Znajdziesz nas też tutaj:

Wywiady

Šimek: Presja? Presję może odczuwać samotna matka

Od czasu zakończenia „pandemicznego” sezonu 2020/2021 w Polskiej Hokej Lidze coraz ciężej o nietuzinkowe nazwiska. Tę nudę przełamał transfer GieKSy, która zakontraktowała wielokrotnego reprezentanta Szwajcarii – Juraja Šimka – pochodzącego ze słowackiego Preszowa. Doświadczony gracz przybliżył nam hokejowe realia panujące w kraju Helwetów.

Dyspozycja sportowa Juraja Šimka może stanowić zagadkę dla kibiców GKS-u Katowice. Na początek miesiąca rozstał się on bowiem z HC Preszów, gdzie wiązano z nim spore oczekiwania. Do ekipy ze wschodniej Słowacji dołączył jednak po uporaniu się z długoterminową kontuzją. Miała ona na pewno swój wpływ na fakt, iż nie zademonstrował pełni swych umiejętności w Tipos Extralidze.

– W styczniu spotkała mnie niemiła kontuzja. Przeszedłem operację mięśnia trójgłowego; nie grałem aż do początku września. Zmagałem się z moim ramieniem, to były wzloty i upadki. Wciąż czasami mi dokucza, ale jestem gotowy, by grać. W międzyczasie przypałętał mi się również drobny uraz pachwiny, ale to nie było nic poważnego – najnowszy nabytek GieKSy dał znak, iż jest gotów do podjęcia rywalizacji w Polsce.

W szeregach drużyn Polskiej Hokej Ligi ciężko znaleźć zawodnika, który swym hokejowym CV dorównywałby byłemu reprezentantowi Szwajcarii. Oprócz występów dla drużyny narodowej, Šimek może pochwalić się także grą dla zespołów z ekstraligi szwajcarskiej, fińskiej, draftem w NHL oraz występami w AHL.

Nie miałem sprecyzowanej ligi, do której chciałbym się przenieść. Opuściłem Preszów, gdyż mieliśmy kilka rozbieżności. Nadarzyła mi się oferta z Katowic. Usłyszałem o tej drużynie dużo dobrego; wiem, że pokonała ZSC Lions w Champions Hockey League. Nie chciałem wracać do domu, gdyż zależało mi na tym, by dokończyć sezon. Myślę, że to dla mnie bardzo dobra opcja – przyznała była nadzieja Vancouver Canucks.

Polski hokej dla hokeistów z zagranicy wciąż stanowi egzotykę. Co jakiś czas nasze rodzime kluby pojawiają się na świeczniku, chociażby dzięki występom na scenie międzynarodowej. Sporą cegiełkę do poprawy medialności tej dyscypliny dołożył GKS Katowice, który przed własną publicznością pokonał ZSC Lions w ramach Hokejowej Ligi Mistrzów.

Nie wiedziałem wcześniej nic o polskim hokeju, nie widziałem żadnego ligowego meczu. Oglądałem jednak skrót GKS-u Katowice z Champions Hockey League, gdyż mieszkam w Zurychu. Podobnie było na Słowacji. Pochodzę stamtąd, ale nigdy nie oglądałem meczów ekstraligowych. To była dla mnie niespodzianka; przyszedłem tam i nie wiedziałem, czego się spodziewać. Tak samo jest tutaj. We wtorek widziałem jednak mecz w Tychach, miałem więc jakiś pierwszy pogląd – zdradził nam 35-latek.

Juraj Šimek nie będzie miło wspominał swojego debiutu, gdyż GKS Katowice uległ Comarch Cracovii aż 2:6. Po świętach Bożego Narodzenia będzie jednak doskonała okazja do rehabilitacji, gdyż GieKSa powalczy o Puchar Polski. Czy nowy zawodnik katowiczan lubi mecze „podwyższonego ciśnienia”?

Czym tak naprawdę jest presja? Presję może odczuwać matka samotnie wychowująca trójkę dzieci. Do każdego meczu należy podchodzić z takim samym zaangażowaniem; niezależnie czy to pojedynek ligowy, czy też pucharowy. Trzeba starać się grać tak, jakby to był twój ostatni mecz. Granie prostego hokeja, podejmowanie dobrych decyzji – to wszystko podnosi szanse na zwycięstwo. Kiedy pozostawi się rywalom szanse na pokonanie nas, tak jak stało się to dzisiaj, to będzie ciężko – Szwajcar urodzony w Preszowie potwierdził swoją ambicję.

Szwajcar w Polskiej Hokej Lidze? Do tej pory szwajcarski system szkolenia reprezentował Jakub Bukowski, który pobierał hokejowe lekcje w Meyrin (jego brat – Krzysztof – występuje obecnie w Genewie). To dobra okazja, by podpytać gotowy „wyrób” ichniejszego hokeja o realia panujące w kraju Helwetów.

