Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Kadra „Szarotek” nabiera kształtu

W przyszłym sezonie w barwach Podhala Nowy Targ wciąż będziemy mogli oglądać grę zawodników, którzy od lat są związani z „Szarotkami”. Swą umowę przedłużył również defensor, który na początku roku zawitał pod Tatry po rozstaniu z Comarch Cracovią.

W ostatnich dniach poinformowano o kontynuacji współpracy z Fabianem KapicąAdrianem GajoremRobertem Mrugałą oraz Adrianem Słowakiewiczem. Teraz natomiast swoje kontrakty prolongowali: Paweł BizubMaciej SulkaDamian Szurowski Kasper Bryniczka.

Paweł Bizub został włączony do seniorskiej ekipy „Szarotek” w sezonie 2017/2018. W minionych rozgrywkach wystąpił w zaledwie 6 meczach, przegrywając rywalizację z Przemysławem Odrobnym. Jego szanse na grę zmalały niemalże do zera tuż po zakontraktowaniu Ihara Brykuna. Obydwaj bramkarze opuszczają jednak Nowy Targ, więc 21-letni golkiper po podpisaniu trzyletniej umowy powraca do walki o miejsce między słupkami ekipy dowodzonej przez Andrieja Gusowa.

Nikomu nie trzeba też przedstawiać sylwetki Macieja Sulki. Dla 34-letniego defensora będzie to już czternasty sezon spędzony w ekipie z jego rodzinnego miasta (wcześniej reprezentował również barwy JKH GKS-u Jastrzębie oraz GKS-u Tychy). W ubiegłym sezonie pojawił się na lodzie w łącznie 35 spotkaniach, zdobywając 2 bramki i 6 asyst. Pod Tatrami będzie występował co najmniej jeszcze przez najbliżsy sezon.

Damian Szurowski po przenosinach z Comarch Cracovii również sprawił na tyle dobre wrażenie, by kontynuować swą karierę w stolicy Podhala. Do tej pory zdążył wziąć udział w 12 meczach, inkasując 2 asysty.

Kasper Bryniczka to kolejny wychowanek, który wiąże przyszłość ze swoim macierzystym klubem. Przed rozpoczęciem kampanii 2020/2021 powrócił do Nowego Targu po trzyletniej przygodzie z Cracovią. Dorobek? 21 gier, 3 bramki oraz 2 asysty. Warto jednak zauważyć, że przez lwią część sezonu zasadniczego zmagał się on z kontuzją, co odbiło się negatywnie na jego statystykach. Choć nowotarżanie ulegli JKH GKS-owi Jastrzębie w zaledwie czterech meczach ćwierćfinałowych, to 31-latek dał się we znaki przyszłym mistrzom Polski.

Ostatnie artykuły