Znajdziesz nas też tutaj:

Felietony

Nowe otwarcie. Czy KH Energa Toruń powalczy o upragniony medal?

Po udanym poprzednim sezonie, działacze “Stalowych Pierników” stawiają poprzeczkę jeszcze wyżej. W toruńskim klubie doszło do rewolucji, a efektem tego ma być miejsce w czołowej czwórce. KH Energa Toruń chce także po raz pierwszy od 25 lat zdobyć medal mistrzostw Polski.

Sukces i… zmiany

Poprzednia kampania była niezwykle udana dla KH Energi Toruń. Czwarte miejsce po sezonie zasadniczym, awans do półfinału Pucharu Polski po 12 latach to z pewnością ucieszyło toruńskich kibiców. Skończyło się jednak na ćwierćfinałowej porażce z Comarch Cracovią – późniejszym wicemistrzem Polski. Wydawało się, że ta koncepcja przyniosła efekt, ale nic bardziej mylnego Po sezonie zdecydowano się na prawdziwą rewolucję. Podziękowano trenerowi Juryjowi Czuchowi, a także niemal wszystkim obcokrajowcom.

Nowe otwarcie

Miejsce krewkiego Białorusina zajął Fin Jussi Tupamäki, szkoleniowiec estońskiej reprezentacji. Zmieniła się też koncepcja budowania składu. Nie dominował już kierunek wschodni, lecz północny. Sprowadzono renomowanych graczy z zaplecza fińskiej ekstraligi, którzy mają grać pierwsze skrzypce w toruńskiej orkiestrze. Udało się także przechwycić Patryka Koguta z GKS-u Tychy, a do macierzy wrócił Mateusz Zieliński. Sprowadzono również młodych, gniewnych graczy zza wschodniej granicy, a kibiców ucieszył powrót Roberta Karczochy. Postarano się, aby skład był zrównoważony, nie ma w nim gwiazd, ale każdy z zawodników dokłada swoją cegiełkę do całości – zgodnie z filozofią trenera Tupamäkiego.

Przeczytaj też zapowiedź sezonu Unii Oświęcim!

Udane sparingi

KH Energa Toruń wygrała pięć z sześciu meczów towarzyskich. Należy jednak podkreślić, że w przegranym starciu z Zagłębiem Sosnowiec fiński szkoleniowiec torunian postawił na zawodników, którzy mieli mniej okazji do gry, a także młodzież. Niemniej toruńscy kibice mogą patrzeć na nadchodzące rozgrywki z optymizmem. “Stalowe Pierniki” wygrały wszak z Re-Plast Unią Oświęcim, GKS-em Katowice oraz Zagłębiem Sosnowiec, pozostawiając za sobą bardzo dobre wrażenie. Świetną pracę dla Energi wykonuje fiński zaciąg. Wysoką formę potwierdzili także obaj bramkarze, zarówno Conrad Mölder, jak i Mateusz Studziński pokazali się z bardzo dobrej strony. Szykuje się ciekawa rywalizacja o miejsce pomiędzy słupkami, trener Tupamaki będzie miał spory ból głowy, na którego z nich postawić. Promykami optymizmu dla kibiców z grodu Kopernika mogą być także bramki zdobywane w przewagach przez toruński zespół. W poprzednich latach ten element gry dość mocno zawodził, jeśli chodzi o KH Energę Toruń. Nie trzeba nikomu udowadniać, że w nowoczesnym hokeju, wykorzystywanie przewag to klucz do zwycięstwa.

Zdobyć upragniony medal

Po raz ostatni toruński zespół zdobył medal mistrzostw Polski w 1996 roku. 25 lat temu ówczesny TTH Metron Toruń wywalczył brąz. W poprzednim sezonie, wydawało się, że po udanym sezonie zasadniczym, KH Energa Toruń może pokusić się o grę o medale. Marzenia toruńskich kibiców zostały jednak przekreślone przez Comarch Cracovię. Torunianie krok po kroku pracują na coraz wyższe miejsca w Polskiej Hokej Lidze. Teraz wydaje się, że są w stanie powalczyć o któryś z cennych krążków. Dwóch dobrych bramkarzy, solidna defensywa i skuteczni napastnicy, to cechy charakterystyczne “Stalowych Pierników”. Może w drużynie brak jest gwiazd, ale nie brakuje liderów. Do takich z pewnością należy zaliczyć braci Kalinowskich, którzy co roku nie schodzą poniżej ustalonego poziomu, ofensywnego obrońcę Jegora Szkodienkę, a także nowe nabytki: Roberta Arraka i Lauriego Huhdanpęę. Swoje powinien także dorzucić Miro Lehtimäki. Trener Tupamäki chyba znalazł już optymalne ustawienie dla swojego zespołu i pozostaje tylko pytanie: Czy to jest ten sezon? W Toruniu liczą, że tak, ale jak będzie… czas pokaże.

