Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Ranking sędziów. Festiwale kar!

Za nami kolejne dwie kolejki Polskiej Hokej Ligi, postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej pracy sędziów i ocenić spotkania 3. i 4. kolejki w ich wykonaniu. Niestety ubiegłoweekendowe mecze nie były najlepsze w wykonaniu arbitrów.

Comarch Cracovia – KH Energa Toruń
Sędziowali: Robert Długi i Mateusz Niżnik.

Niestety nie były to najlepsze zawody w wykonaniu tego duetu. Sporo kar rozdawanych było na wyrost lub po prostu błędnie. Najlepszym przykładem tego było wykluczenie dla Jakuba Šaura w 15. minucie spotkania. Czeski defensor “Pasów” wybijał krążek z własnej tercji i po kiju jednego z napastników gości poszybował on na trybuny. Sędzia Robert Długi od razu podniósł rękę i odesłał obrońcę Cracovii do boksu kar. Ten błąd arbitra spowodował, że 33 sekundy później drużyna z Torunia objęła prowadzenie, bo liczebną przewagę wykorzystał Gleb Bondaruk. Dobrze, że przyjezdni wygrali to spotkanie wysoko i ta błędna decyzja zbytnio nie wypaczyła wyniku meczu.

Nasza ocena: 3-.

GKH Stoczniowiec Gdańsk – GKS Katowice
Sędziowali: Krzysztof Kozłowski i Dawid Mazur.

Sędziowie chyba chcieli odegrać pierwszoplanowe role w tym spotkaniu. W Gdańsku mieliśmy do czynienia z festiwalem kar, bowiem łącznie rozjemcy tego spotkania rozdali aż 88 minut kar w tym dwie kary meczu i obie za to samo przewinienie (atak kolanem) i to dla hokeistów Stoczniowca. Duet Kozłowski-Mazur najwyraźniej nie radził sobie z prowadzeniem meczu, który nie oszukujmy się, nie miał zbyt wysokiej rangi. Liczymy, że to efekt początku sezonu i sędziowie wejdą na odpowiednie obroty, i przestaną popełniać takie gafy.

Nasza ocena: 2.

Re-Plast Unia Oświęcim – Ciarko STS Sanok
Sędziowali: Przemysław Gabryszak i Daniel Lipiński.

Spodziewano się brzydkiej i twardej gry. Jednak sędziowie przez cały mecz nałożyli tylko 20 minut karnych. Obaj Panowie, sędziowali ten mecz poprawnie, choć nie uniknęli błędów. W 28. minucie jeden z oświęcimian bez krążka popchnął Macieja Witana, który jednak wcześniej faulował rywala. Ten nie pozostał mu dłużny jednak, dla zawodnika gospodarzy należała się kara mniejsza za przeszkadzanie. W 34. minucie również nie zauważyli faulu Jakuba Bukowskiego na Eliezerze Sherbatovie. Poza tym nie uznali gola Jere Heleniusowi i słusznie. Jednak musieli się wspomóc analizą video. Za to jednak nie ganimy, bo krążek znalazł się w siatce po zamieszaniu. Ogólnie dobry mecz sędziów, poza kilkoma wpadkami.

Nasza ocena: 3.

JKH GKS Jastrzębie – GKS Tychy
Sędziowali: Michał Baca i Marcin Polak.

Arbitrzy tego spotkania w tym meczu mieli sporo do roboty. Nałożyli oni bowiem aż 86 minut kar. “Robotę” zrobiły przede wszystkim kary meczu (20+5) dla Radosława Galanta za walkę na pięści oraz dla Martina Kasperlika za kłucie trzonkiem kija. Te decyzje wywołały spore kontrowersje przede wszystkim na trybunach. Jednak według naszej opinii te kary były jak najbardziej słuszne. Było jednak widać, iż Marcin Polak nieco odstaje poziomem od Michała Bacy, jednak ogólnie ten duet zapisał się w naszej pamięci bardzo solidnie.

Nasza ocena: 4+

KH Tauron Podhale Nowy Targ – Zagłębie Sosnowiec
Sędziowali: Paweł Breske i Sebastian Kryś.

Duet sędziów o nienajlepszej reputacji. Sam mecz nie był wyjątkowo ekscytujący. Wydawałoby się, że gorszych sędziów do tego meczu wybrać nie można. Trzeba jednak przyznać, że oboje spisali się dość solidnie. Nie dali sobie wejść na głowę. Nie rozdawali również niepotrzebnych kar. Kontrolowali przebieg meczu. Wiadomo, nie mogli się ustrzec drobnych błędów, ale cały mecz ogólnie na plus. Chciałoby się oglądać więcej meczów sezonie w takim wykonaniu obu Panów. Miejmy nadzieję, że nie spoczną na laurach.

Nasza ocena: 4+

Ciarko STS Sanok – KH Energa Toruń
Sędziowali: Bartosz Kaczmarek i Mariusz Smura.

