zklepy.pl

Selekcjoner nowym trenerem Unii?! Karhula długo nie pohula

Misja obrony mistrzostwa polski zakończyła się dla hokeistów Unii Oświęcim fiaskiem, a biało-niebiescy musieli obejść się ze smakiem także w walce o brązowe medale. Wszystko wskazuje na to, że przygoda Anttiego Karhuli z polskim hokejem potrwała raptem kwartał. Sternicy Unii rozglądają się za jego następcą i według naszych informacji, najpoważniejszym nazwiskiem w stawce jest selekcjoner reprezentacji Polski oraz wieloletni trener JKH GKS-u Jastrzębie – Róbert Kaláber.

Po najlepszym od lat sezonie 2023/2024 oświęcimianie chcieli pójść za ciosem, zbrojąc się nie tylko z myślą o nadchodzących występach w Champions Hockey League, ale przede wszystkim w walce o obronę mistrzowskiego tytułu (na który czekali zresztą 20 lat). Pozyskanie mocnych nazwisk sprawdzonych w Polsce (przybywających obozu GKS-u Katowice: Sama Marklunda i Hampusa Olssona), ale także graczy o europejskiej reputacji, takich jak Anton Holm czy Christoper Liljewall tylko potwierdzało najwyższe aspiracje.

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia – 23 grudnia – nad Sołą doszło do mocnego tąpnięcia. W gorącej atmosferze z dalszego prowadzenia klubu zrezygnował architekt poprzednich sukcesów – Nik Zupančič, a jego następcą został Antti „Upi” Karhula, znany z pracy dla węgierskiego Fehérváru, słowackiej Dukli Bańska Bystrzyca czy słoweńskiej Olimpiji Lublana.

Na koniec sezonu wyniki biało-niebieskich okazały się być dalekie od oczekiwań. Sezon zasadniczy zakończyli na trzecim miejscu, zaś w play-offach musieli uznać wyższość GieKSy w półfinałach. W boju „o otarcie łez”, po dwóch meczach JKH GKS Jastrzębie zapewnił sobie brązowe medale, zostawiając oświęcimian jedynie z Superpucharem Polski, wywalczonym jeszcze za sterów popularnego „Zupy”.

Włodarze Unii mają twardy orzech do zgryzienia co do dalszej strategii budowania klubu. Według naszych sprawdzonych źródeł, dni Karhuli są już policzone, a 49-letni Fin nie będzie w przyszłym sezonie odpowiadał za wyniki Unii. Kto zatem go zastąpi?

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym kręgu zainteresowań dziewięciokrotnych mistrzów Polski znalazł się Róbert Kaláber – monumentalna dla jastrzębskiego hokeja postać (JKH objął w 2014 roku), od 2020 roku selekcjoner reprezentacji Polski. Słowak trwał w Jastrzębiu-Zdroju zarówno w czasach prosperity, jak i chudym okresie, gdy był zmuszony postawić niemalże całkowicie na wychowanków. Nad czeską granicą ponownie trzeba zacisnąć pasa wobec zawężonego strumienia finansowego z JSW S.A., a także przebudowy lodowiska. Nic zatem dziwnego, że po 11 latach pracy Kaláber byłby chętny na nowe wyzwania, o czym od kilku dni mówi się głośno za sprawą jego wywiadu dla hokej.net.

Jestem już jedenaście lat w tym klubie, więc wszystko jest możliwe. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, może był to mój ostatni mecz. Nie wiem, czy praca z juniorami, z długimi dojazdami będzie mnie satysfakcjonować. U mnie też wszystko stoi pod znakiem zapytania – powiedział na łamach Największego Portalu Hokejowego w Polsce®™.

W tym momencie wszystkie tropy prowadzą do Oświęcimia. Znany z zamiłowania do ciężkiej pracy trener byłby mile widziany przy Chemików 4. Unia chciałaby także zatrzymać ze sobą wyróżniające się postacie z Finlandii oraz Szwecji. Niewykluczone, że wobec uszczuplenia finansów JKH, za swoim trenerem podążyliby także kluczowi hokeiści brązowych medalistów. Łakomym kąskiem z pewnością byłby Hannu Kuru, który był najlepiej punktującym zawodnikiem w szeregach jastrzębskiej drużyny oraz wyróżniającą się postacią w przekroju całej ligi.

Najnowsze artykuły

Szok! Murray pożegna się z GieKSą

admin

Szok! Kapitan reprezentacji Polski kończy karierę! Zostanie pierwszym trenerem!

admin

Nieoczekiwana zmiana w bramce! Z Liigi do Zagłębia 

admin

Skomentuj