Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Nowy klub architekta srebrnego medalu Cracovii. Sołowjow powrócił do ojczyzny

Choć Jewgienij Sołowjow nie zapisał w swym życiorysie długiego epizodu przy Siedleckiego, to z marszu wywarł ogromny wpływ na grę Comarch Cracovii. 29-letni Rosjanin powrócił do klubu, w którym rozpoczynał minione rozgrywki, podpisując kontrakt z Jermakiem Angarsk.

Jewgienij Sołowjowznaczną część swojej kariery spędził w WHL, będącej zapleczem drugiej najlepszej ligi świata. W 2016 roku otrzymał jednak znakomitą szansę w KHL od Mietałłurga Nowokuźnieck, lecz mimo przyzwoitych liczb (18 punktów za 13 bramek i 5 asyst w 48 spotkaniach), nie udało mu się tam zaistnieć na dłużej. Transfer do Comarch Cracovii stanowił dla niego nową przygodę, wszak po raz pierwszy udało mu się opuścić struktury rosyjskich rozgrywek (choć nie jest to jego pierwszy zagraniczny wyjazd, gdyż wcześniej występował dla ukraińskiego Donbasa Donieck, grającego w KHL i chińskiego Tsen Tou Jilin z WHL).

Hokeista urodzony w Nowouralsku stał się newralgicznym zawodnikiem „Pasów” w marszu po srebro. W sezonie zasadniczym zdążył wystąpić w 2 meczach, gdzie 1 raz wpisał się na listę strzelców. Faza play-off stanowiła jednak prawdziwy popis w jego wykonaniu. W 14 meczach zainkasował 14 „oczek” za 7 bramek i tyleż samo asyst, co dało mu drugie miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej tego etapu rozgrywek.

Choć Rudolf Roháček w przyszłym sezonie będzie miał do dyspozycji kilku rosyjskich zawodników (Dienisa Pieriewozczikowa, Maksima Ignatowicza, Jewgienija Bodrowa i Artioma Worosziło), to będzie musiał radzić sobie bez Sołowjowa. Rosyjski napastnik zdecydował się bowiem na powrót do Jermaka Angarsk, gdzie występował przed dołączeniem do Cracovii.

Ostatnie artykuły