Obsada na ten mecz mogła niejednego przyprawić o zawał serca, gdyż ten duet to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Tym razem jednak nie wypaczyli wyniku spotkania, bo torunianie byli wyraźnie lepsi, ale rozjemcy rozdali aż 16 kar! Sędziowanie wręcz aptekarskie, a kary wyciągane z rękawa. Nie tak powinny wyglądać mecze na wysokim poziomie. Takie rozdawnictwo kary tylko wprowadza niepotrzebny chaos i zmniejsza płynność gry. Przed tym duetem jeszcze dużo do poprawy.

Nasza ocena: 3.

GKH Stoczniowiec Gdańsk – KH Tauron Podhale Nowy Targ
Sędziowali: Sebastian Kryś i Daniel Lipiński.

Istny kabaret na lodzie w wykonaniu tych arbitrów. O ile Pan Daniel Lipiński w miarę trzymał poziom, to Pan Kryś pokazał się ze strony, z której znają go wszyscy kibice w Polsce. Niezrozumiałe kary, gdzie arbiter z Katowic odsyłał na ławkę kar Damiana Tomasika i Alexandra Petterssona za atak łokciem budziły tylko uśmiech na twarzach hokeistów Podhala. Dorzućmy do tego błędne asysty, które dopisywali sędziowie do nazwisk zawodników Podhala, którzy nie mieli żadnego udziału w zdobyciu bramki. Chodzi tu o trzecią i czwartą bramkę. Wystarczy obejrzeć wideo i wszystkie wątpliwości rozwiążą się w trymiga. Nasza ocena niestety skrzywdzi sędziego Lipińskiego, ale Pan Kryś popsuł ten mecz po całości.

Nasza ocena: 1.

GKS Tychy – GKS Katowice
Sędziowali: Michał Baca i Patryk Kasprzyk

Derbowy pojedynek zapowiadał, że nie będzie to łatwe i nudne spotkanie dla obu arbitrów. Rozjemcy tego spotkania radzili sobie nawet nieźle. Jednak trzeba przyznać, że mieli oni nader mało pracy jak na rangę tego meczu. W 27. minucie Patryk Wajda powinien zostać ukarany za atak kolanem na Filipie Komorskim. Tak się jednak nie stało, gdyż sędziowie uznali to za czyste wejście. Poza tym, mecz całkiem solidny w wykonaniu obu Panów. Stanęli na wysokości zadania, poza wyżej wymienioną sytuacją.

Nasza ocena: 4-.

Zagłębie Sosnowiec – Comarch Cracovia
Sędziowali: Przemysław Gabryszak i Wojciech Wrycza.

Na postawę arbitrów w tym spotkaniu nie mogliśmy narzekać. Debiutujący na ekstraligowych taflach w roli arbitra głównego Wojciech Wrycza naprawdę dobre wywiązuje się ze swoich obowiązków. Na pewno wpływ na to ma jego doświadczenie jako czynnego zawodnika. Wszystkie wykluczenia nałożone zgodnie z przepisami, brak niepotrzebnej nerwowości i dobre zapanowanie nad spotkaniem. Niemal idealny występ tego duetu.

Nasza ocena: 5+.

Re-Plast Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie
Sędziowali: Paweł Kosidło i Tomasz Radzik.

Sędzia Radzik dobre występy przeplata słabymi. Ten w Oświęcimiu odbył się bez większych kontrowersji. Sędziowie poprawnie zinterpretowali faule w sytuacjach sam na sam i podyktowali dwa rzuty karne dla gospodarzy. Najwięcej kontrowersji wzbudziła jednak sytuacja za bramką Unii, po której padła jedyna bramka dla jastrzębian. Peter Bezuška po starciu z Romanem Rácem stracił równowagę i upadł na lód. Oświęcimscy kibice domagali się wykluczenia dla napastnika JKH. Powtórka w zwolnionym tempie wyjaśnia wszelkie wątpliwości. Obrońca Unii zaczął upadać na lód, zanim Rác wykonał ruch kijem, który mógłby sugerować podcięcie. Sędziowie zatem prawidłowo ocenili tę sytuację. Trochę zamętu wprowadziły też sytuacje z poruszeniem bramki przez golkipera przyjezdnych, ale problem z mocowaniami oświęcimskich bramek występuje dość często. Nie było tu zatem celowości w wykonaniu Patrika Nechvatala.

Nasza ocena: 4.

Średnia ocen sędziów po czterech kolejkach PHL:
Paweł Kosidło – 4- (4-,4,4)
Tomasz Radzik – 4- (4-,4)
Paweł Breske – 4 (4-,4+)
Dawid Mazur – 3- (4-,2)
Patryk Pyrskała – 4- (4,3+)
Mariusz Smura – 3+ (4,3)
Robert Długi – 3+ (4,3-)
Mateusz Niżnik – 3+ (4,3-)
Bartosz Kaczmarek – 2 (1,2,3)
Marcin Polak – 2+ (1,4-)
Patryk Kasprzyk – 4+ (5,4-)
Wojciech Wrycza – 5 (5,5+)
Krzysztof Kozłowski – 2 (2,2)
Przemysław Gabryszak – 4 (5,5+,3)
Daniel Lipiński – 3 (5,1,3)
Mateusz Krzywda – 4 (4)
Michał Baca – 4- (3+,4-,4+)
Sebastian Kryś – 2+ (1,4+)

Ostatnie artykuły