Ranking sędziów. Zmiana lidera, stabilny Kryś

Po minionym weekendzie wiemy, że sędziowanie w naszej lidze pozostawia wiele do życzenia. To znalazło odbicie w naszych ocenach. Jak arbitrzy wypadli tym razem?

Ciarko STS Sanok – KH Energa Toruń
Sędziowali: Paweł Breske, Dawid Mazur

Mecz sędziowany solidnie. Bez większych błędów. Było to raczej spokojne spotkanie. Przez sześćdziesiąt minut arbitrzy nałożyli tylko trzy kary! Z czego dwie za nadmierną liczbę zawodników na lodzie. Solidny mecz obu Panów.

Nasza ocena: 5

GKH Stoczniowiec Gdańsk – Tauron Podhale Nowy Targ
Sędziowali: Daniel Lipiński, Patryk Kasprzyk

Kary, które nałożyli sędziowie w tym meczu były ewidentne, ale ich uwadze umknęło kilka zagrań, zwłaszcza takich, które dotyczyły ataków kijem w twarz, o co pretensje miał trener Gusow. Mimo, że mecz nie był trudny do sędziowania, błędów trochę było, a osobny temat to strzelcy i asystenci bramek. Kapitan Podhala, Maciej Sulka po meczu musiał przekazać sporo poprawek arbitrom głównym i sędziom stolikowym. Ocena i tak naciągana.

Nasza ocena: 4-.

Zagłębie Sosnowiec – Comarch Cracovia
Sędziowali: Robert Długi, Mateusz Niżnik

Ten mecz nie należał do najprzyjemniejszych do oglądania, a wszystko to za sprawą licznych błędów popełnianych przez obydwie strony. Sędziowie byli jednak czujni od pierwszej do ostatniej minuty, skrzętnie wychwytując wszelkie przewinienia. Łącznie przyznali 26 minut karnych, a pełne ręce roboty mieli w końcówce II i na początku III tercji, kiedy to między 38. a 42. minutą przyznali łącznie cztery wykluczenia. Wszystkie z nich wydawały się jednak być słuszne.

Nasza ocena: 4+.

GKS Tychy – GKS Katowice
Sędziowali: Krzysztof Kozłowski, Tomasz Radzik

W meczu derbowym przeważnie nie brakuje ostrzejszych starć. Sędziowie muszą więc bardzo uważać w takich spotkaniach. Chwila dekoncentracji i mecz wymyka się spod kontroli. To niestety się stało. Zaczęło się w 19. minucie. Filip Komorski został przewrócony przez rywala nieprzepisowo, lecz gwizdek sędziego milczał. W 34. minucie duet sędziowski znów się nie popisał. Doszło do szarpaniny pod bramką GKS-u Katowice pomiędzy Filipem Komorskim a Dariuszem Wanatem. Rozjemcy tego meczu nałożyli karę na obu, jednak tyskiemu środkowemu dodali jeszcze dziesięć minut. “Komora” domagał się wyjaśnień od sędziego, jednak bezskutecznie. Do kuriozalnej sytuacji doszło w 39. minucie. Jesse Rohtla wpadł w Johna Murraya, który… złapał go i przewrócił! Sędziowie albo tego nie zauważyli, albo uznali że było to zagranie przepisowe. Chwilę później na lodzie pojawiło się sześciu graczy katowiczan, tym razem nie popisali się liniowi. Natomiast w 44. minucie gry Mike Franssila zaatakował tyskiego golkipera, prowokując tym samym niepotrzebne spięcie pod bramką. Tu również arbitrzy nie użyli gwizdka. Bardzo słaby mecz w wykonaniu obu Panów.

Nasza ocena: 1

Re-Plast Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie
Sędziowali: Bartosz Kaczmarek, Patryk Pyrskała

Obaj Panowie pozwolili grać, a to rzadkość w Polskiej Hokej Lidze. Sędziowie w całym meczu nałożyli tylko 4 kary. Nie popełnili rażących błędów. Nie było kontrowersji.

Nasza ocena: 5

23. kolejka

JKH GKS Jastrzębie – Ciarko STS Sanok 6:2
Sędziowali: Krzysztof Kozłowski, Wojciech Wrycza

Ciężko ocenić pozytywnie pracę arbitrów w tym spotkaniu. Często dopuszczali oni do przekroczenia przepisów, co skutkowało negatywną atmosferą na lodzie. Kara za nadmierną liczbę graczy na lodzie przyznana drużynie JKH także nie wydawała się być słuszna, co wywołało uzasadnione pretensje z boksu gospodarzy. Gdy dodamy do tego błędnie wpisane asysty, otrzymamy obraz nędznej pracy dwójki sędziowskiej, która nie wywiązała się należycie ze swoich obowiązków.