W sparinach zagraliśmy bardzo dobry hokej i pokazaliśmy innym zespołom, że jesteśmy dobrą drużyną i będziemy chcieli mocno namieszać w starciach z czołowymi klubami. Chcemy być w czołowej czwórce po sezonie zasadniczym. Natomiast kiedy zaczną się play-offy, to będzie zupełnie gra – powiedział nam Lauri Huhdanpää, napastnik “Stalowych Pierników”.

Trzech liderów:

  • Lauri Huhdanpää

26-letni Fin to znakomity kreator gry, a także snajper. Nie przez przypadek został kilka sezonów temu wybrany najlepszym “pierwszoroczniakiem” w lidze Mestis. Huhdanpää w sparingach był jednym z liderów torunian, zdobywając siedem punktów za trzy bramki i cztery asysty. Już teraz można śmiało stwierdzić, że będzie jednym z najlepiej punktujących hokeistów “Stalowych Pierników”.

  • Kamil Kalinowski

Starszy z braci Kalinowskich w poprzednim sezonie wrócił do macierzy i był jednym z ważniejszych zawodników KH Energi. Nie bez przyczyny został także wybrany kapitanem zespołu. Miniony sezon nieco popsuły mu kontuzje. Jeśli teraz będzie w pełni sił, będzie stanowić ważne ogniwo toruńskiej drużyny. Znany z waleczności i nieustępliwości, nie ma dla niego straconych krążków, do tego dokładający wiele ważnych punktów. Prawdziwy lider i kapitan.

  • Robert Arrak

Może grać zarówno na skrzydle, jak i na środku ataku. W sparingach pokazał swoje umiejętności i udowodnił, że będzie dużym wzmocnieniem. Trener Tupamäki ma do niego duże zaufanie, stąd ustawia go w pierwszym ataku. Estończyk z fińskim paszportem odpłaca się wieloma bramkami, ale potrafi również dograć do lepiej ustawionego kolegi.

Nasz typ:

Jeśli toruńska maszyna będzie funkcjonowała tak, jak w meczach przedsezonowych to jest w stanie powalczyć o czołowe lokaty. Kluczem będzie jednak postawa w play-offach, bo do tej pory w tej fazie sezonu wychodził brak doświadczenia i cwaniactwa wśród “Stalowych Pierników”. Jeśli teraz duet trenerski Tupamäki-Podsiadło właściwie poprowadzi drużynę to może się ona doczekać upragnionego medalu. Jedno jest pewne, KH Energa Toruń sporo namiesza w nadchodzącym sezonie.

Transfery do klubu:

  • Conrad Mölder – bramkarz – HC Dukla Michalovce (ekstraliga słowacka)
  • Aleksandr Szkrabau – obrońca – HK Dynamo Mołodeczno –  (ekstraliga białoruska)
  • Aleksander Rodionow – obrońca – Mołot-Prikamje Perm (WHL – Rosja)
  • Mateusz Zieliński – obrońca – GKS Katowice
  • Patryk Kogut – napastnik – GKS Tychy
  • Robert Arrak – napastnik – Rauman Lukko (Finlandia U20)
  • Miro Lehtimäki – napastnik – KeuPa HT (Mestis)
  • Mikałaj Syty – napastnik – HK Dynamo Mołodeczno (ekstraliga białoruska)
  • Michał Zając – napastnik – GKH Stoczniowiec Gdańsk
  • Lauri Huhdanpää – napastnik – Koove – (Mestis)
  • Henri Limma – napastnik – Hermes (Mestis)
  • Robert Karczocha – HK Mariupol (ekstraliga ukraińska)

Transfery z klubu:

  • Anton Svensson – bramkarz – IF Troja-Ljungby (1. liga szwedzka)
  • Jegor Orłow – obrońca – Buran Woroneż (WHL – Rosja)
  • Siergiej Kuzniecow – obrońca – szuka klubu
  • Kostas Gusevas – obrońca – szuka klubu
  • Łukasz Podsiadło – koniec kariery
  • Artiom Smirnow – obrońca – GKS Tychy
  • Dienis Sierguszkin – napastnik – GKS Tychy
  • Jegor Fieofanow – napastnik – GKS Tychy
  • Gleb Bondaruk – napastnik – Tauron Podhale Nowy Targ
  • Pawieł Nowożyłow – napastnik – Tauron Podhale Nowy Targ
  • Elias Elomaa – napastnik – Peliitat (Mestis)
  • Konsta Jaakola – napastnik – Peliitat (Mestis)
  • Artiom Osipow – napastnik – AKM Nowomoskowsk (WHL – Rosja)
  • Andriej Czwanczikow – napastnik – szuka klubu
  • Ville Saloranta – napastnik – szuka klubu

Sparingi:

  • Zagłębie Sosnowiec – KH Energa Toruń 3:4 (12.08)
  • Zagłębie Sosnowiec – KH Energa Toruń 1:4 (13.08)
  • Zagłębie Sosnowiec – KH Energa Toruń 5:1 (19.08)
  • Re-Plast Unia Oświęcim – KH Energa Toruń 1:2 pk. (26.08)
  • Re-Plast Unia Oświęcim – KH Energa Toruń 1:5 (27.08)
  • GKS Katowice – KH Energa Toruń 0:4 (04.09)

Ostatnie artykuły