Nie chcę się do tego odwoływać, gdyż sam mam siedmioletniego syna (śmiech). Dorastałem w Szwajcarii, tu zaczynałem grać w hokej. Pewne rzeczy zmieniły się od tamtego czasu, ale niektóre pozostały takie same od 30 lat. Szwajcarska liga jest dobra, ma pieniądze na klasowych cudzoziemców, a dzięki podniesieniu ich limitu stoi na wyższym poziomie. W obecnym sezonie powołanie do seniorskiej reprezentacji Finlandii otrzymało kilkunastu zawodników ze Szwajcarii. Podobnie wyglądało to na Słowacji, gdzie obcokrajowcy robili różnicę. Kiedy jednak spojrzysz na młodzież, to już nie wygląda to tak kolorowo – zaznaczył wychowanek SC Bern.

Co miał na myśli?

W Szwajcarii młody zawodnik może być wyróżniającą się postacią w juniorach, zdobywać dużo bramek, ale kiedy wyjedzie do Kanady, to ma problem, by się przebić. Niestety, standardy są tu niskie. Wszystko zaczyna się od najmłodszych lat; od tego, jak trenujesz. Ciężko potem wyplewić pewne mankamenty, kiedy masz już 15 lat. Moim zdaniem, najważniejszym okresem rozwoju jest czas poniżej jedenastego, a nawet i ósmego roku życia. To wtedy kształtują się nawyki, które wpływają na dalszą karierę. W lidze nie ma zbyt wielu młodych zawodników na poziomie, a zaplecze odstaje jakościowo – jak widać, problemy polskiego hokeja nie są obce także Szwajcarom.

Rodzi to pole do wspólnej dyskusji na temat pogodzenia gry hokeistów z zagranicy gwarantujących wyższy poziom z młodymi wychowankami, którzy są dopiero melodią przyszłości.

W Szwajcarii wszystko toczy się wokół pieniędzy, kibiców i sponsorów. Wtedy ciężko jest znaleźć miejsce dla młodych graczy, co także nie jest dobre. Nie można pozwolić sobie na grę wyłącznie młodzieżą, gdyż za potencjalnymi porażkami idzie strata fanów, za stratą fanów strata sponsorów, a dalej strata pieniędzy. Danie szansy na pewno by im pomogło, ale nikt tego nie zrobi. W największych klubach Szwajcarii kibice mogą oglądać topowych zawodników i nikt nie przejmuje się tym, czy na lodzie zameldują się młodzi Szwajcarzy. Fani przychodzą, by zobaczyć ciekawe akcje, gole, zwycięstwa. To nie NHL, gdzie można budować drużynę krok po kroku, a widownia będzie wciąż się zapełniała. W Ameryce cieszą się po prostu grą, nie troszcząc się o zwycięstwa czy porażki. W Szwajcarii wszystko opiera się na wynikach – dodał Šimek.

Niska liczba minut na lodzie nie pozwala rozwijać się młodym hokeistom, którzy pukają do seniorskiego składu. Zniecierpliwienie sprawia, iż szukają oni okazji do gry w innych miejscach.

Oprócz Romana Josiego, każdy czołowy szwajcarski zawodnik opuścił kraj, kiedy był jeszcze juniorem. Dlaczego? Bo otrzymali możliwość gry. Nico Hischier odszedł z Berna, gdyż mógł liczyć tylko na występy w czwartej formacji. Przeniósł się do Halifaxu [Halifax Mooseheads, QMJHL – dop. red.], a następnie został wybrany z pierwszym numerem w drafcie. Zmierzam do tego, że ci młodzi chłopacy potrzebują odpowiedniej przestrzeni – kontynuował wywód skrzydłowy GieKSy.

Tej regule nie wymykają się również zawodnicy z NHL.

Znam osobiście Josiego; to jedyny nastolatek, który mógł liczyć na 20 minut gry co mecz w Bernie. Ogrywał się u boku obcokrajowców i tak powinno się rozwijać młodzież. Kevin Fiala, Timo Meier, Nino Niederreiter – wszyscy opuścili Szwajcarię, kiedy byli jeszcze młodzi – wspomniał gracz, który sam zdecydował się na grę dla Brandon Wheat Kings z kanadyjskiej WHL.

Słowa Šimka burzą stereotyp Szwajcarii jako kraju, który poczynił progres pod kątem szkolenia młodzieży, a także stawiania na nogi reprezentacyjny hokej.

Tak na dobrą sprawę, każda liga poczyniła postęp. Dużo osób podaje za przykład Szwajcarię, czego nie do końca rozumiem. Jeszcze do niedawna liga duńska, norweska była po prostu słaba. Teraz każda liga jest ciężka pod kątem rywalizacji – jego słowa pozwalają sądzić, iż nie przyszedł do PHL z nastawieniem, by wykonać jedynie kilka rund honorowych wokół lodowiska.

