Znajdziesz nas też tutaj:
fot. Facebook: HC Oceláři Třinec

Hokej zagraniczny

Jak daleko mentalność zwycięzców jest w stanie ponieść HC Oceláři Trzyniec?

HC Oceláři Trzyniec rozpoczął już przygotowania do nowego sezonu. Zdaje się, że coraz więcej wiemy też o samej drużynie i o tym, jaki przybierze ona kształt.

Zespół z Trzyńca klasycznie rozpoczął swoje przygotowania od wyjazdu w słowackie Tatry. Tam zawodnicy pracowali nad formą i budowaniem nowej tożsamości zespołu po ruchach kadrowych, które zostały wykonane. Była to też okazja do zapoznania się z nowymi metodami pracy trenera Zdenka Motáka. Oczywiście, na tym etapie nie ma mowy o zajęciach na lodzie, więc gracze spędzili czas głównie na chodzeniu po górach, graniu we floorball, piłkę nożną i raftingu.

„Stalownicy” nie odłożyli kijów w kąt, zamieniając gumowy krążek na plastikową piłkę.
Podczas przygotowań HC Oceláři Trzyniec nie zabrakło również ekstremalnych atrakcji. Rafting był dobrą okazją do przetestowania zespołowej współpracy kształtującej się ekipy.

W międzyczasie dość obszernego wywiadu dla strony klubowej udzielił trener Moták. Bardzo mocno podkreślał, jak zawodnicy są zdeterminowani, by odnosić kolejne sukcesy. Gdy pytał swoich podopiecznych w małych rywalizacjach i gierkach wewnętrznych, co jest ich stawką, odpowiadali tak samo – zwycięstwo. Jak wiadomo, umiejętności to jedno, ale jedność drużyny i ukierunkowania na cele potrafi czasami zdziałać cuda. Być może właśnie to powinno nieco uspokoić kibiców, którzy póki co obserwują dość wstrzemięźliwe, lecz przemyślane ruchy do klubu, które mają uzupełnić wyrwy w składzie po odejściu częsci zawodników złotej dynastii. Moták powiedział też, że nie chciał brać udziału i pojawiać się na meczach swojego obecnego zespołu przed zakończeniem minionych play-offów, żeby nie tworzyć sztucznej presji i nie zostawiać miejsca na medialne spekulacje. Kolejną ciekawostką może być to, że charyzmatyczny trener stawia na rozmowę, a drzwi do jego pokoju zawsze są otwarte dla zawodników… w dosłownym tego słowa znaczeniu, co ma świadczyć o jego dostępności.

Plan zajęć na lodzie, czyli meczów przedsezonowych będzie wyglądać następująco:

Potem nastąpi szybkie przełączenie się na Hokejową Ligę Mistrzów, którą do tej pory gracze z Trzyńca traktowali zawsze, mimo wszystko, w kategoriach obowiązku niż prestiżowej rywalizacji, bo tylko raz udało im się zaistnieć w tych rozgrywkach, dochodząc do półfinału w sezonie 2017/2018.

No i to, na co wszyscy czekają najbardziej, czyli otwarcie sezonu ligowego. „Stalownicy” zainaugurują go 16 września meczem we własnej hali.

Czy w takim razie można powiedzieć, że HC Oceláři Trzyniec domknął już w pełni kadrę? I tak i nie. Zdaje się, że kryzys ekonomiczny spowodowany ostatnimi wydarzeniami na świecie znacznie okroił budżety i możliwości; szczególnie, że coraz więcej zawodników z europejską przeszłością decyduje się na dołączenie do KHL, która miała popaść w niełaskę. Dość powiedzieć, że ostatnio głośno zrobiło się o informacji, że HC Energie Karlowe Wary miałby odstąpić swoją licencję na grę w Tipsport Extralidze na poczet spadkowicza – PSG Berani Zlín, właśnie ze względu na problemy finansowe i nikłe zainteresowanie potencjalnych sponsorów. Wracając jednak do obrońców mistrzowskiego tytułu, Zdeněk Moták zapytany wprost o to, czy to już ostateczna kadra odpowiedział bezpośrednio: „Proszę wskazać trenera, który nie chciałby wzmocnić swojej drużyny”.

Ostatnie artykuły