Znajdziesz nas też tutaj:

NHL

Siedmioletni kontrakt dla najlepszego obrońcy NHL. New York Rangers zatrzymali swój talent

Adam Fox podpisał nową, siedmioletnią umowę z New York Rangers. Tegoroczny zdobywca Trofeum imienia Jamesa Norrisa, przyznawanego najlepszemu obrońcy sezonu, od nadchodzących rozgrywek będzie inkasował 9,5 miliona dolarów rocznie.

23-letni defensor został wybrany w 2016 roku w Drafcie NHL przez Calgary Flames z odległym (zważywszy na jego aktualny potencjał) 66. numerem. Nie było mu jednak nigdy dane wystąpić w barwach „Płomieni”, a on sam zdecydował się na szlifowanie swoich umiejętności w NCAA. Wbrew pozorom, nie jest to kolejna historia, w której to jeden zespół nie poznał się na talencie młodego zawodnika, na czym skorzystał ktoś inny. Fox nie był bowiem skory do rozpoczęcia swej kariery w Calgary, co z góry przekreśliło jakiekolwiek szanse na powodzenie w rozmowach kontraktowych. Flames oddali go wraz z Dougiem Hamiltonem oraz Michealem Ferlandem do Carolina Hurricanes, w zamian za Eliasa Lindholma oraz Noaha Hanifina. Młody defensor również i tam kręcił nosem na ofertę działaczy, ostatecznie znajdując swą przystań w Nowym Jorku, gdzie zadebiutował w 2019 roku w NHL w szeregach Rangersów.

Ku uciesze fanów nowojorczyków, nie powtórzył się scenariusz, gdy hokeista urodzony w Jericho stawia warunki nie do spełnienia. Nie oznacza to jednak, iż nie może on liczyć na lukratywny kontrakt. Wczoraj podpisał on bowiem umowę, która od przyszłego sezonu gwarantuje mu średnio 9,5 miliona dolarów za rok gry. Nie ujawniono jeszcze, jak rozłożone zostaną jego płatności, ani też, czy zamieszczono klauzulę, która uniemożliwia mu zmianę klubu.

Fox podtrzymał w zeszłym sezonie bardzo dobrą formę z debiutanckich rozgrywek, dzięki czemu dość sensacyjnie sięgnął po Trofeum imienia Jamesa Norrisa. Obrońca New York Rangers notuje również dobre wejście w nową kampanię, bowiem w 9 meczach udało mu się już zgromadzić na swym koncie 9 „oczek” za 2 gole i 7 asyst.

Nowojorscy działacze po raz kolejny okazali sporą wiarę w umiejętności swojej gwiazdy. Artiemij Panarin, Chris Kreider, Mika Zibanejad oraz Jacob Trouba, a teraz również i Adam Fox obciążają limit płac swojej drużyny kwotą w wysokości 44,1 miliona dolarów. Po słabej inauguracji sezonu nowojorczycy wypracowali jednak lepszą formę i z dorobkiem sześciu zwycięstw zajmują trzecią lokatę w Konferencji Wschodniej.

Ostatnie artykuły