Znajdziesz nas też tutaj:

Zapowiedzi

Nadrabiamy zaległości! Zapowiedź trzech przełożonych spotkań PHL

Przed nami wtorkowe nadrabianie zaległości. Czekają nas dziś trzy mecze z trzech różnych kolejek. Kto stanie ze sobą w szranki we wtorkowy wieczór?

Kto przełamię serię porażek?

18.00 Ciarko STS Sanok – TAURON Podhale Nowy Targ

Wyniki Ciarko STS Sanok i TAURON Podhala Nowy Targ są dalekie od oczekiwań kibiców. Fani „Szarotek” cierpliwie wyczekują tego, co przyniesie przyszłość, choć z pewnością seria jedenastu porażek znacznie drażni ich dumę. Co ciekawe, Podhale po ostatnie zwycięstwo sięgnęło w starciu z… STS-em.

Na Podkarpaciu spore nadzieje wiązano z osobą Miiki Elomy. Fiński szkoleniowiec z imponującym – jak na nasze rodzime warunki – CV w świetnym stylu przywitał się z sanocką publicznością, pokonując JKH GKS Jastrzębie aż 7:4. Od tamtej pory przegrali oni cztery kolejne mecze, a nowa twarz na trenerskiej ławce sanoczan zatarła pierwsze dobre wrażenie.

Starcie z czerwoną latarnią ligi wydaje się być wymarzoną okazją do przełamania. Patrząc jednak na ostatnią dyspozycję obydwu zespołów, nie spodziewamy się wielkiego widowiska.

Ciekawostka: Po wypożyczeniach wychodzących z TAURON Podhala Nowy Targ, obecnie najlepiej punktującym zawodnikiem w kadrze „Szarotek” jest Filip Wielkiewicz. By znaleźć się na szczycie, popularny „Kojot” potrzebował raptem 12 punktów (6 goli, 6 asyst).

Poprzednie mecze:

5. kolejka: TAURON Podhale Nowy Targ – Ciarko STS Sanok 2:4 (0:0, 2:3, 0:1),
14. kolejka: Ciarko STS Sanok – TAURON Podhale Nowy Targ 7:2 (2:1, 2:0, 3:1),
23. kolejka: TAURON Podhale Nowy Targ – Ciarko STS Sanok 4:1 (2:1, 0:0, 2:0).

Zaległe derby

18.30 Comarch Cracovia – Re-Plast Unia Oświęcim

Najciekawiej zapowiada się dziś mecz w Krakowie. Wicemistrzowie Polski podejmą lidera z Oświęcimia, który znajduje się w małym kryzysie. Będą to zarazem derby Małopolski, których stawką będzie ewentualna utrata fotelu lidera przez biało-niebieskich.

Krakowianie w ostatnich tygodniach imponują formą. Dość powiedzieć, że sięgnęli po Puchar Polski, a w lidze wygrali sześć kolejnych meczów z rzędu. Nie bez wpływu pozostają wzmocnienia, którymi prezes Filipiak wzbogacał skład, który za cel ma wygranie Polskiej Hokej Ligi oraz Pucharu Kontynentalnego. Do zdrowia powrócił Grigorij Miszczenko, a spodziewany jest jeszcze powrót Damian Kapica. Wtedy siła rażenia „Pasów” osiągnie maksimum. Do tego spekuluje się o dołączeniu do zespołu Jewgienija Sołowjowa. Krakowianie zgłaszają mocny akces do walki o złoto, a dzisiejsza wygrana z Unią może być sygnałem, że „Pasy” są obecnie najlepszym zespołem w lidze.

Oświęcimianie mają na koncie trzy porażki z rzędu, a szczególnie bolesna była ta w Tychach, gdzie Unia uległa GKS-owi aż 1:8. To zdecydowanie nie poprawiło nastrojów w grodzie nad Sołą. Sporo zawodników obniżyło loty i kibice biało-niebieskich nie mogą być zadowoleni z takiego obrotu sprawy. Tom Coolen musi szybko nastawić tryby w oświęcimskiej maszynie, ale w dwa dni ciężko dokonać obrotu o 180 stopni. Goście nie są faworytem dzisiejszego meczu, ale derby nie raz udowodniły nam już przewrotność losu. 

Ciekawostka: W Krakowie zmierzą się drużyny, które najlepiej w lidze spisują się w grze w liczebnej przewadze. Cracovia zajmuje w tym elemencie pierwsze miejsce (30%), a Unia drugie (26%).

Poprzednie mecze:

7. kolejka: Re-Plast Unia Oświęcim – Comarch Cracovia 2:3 (1:2, 1:1, 0:0),
16. kolejka: Comarch Cracovia – Re-Plast Unia Oświęcim 4:6 (1:3, 2:2, 1:1),
25. kolejka:  Re-Plast Unia Oświęcim – Comarch Cracovia 4:2 (1:1, 2:0, 1:1).

Kryzys Sosnowca i zwyżka GieKSy

19.00 Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice

Ostatnie spotkania Zagłębia nie przynoszą chluby sosnowieckiemu hokejowi. Po kompromitującej porażce (1:8) z GKS-em Tychy, nadeszła sroga klęska z Comarch Cracovią. Dla Jarosława Rzeszutki był to zapewne jeden z najbardziej gorzkich hat-tricków w karierze. Cóż z tego, iż zainkasował on trzy gole dla swego zespołu, skoro „Pasy” uczyniły to dziesięciokrotnie.

Notowania podopiecznych Grzegorza Klicha stoją także nisko w obliczu starcia z GKS-em Katowice. Po grudniowym kryzysie, jaki nawiedził ekipę Jacka Płachty, zdaje się ona wracać na właściwe tory. W miniony piątek udało się jej pokonać po raz pierwszy w tym sezonie Re-Plast Unię Oświęcim, co ma swój wydźwięk, abstrahując nawet od słabszej postawy biało-niebieskich.

W hokeju na lodzie nie można nikogo lekceważyć, lecz przed dzisiejszym pojedynkiem Zagłębia z GieKSą pojawia się więcej pytań „ile?” niż „kto?”. Niezależnie, na kogo między słupkami bramki postawi trener Klich, będzie on musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Sosnowiczanie chcieli sprawić sporą niespodziankę w fazie play-off, lecz ostatnie wydarzenia znad Brynicy nie wróżą niczego dobrego. Z drugiej strony, w tym sezonie napsuli oni już sporo krwi swym rywalom zza miedzy, więc dlaczego i tym razem nie mieliby pokusić się o niespodziankę?

Ciekawostka: Pod nieobecność kontuzjowanego Grzegorza Pasiuta – doszło do roszady na szczycie klasyfikacji kanadyjskiej. Kapitana GieKSy na pierwszym miejscu zastąpił jego kolega z formacji – Patryk Wronka – który ma na swym koncie 47 punktów (17 goli, 30 asyst).

Poprzednie mecze:

3. kolejka: Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 2:5 (0:2, 1:1, 1:2),
12. kolejka: GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec 0:2 (0:0, 0:1, 0:1),
21. Kolejka: GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec 3:2 (0:1, 0:1, 3:0).

 

Kliknij, by skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


betclic

Ostatnie artykuły