KH Energa Toruń pokonała na wyjeździe Comarch Cracovię 4:0. Znakomity mecz rozegrał Anton Svensson, który zatrzymał wszystkie strzały podopiecznych Marka Ziętary.
Comarch Cracovia po serii czterech porażek z rzędu z drużynami z TOP 4 podejmowała KH Energę Toruń, będącą w dobrej formie. Goście udowodnili to i już od pierwszych minut narzucili swoje warunki gry. Wysoki forechecking zmuszał krakowian do popełniania błędów, a „Stalowe Pierniki” raz po raz mogły kreować groźne sytuacje pod bramką strzeżoną przez Alexa D’Orio.
Przyjezdni dopięli swego w 9. minucie, gdy Mikołaj Syty trącił krążek po wrzutce Jakuba Gimińskiego i całkowicie zmylił krakowskiego bramkarza. Torunianie po tym golu jeszcze bardziej zaczęli naciskać Cracovię i w 13. minucie wykorzystali grę z przewagą jednego hokeisty, podwyższając swoje prowadzenie.
Podopieczni Marka Ziętary przebudzili się dopiero w końcówce pierwszej odsłony, gdy zaczęli nieco poważniej zagrażać bramce Antona Svenssona, ale ten utrzymał czyste konto do pierwszej przerwy. Po zmianie stron to znów jednak torunianie byli stroną dominującą. Na dodatek po raz trzeci w tym meczu na ławkę kar odesłany został Damian Kapica i znów goście to wykorzystali. Ponownie do zmylenia Alexa D’Orio wystarczyła zmiana toru lotu krążka.
W trzeciej partii torunianie skutecznie kontrolowali wydarzenia na lodzie. Stanęli nawet przed szansą na grę w podwójnej przewadze. Nie wykorzystali jednak tego, a z kontrą 1 na 1 wyszedł Johan Lundgren. Sędziowie po bardzo odważnej interwencji „szczupakiem” Svenssona podyktowali rzut karny, ale przy najeździe szczęście uśmiechnęło się znów do Szweda z Torunia, bo Lundgren ostemplował słupek.
Hokeiści Cracovii w końcówce znów zaczęli mocniej naciskać na KH Energę, ale przysłowiowy gwóźdź do trumny wbił Andrij Denyskin, popisując się mocnym strzałem bez przyjęcia. Dla krakowian to już piąta porażka z rzędu. Do „Pasów” w tabeli zbliżyli się torunianie, którzy tracą już tylko 4 punkty.
Comarch Cracovia – KH Energa Toruń 0:4 (0:2, 0:1, 0:1)
0:1 – Mikołaj Syty – Jakub Gimiński, Andrij Denyskin (08:08),
0:2 – Albin Thyni Johansson – Mikkel Johansson, Deniss Fjodorovs (12:50, 5/4),
0:3 – Rusłan Baszyrow – Albin Thyni Johansson, Robert Arrak (27:28, 5/4),
0:4 – Andrij Denyskin – Mikałaj Syty, Rusłan Baszyrow (54:25).
Cracovia: D’Orio – Brandhammar, Jaśkiewicz; Mocarski, Olsson, Johansson – Kruczek, Younan; Lundgren, Wahlgren, D. Kapica – Wanacki, Bieniek; Brynkus, Bezwiński, Marzec – Jaracz, Kamienieu; Sterbenz, Jarosz, F. Kapica.
Trener: Marek Ziętara.
KH Energa: Svensson – Henriksson, Gimiński; Baszyrow, Syty, Denyskin – Svars, Zieliński; Fjodorovs, M. Johansson, Persson – A. Johansson, Jaworski; Kogut, K. Kalinowski, Arrak – Schafer; M. Kalinowski, Vähätalo, Worona.
Trener: Juha Nurminen.
fot. Cracovia.pl/hokej