Nasza ocena: 2.

GKS Katowice – Re-Plast Unia Oświęcim
Sędziowali: Przemysław Gabryszak, Patryk Kasprzyk

To, jak arbitrów głównych nabrał Jesse Rohtla nadaje się do programu Tadeusza Drozdy „Śmiechu Warte”. Fin przy delikatnym bloku Krzemienia celowo zderzył się z bramką. Co zrobili sędziowie? Zamiast odesłać Rohtle na dwie minuty za symulowanie, ukarali Krzemienia. Sam zawodnik Unii był tym faktem zdziwiony. Ten szczegół znacznie obniża końcową ocenę.

Nasza ocena: 2+

Tauron Podhale Nowy Targ – GKS Tychy:
Sędziowali: Michał Baca, Mariusz Smura

Sam mecz był dość dobry jakościowo. Sędziowie dość długo wystrzegali się błędów, które pojawiły się dopiero w trzeciej odsłonie. Najpierw w 49. minucie Patryk Wronka był uderzany przez jednego z rywala. Minutę później Bartłomiej Pociecha ostro potraktował rywala, za co należały się dwie minuty karne (jak nie więcej). Rzut karny sprokurowany przez Patryka Wronkę również pozostawia cień wątpliwości czy rzeczywiście ten najazd należał się drużynie gospodarzy (choć Łyszczarczyk go nie wykorzystał). Pomimo nielicznych błędów, sama postawa sędziów można ocenić jako solidną.

Nasza ocena: 4

Comarch Cracovia – GKH Stoczniowiec Gdańsk
Sędziowali: Dawid Mazur, Mateusz Krzywda

W trakcie meczu zawodnicy mieli sporo pretensji do arbitrów, zwłaszcza jeśli chodzi o karę dla Michala Gutwalda za wysoki kij. Wszystko jednak było w zgodzie z przepisami. Sędziowie poprawnie zinterpretowali także sytuację, gdy Mateusz Rompkowski zahaczał Richarda Nejezchleba i podyktowali rzut karny. Większych zastrzeżeń do arbitrów o to spotkanie mieć nie można.

Nasza ocena: 5.

KH Energa Toruń – Zagłębie Sosnowiec
Sędziowali: Paweł Kosidło, Sebastian Kryś

Kary, które nałożyli sędziowie, były jak najbardziej słuszne, chociaż ich uwadze umknęło sporo starć, które powinny były zakończyć się wykluczeniami. Do tego sędzia Kryś swoim nieudolnym ustawieniem, blokował rozgrywanie akcji. O pomstę do nieba wołały także błędy w zapisie podających przy bramkach dla torunian. Ten duet zdecydowanie nie powinien razem sędziować meczów.

Nasza ocena: 2.

Mecze zaległe

GKS Katowice – GKH Stoczniowiec Gdańsk
Sędziowali: Mateusz Krzywda, Mateusz Niżnik

Mecz łatwy do sędziowania. Wynik bardzo jednostronny. Same wykluczenia były zasądzone w myśl przepisów. Jednakże nurtuje nas sytuacja z 48. minuty. Sędziowie przyznali karę dla Juraja Šimbocha. Krążek leciał w jego kierunku przez całą długość lodowiska, więc złapał go i od razu wypuścił na lód. Jednak po chwili nadjechał rywal, a Słowak nie chciał ryzykować i “zamroził” gumę. Sędziowie przyznali za to dwie karne minuty, z czym nie chciał się zgodzić słowacki golkiper. Według nas jednak, sędziowie mieli podstawy ku temu by to wykluczenie przyznać. Prawidłowa decyzja jak i cały mecz.

Nasza ocena: 4+

KH Energa Toruń – Comarch Cracovia
Sędziowali: Patryk Kasprzyk, Wojciech Wrycza

Sędziowie dali pograć w tym meczu. Zaledwie trzy kary, z czego dwie techniczne za sześciu na lodzie. Nie oznacza to jednak, że sędziowie ustrzegli się błędów. Na wykluczenia nadawało się kilka upadków, które powodowali hokeiści wkładając kija i blokując rywala. Kontrowersje wzbudziła także druga kara techniczna dla Cracovii, bowiem wydawało się, że to przepis przekroczyli gospodarze, gwizdek zabrzmiał, a arbitrzy pokazali, że błąd popełnili goście. Tak naprawdę kara należała się obu zespołom. Sędziowie postąpili jednak inaczej.

Nasza ocena: 4.

