila; Stiepanow, Rohtla, Michalski – Liamin, Andersons; Wanat, Starzyński, Mularczyk – Krawczyk, Zieliński; Nahunko, Paszek, Adamus.
Trener: Andriej Parfionow.

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1:0 dla GKS-u Tychy.
Następny mecz: w sobotę w Tychach (18:00).

Ostatnie artykuły