Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Polki rozgromiły Turczynki na rozpoczęcie turnieju prekwalifikacyjnego! Hat-tricki Późniewskiej i Sikorskiej

Reprezentantki Polski nie mogły wyśnić sobie lepszej inauguracji turnieju prekwalifikacyjnego do Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Podopieczne Ivana Bednara nie pozostawiły dziś najmniejszych złudzeń Turczynkom, gromiąc je 12:0.

Na nowo otwartym Lodowisku im. braci Nikodemowiczów w Bytomiu zainaugurowano turniej prekwalifikacyjny reprezentacji kobiet do Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022. Na Śląsk zawitały Turczynki, Meksykanki i Holenderki, które miały stanąć w szranki z Polkami o awans na tę imprezę.

W meczu otwarcia biało-czerwone skrzyżowały kije z przyjezdnymi znad Bosforu. To spotkanie rozpoczęło się fantastycznie dla podopiecznych Ivana Bednara, gdy po upływie 64 sekund wynik meczu otworzyła Julia Zielińska, zaskakując bramkarkę ścięciem do środka oraz strzałem na krótszy słupek. Już trzy minuty później prowadzenie podwyższyła Ida Talanda, wykorzystując podbramkowe zamieszanie. Do końca pierwszej tercji Polki nie pozwoliły swym rywalkom na zbyt wiele, aplikując im jeszcze trzy trafienia, jakie padły łupem Wiktorii Sikorskiej, Eweliny Czarneckiej i Kamili Wieczorek. Na uwagę zasługuje zwłaszcza bramka numer 5 – zaledwie 14 sekund po wykorzystanej przez Czarnecką przewadze, Wieczorek oddała fenomenalny strzał z klepy wprost w okienko.

Hokeistki dowodzone przez Yücela Citaka dzielnie stawiały opór w drugiej tercji, lecz w 25. minucie Karolina Późniewska po profesorku wykorzystała swą sytuację, pokonując bezradną Merve Karataş. Gdy Wiktoria Sikorska wykorzystała kolejną przewagę, biało-czerwonym poszło jak z płatka. Świadczy o tym najlepiej fakt, iż Późniewska skompletowała hat-tricka w… okresie liczebnego osłabienia. Jeszcze przed upłynięciem czterdziestej minuty „dwucyfrówka” stała się faktem – Wiktoria Dziwok strzałem z pierwszego krążka zdobyła dziesiątą bramkę dzisiejszego popołudnia.

Ostatnie 20 minut było zatem tylko formalnością, a ponadto dobrą okazją, by poćwiczyć nowe warianty gry. Bramka Karataş była jednak jak zaczarowana. Strzelecką niemoc przełamała dopiero Sikorska, która poszła w ślady Późniewskiej i również zdobyła hat-tricka. Biało-czerwone stać było jeszcze tylko na jedno trafienie. Olivia Tomczok strzałem pod poprzeczkę ustaliła wynik spotkania na 12:0.

To jednak nie czas, by otwierać szampany. Już jutro nasze reprezentantki czeka kolejny sprawdzian – o godzinie 20.00 podejmą one Meksykanki.

Polska – Turcja 12:0 (5:0, 5:0, 2:0)

1:0 – Julia Zielińska – Wiktoria Sikorska (1:04),
2:0 – Ida Talanda – Joanna Orawska (4:23),
3:0 – Wiktoria Sikorska – Kamila Wieczorek, Olivia Tomczok (9:33),
4:0 – Ewelina Czarnecka – Magdalena Łąpieś (11:45),
5:0 – Kamila Wieczorek – Wiktoria Sikorska (11:59),
6:0 – Karolina Późniewska – Sylwia Łaskawska (24:56),
7:0 – Wiktoria Sikorska – Julia Zielińska (30:34, 5/4),
8:0 – Karolina Późniewska – Ewelina Czarnecka (33:00).
9:0 – Karolina Późniewska (35:32, 4/5),
10:0 – Wiktoria Dziwok – Alicja Wcisło, Julia Łapińska (37:28),
11:0 – Wiktoria Sikorska – Kamila Wieczorek (54:30),
12:0 – Olivia Tomczok – Wiktoria Sikorska (58:17).

Minuty karne: 2 – 4.

Polska: Kosińska – Chrapek, Sfora; Późniewska, Czarnecka, Łąpieś – Gogoc, Zielińska; Tomczok, Wieczorek, Sikorska – Korkuz, Strzelecka; Orawska, Talanda, Łaskawska – Łapińska, Wcisło, Dziwok.
Trener: Ivan Bednar.

Turcja: Karataş – Güven, Yavuz; Koçak, Tuzgen Dagli, Kutluca – Dursun, Duman; Bağcı, Tayğar, Atali – Tanas, Çağdaş; Çelik, Demirkol, Özer – Buylucu, Yılmaz, Gerez.
Trener: Yücel Citak.

Ostatnie artykuły