Średnia ocen:
Dawid Mazur – 4 (4-, 2,5,4,2,4,4,5,5,5,5)
Patryk Kasprzyk – 3+ (5, 4-,3+,5,4+,4,4,3+,5,2,4-,2+,4)
Przemysław Gabryszak – 3+ (5, 5+,3,4+,4,5,4+,4+,1,2,4+,2,4-,2+)
Tomasz Radzik – 3+ (4-,4,2-,5,2-,1, 4-,4+,4-,5,3,1)
Patryk Pyrskała – 3+ (4,3+,4,4,5,2, 2+,4,3-,5,4-,4-,5)
Mariusz Smura – 3+ (4,3,4,3+,2+,4+,1,3-,4,5,4-,4)
Robert Długi – 3+ (4, 3-,2,3,3-, 4,3,5-,5,4+,4-,4+,4+)
Mateusz Niżnik – 3+ (4, 3-,3,3-,4,3,5-,5,4-,3,4+,4+)
Wojciech Wrycza – 3+ (5, 5+, 4-,3+,1,4+,1,2,4)
Krzysztof Kozłowski – 3+ (2,2,5,4,4,2,4+,4,4+,4,1,2)
Daniel Lipiński – 3+ (5,1,3,4-,4+,4+,4,2,2,4+,4-,4-,4-)
Michał Baca – 3+ (3+, 4-,4+,1,3,5+,4+.3+,4,5,5,4+,4)
Paweł Breske – 3+ (4-, 4+,4-,4, 3-,2+, 3+,3+,2+,4+,5)
Paweł Kosidło – 3 (4-,4, 4,2-,5,1,2-,4-,3-,3,2,2)
Bartosz Kaczmarek – 3 (1,2,3,2,5,4-,5+,3+,4,4,1,1,5)
Mateusz Krzywda – 3 (4,3+,2,1,3,2,3+,4+,3-,2,4+,5,4+)
Marcin Polak – 2+ (1,4+,2,3+, 3-, 4+,1,4,4+)
Sebastian Kryś – 2+ (1,4+,1,4,4,2, 4-,1,3+,4,3,1,2)

3 thoughts on “Ranking sędziów. Zmiana lidera, stabilny Kryś

  • 16 grudnia, 2020 o 18:00
    Permalink

    „Krążek leciał w jego kierunku przez całą długość lodowiska, więc złapał go i od razu wypuścił na lód. Jednak po chwili nadjechał rywal, a Słowak nie chciał ryzykować i “zamroził” gumę. Sędziowie przyznali za to dwie karne minuty, z czym nie chciał się zgodzić słowacki golkiper. Według nas jednak, sędziowie mieli podstawy ku temu by to wykluczenie przyznać. Prawidłowa decyzja (…)”

    Bardzo proszę o podanie tych podstaw do ukarania Szimbocha. Piszecie, że złapał i wypuścił, a zatem nie opóźniał gry, a następnie będąc „pod presją” (nadjechał rywal) zamroził gumę. Jakie zatem Waszym zdaniem były podstawy nałożenia kary?
    Dodam jeszcze, że w tej sytuacji bramkarz GieKSy był uderzony kijem przez przeciwnika czego podobnie jak Wy nie zauważył arbiter

    • 16 grudnia, 2020 o 21:21
      Permalink

      Warto czasem poszukać w przepisach 🙂

      ARTYKUŁ 220 – PRZYTRZYMYWANIE KRĄŻKA W POLU BRAMKOWYM/BRAMKARZ
      DEFINICJA: Bramkarzowi zezwala się mrozić krążek w polu bramkowym tak długo, jak jest pod presją
      przeciwnika. Jeśli nie jest pod presją i ma wystarczająco dużo czasu, aby bezpiecznie zagrać do
      współpartnera, jest zobligowany do takiego zagrania.
      i. Bramkarz o ile nie jest pod presją, który trzyma krążek dłużej niż trzy sekundy zostanie ukarany
      karą mniejszą.
      ii. Bramkarz, który nie będąc pod presją przeciwnika celowo umieszcza, chowa krążek w parkanach,
      na ciele lub wyposażeniu tak, aby spowodować zatrzymanie gry, zostanie ukarany karą mniejszą.

      Pozdrawiamy i życzymy wesołych Świąt!

      • 16 grudnia, 2020 o 23:51
        Permalink

        Pewnie, że warto – poszukał Pan ale na moje pytanie nie odpowiedział…
        Jeśli „złapał i od razu wypuścił na lód” to nie trzymał dłużej niż trzy sekundy – nie ma zastosowania punkt i.
        Jeśli nadjechał rywal to bramkarz był pod presją i ma prawo zamrozić gumę – nie ma zastosowania punkt ii.

Komentarze są wyłączone.