Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Okazja do rewanżów. Zapowiedź inauguracyjnych spotkań drugiej rundy

Podbić morale

18:00 GKS Tychy – Ciarko STS Sanok

Dyspozycja trójkolorowych budzi mieszane uczucia pośród tyskich kibiców. Z jednej strony, ich ulubieńcom udało się wygrać rozgrywany awansem mecz 22. kolejki z Comarch Cracovią, a także zatrzymać zwycięską passę GKS-u Katowice. Z drugiej, dumę GKS-u podrażniły porażki z mistrzem Polski czy klęska w „Świętej Wojnie”, toteż przy de Gaulle’a dało się odczuć nerwową atmosferę. Kolejne zwycięstwo na pewno miałoby pozytywny wpływ na morale podopiecznych Krzysztofa Majkowskiego. Trzy punkty wydają się być koniecznością, wszak po pierwszej rundzie sanoczanie zajmują miejsce w dolnej części tabeli. Po letniej ofensywie transferowej działacze ekipy z Podkarpacia oczekiwali, że uda im się nawiązać równorzędną walkę z wyżej notowanymi rywalami. STS-owi wciąż jednak sporo brakuje do czołówki, a na oczekiwaną poprawę jakości przyjdzie jeszcze nieco poczekać. W grodzie Grzegorza rozpoczęto już pierwsze porządki, rozwiązując kontrakt z Timo Hiltunenem. W przypadku jego rodaków, na których również spoczywa ciężar zdobywania bramek, można byłoby zastosować taryfę ulgową, usprawiedliwiając ich aklimatyzacją. On jednak już w poprzednim sezonie zdołał zaznajomić się z realiami Polskiej Hokej Ligi. Czy taki ruch wpłynie pozytywnie na grę hokeistów dowodzonych przez Marka Ziętarę? O tym przekonamy się jeszcze dziś.

Ciekawostka: Dzisiejsze starcie będzie dziesiątym bezpośrednim pojedynkiem tych drużyn od powrotu STS-u na najwyższy poziom ekstraligowy. Choć nierzadko należały one do zaciętych, to sanoczanie górą byli tylko raz – 22 listopada minionego roku pokonali na własnym terenie tyszan 3:1.

Poprzedni mecz:

1. kolejka – Ciarko STS Sanok – GKS Tychy 0:2 (0:1, 0:1, 0:0).

Bój o piąte miejsce

18:00 Re-Plast Unia Oświęcim – KH Energa Toruń

W piątkowy wieczór przy Chemików w szranki staną drużyny Re-Plast Unii Oświęcim i KH Energi Toruń. Będzie to zarazem starcie sąsiadów w tabeli. Na razie piąte miejsce zajmują „Stalowe Pierniki”, a biało-niebiescy są o lokatę niżej. Oba zespoły dzieli zaledwie punkt, a do tego starcia przystąpią w odmiennych nastrojach. Unia po dwóch zwycięstwach z GKS-ami: Tychy i Katowice, a torunianie po trzech porażkach z rzędu. Biało-niebiescy będą chcieli kontynuować marsz w górę tabeli, ale przyjezdni na pewno tanio skóry nie sprzedadzą. Oświęcimian cieszyć może idąca w górę forma Clarke’a Saundersa, który początkowo nie dawał wiele drużynie. Teraz Unia jest zupełnie innym zespołem niż na początku sezonu, choć problemem może być krótka ławka. Ostatnie mecze podopieczni Toma Coolena grali na trzy formacje, a to może skutkować ubytkiem sił. Wiemy, że torunianie mocno pracowali przez ostatnie dni, aby poprawić fatalną grę w pierwszych tercjach wyjazdowych spotkań. Na wyjazdach „Stalowe Pierniki” nie wygrały od trzech meczów, co w korzystnej pozycji stawia gospodarzy. Każda seria ma jednak to do siebie, że kiedyś się kończy. Jeśli goście znów zostaną stłamszeni w pierwszej odsłonie, to Unia dość zdecydowanie wygra ten mecz.

Ciekawostka: W tym sezonie oba zespołu mierzyły się już trzykrotnie. Oprócz meczu ligowego rozegrały dwa sparingi. Wszystkie trzy starcia padły łupem torunian.

Poprzedni mecz:

1. kolejka – KH Energa Toruń – Re-Plast Unia Oświęcim 6:4 (3:0, 2:0, 1:4).

Nie ma to jak w domu

18:30 GKS Katowice – TAURON Podhale Nowy Targ

Podopieczni Jacka Płachty w fenomenalnym stylu zainaugurowali rozgrywki Polskiej Hokej Ligi, zwyciężając w pierwszych pięciu spotkaniach. Na pochwałę zasługiwały nie tylko ich wyniki, lecz i styl gry. Co ciekawe, pierwsze sześć spotkań rozegrali na terenie rywala, choć w okolicach powrotu na własną halę przydarzyła im się wyjazdowa zadyszka: w kolejce poprzedzającej to wydarzenie, mimo łatki faworytów przegrali z GKS-em Tychy (3:4), przedłużając serię bez zwycięstwa w regulaminowym czasie w piwnym mieście. Noga powinęła im się również w starciu z Unią Oświęcim, gdy przegrali przy Chemików 2:4. Wątpliwe jednak, by Podhale Nowy Targ postawiło im dzisiaj aż tak ciężkie warunki. Hokeiści spod Tatr mogą spisać pierwszą rundę na straty. Ambicja prezentowana u startu rozgrywek uleciała z nich niczym powietrze z balonika, a kibice „Szarotek” nie mają zbyt wielu powodów do optymizmu. Poniżej oczekiwań występują zarówno formacje obronne, jak i ofensywne, a usprawiedliwienie można znaleźć jedynie dla młodych golkiperów, którzy w niewłaściwym im czasie zostali rzuceni na zbyt głęboką wodę. Niemniej jednak, bez solidnych posiłków ekipa dowodzona przez Andrieja Gusowa może już na stałe zakotwiczyć na dnie tabeli.

Ciekawostka: Przewagi… ach, te przewagi. „Szarotkom” przynoszą one więcej wstydu niż pożytku. Pod względem skuteczności, nowotarżanie są na szarym końcu. Udało im się wykorzystać raptem 11% okresów gry w liczebnej przewadze. Nie to jest jednak najgorsze. W „power-playu” stracili oni już siedem bramek wobec zdobytych czterech.

Poprzedni mecz:

1. kolejka – TAURON Podhale Nowy Targ – GKS Katowice 2:5 (0:1, 0:3, 2:1).

 

Ostatnie artykuły