Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

KH Energa Toruń znów zwycięża. Pierwsze czyste konto Möldera (WIDEO)

KH Energa Toruń wygrała z Ciarko STS-em Sanok 2:0 w meczu 3. kolejki Polskiej Hokej Ligi. Pierwsze czyste konto zachował Conrad Mölder. Mecz w grodzie Kopernika zainaugurował hokejowe czwartki.

Mecz w Toruniu był pierwszym ze starć rozgrywanych w czwartek, mających szerzyć popularność hokeja na lodzie. Mecz transmitowany był za darmo na kanale YouTube, przyciągając widownie na poziomie nieco ponad tysiąca osób.

Trener Jussi Tupamäki zdecydował się na małe roszady. Miejsce Michała Kalinowskiego w pierwszym ataku zajął Michaił Szabanow, a młodszy z braci powędrował do trzeciego ataku. W bramce natomiast od pierwszych minut wystąpił Conrad Mölder. Od początku to sanoczanie przejęli inicjatywę i stwarzali zagrożenie pod toruńską bramką. Gospodarze weszli w mecz, jakby ospale i dopiero z upływem minut zaczęli oddawać strzały na bramkę Patrika Spěšný’ego.

Żaden z bramkarzy w pierwszej tercji jednak nie skapitulował. Worek z bramkami rozwiązał Michaił Szabanow 27. minucie, kiedy to wykończył trójkową akcję pierwszego ataku gospodarzy. Krążek po strzale Rosjanina wylądował tuż pod poprzeczką. To trafienie pozwoliło torunianom nabrać wiatru w żagle i zmusili oni przyjezdnych do defensywy. Sporo pracy miał Spěšný, ale Czech trzymał zespół z grodu Grzegorza w grze.

Znakomite okazje mieli choćby Patryk Kogut, czy Szabanow, ale wynik się nie zmieniał. Po stronie przyjezdnych nie było już tyle okazji, co w pierwszej odsłonie, a najgroźniej pod toruńską bramką zrobiło się, kiedy podopieczni trenera Ziętary grali w liczebnej przewadze. Sanoczanie nie byli jednak w stanie zrobić z niej użytku.

Skromne, jednobramkowe prowadzenie KH Energi utrzymywało się aż do połowy trzeciej tercji. Wtedy to duet Huhdanpää – Arrak wykorzystał błąd Juliusa Marvy i pomknął z dwójkową kontrą, którą strzałem do odsłoniętej bramki zwieńczył fiński skrzydłowy. Przyjezdni się jednak nie poddawali, ale z ich wysiłków nie wychodziło nic. Wydało się, że goście pokuszą się jeszcze o ściągnięcie bramkarza, ale faul Samiego Jekkunena na nieco ponad minutę przed końcem, ten plan spalił na panewce. Wobec tego pierwszym czystym kontem na poziomie PHL mógł cieszyć się Conrad Mölder. Dla torunian było to trzecie zwycięstwo z rzędu, taką samą passę, tyle, że porażek mają sanoczanie, którzy w trzech meczach zdobyli zaledwie jedną bramkę.

KH Energa Toruń – Ciarko STS Sanok 2:0 (0:0, 1:0, 1:0)
1:0 – Michaił Szabanow – Lauri Huhdanpää, Robert Arrak (26:35),
2:0 – Lauri Huhdanpää – Robert Arrak (50:50).

Strzały: 23 – 22.
Minuty karne: 8 – 8.

KH Energa: Mölder – Szkodienko, Rodionow; Szabanow, Arrak, Huhdanpää – Kozłow, Szkrabau; Lehtimäki, K. Kalinowski, Kogut – Jaworski, Zieliński; Limma, Syty, M. Kalinowski – Skólmowski, Mazurkiewicz; Karczocha, Rożkow, Olszewski.
Trener: Jussi Tupamäki.

Ciarko STS: Spěšný – Olearczyk, Jekunen; Henttonen, Hämäläinen, Bukowski – Marva, Pavuk; Witan, Tamminen, Hiltunen – Biłas, Pippo; Sawicki, Mocarski, Strzyżowski – Florczak, Rąpała; Biały, Wilusz, Filipek.
Trener: Marek Ziętara.

Ostatnie artykuły