Jakie pierwsze wrażenie wywarła na nim Polska Hokej Liga?

Spodobało mi się, iż jest tu dużo gry na krążku. Liga na pewno jest fizyczna, gra w tym meczu przyniosła mi frajdę, biorąc nawet pod uwagę porażkę. Muszę przyznać, że od dawna nie czułem radości z gry. W Preszowie przegrywaliśmy każdy mecz, była tam inna sytuacja. Dobrze było wrócić do hokeja – zakończył z uśmiechem zawodnik, który już w środę rozpocznie rywalizację o Puchar Polski.

Slovenčina

Šimek: Tlak? Tlak môže pociťovať slobodná matka

Od ukončenia covidovej sezóny 2020/2021, v poľskej hokejovej lige je čoraz ťažšie nájsť nezvyčajné mená. Stojaté vody však rozvírili GKS Katowice, ktoré zazmluvnili niekoľkonásobného švajčiarskeho reprezentanta Juraja Šimka, ktorý pochádza z Prešova. Skúsený hráč nám priblížil hokejovú realitu v krajine Helvétov.

Športová prítomnosť Juraja Šimka môže byť pre fanúšikov GKS Katovice záhadou. Začiatkom mesiaca sa rozlúčil s HC Prešov, kde sa od neho očakávali výkony. Do tímu z východného Slovenska však prišiel po dlhodobom zranení. To malo určite vplyv na to, že v Tipos extralige neukázal všetky svoje schopnosti.

V januári som utrpel nepríjemné zranenie. Bol som na operácii tricepsu, hral som až začiatkom septembra. Bojoval som s ramenom, bolo to raz lepšie a raz horšie. Občas ma to ešte trápi, ale som pripravený hrať. Medzitým som si privodil aj menšie zranenie slabín, ale nešlo o nič vážne – uviedla najnovšia akvizícia GKS Katowice, ktorá je pripravená súťažiť.

V radoch tímov poľskej hokejovej ligy by sa len ťažko hľadal hráč, ktorého hokejový životopis by sa vyrovnal bývalému švajčiarskemu reprezentantovi. Okrem pôsobenia v národnom tíme sa Šimek môže pochváliť aj pôsobením v tímoch švajčiarskej a fínskej ligy, draftovaním v NHL a pôsobením v AHL.

Nemal som konkrétnu ligu, do ktorej by som sa chcel presunúť. Z Prešova som odišiel, pretože sme mali niekoľko nezrovnalostí. Prišla mi ponuka z Katovíc. O tomto tíme som počul veľa dobrého, viem, že v Hokejovej lige majstrov porazili ZSC Lions. Nechcel som ísť domov, pretože som chcel dokončiť sezónu. Myslím si, že je to pre mňa veľmi dobrá možnosť – priznala bývalá nádej Vancouver Canucks.

Poľský hokej je pre hokejistov zo zahraničia stále exotikou. Z času na čas sa naše domáce kluby dostanú do centra pozornosti aj keď len vďaka svojim výkonom na medzinárodnej scéne. K zlepšeniu mediálnej prestíže tohto športu výrazne prispel GKS Katowice, ktorý v hokejovej Lige majstrov pred domácim publikom porazil ZSC Lions.

O poľskom hokeji som predtým nič nevedel, nevidel som žiadny ligový zápas. Pozrel som si však záznam GKS Katovice z hokejovej Ligy majstrov, keďže žijem v Zürichu. Podobne to bolo aj na Slovensku. Som odtiaľ, ale nikdy som nepozeral žiadny extraligový zápas. Bolo to pre mňa prekvapenie, prišiel som tam a nevedel som, čo mám očakávať. Tu je to rovnaké. V utorok som však videl zápas v Tychách, takže som mal nejakú prvú predstavu – prezradil nám 35-ročný hráč.

Juraj Šimek nebude mať na svoj debut príjemné spomienky, keďže GKS Katovice podľahol Comarchu Cracovia vysoko 2:6. Po Vianociach sa však naskytá príležitosť na revanš, keďže GKS bude bojovať o Poľský pohár. Má rád nový hráč Katovíc zápasy pod vysokým tlakom?

Čo je to vlastne tlak? Tlak môže pociťovať aj slobodná matka, ktorá vychováva tri deti. Ku každému zápasu by ste mali pristupovať s rovnakým nasadením bez ohľadu na to či ide o ligový alebo pohárový duel. Musíte sa snažiť hrať, akoby to bol váš posledný zápas. Hranie jednoduchého hokeja, správne rozhodnutia – to všetko zvyšuje vaše šance na výhru. Keď necháte súperom šancu nás poraziť, ako sa to stalo dnes, bude to ťažké – potvrdil svoje ambície rodák z Prešova.

Švajčiari v poľskej hokejovej lige? Švajčiarsky tréningový systém doteraz reprezentoval Jakub Bukowski, ktorý skúsenosti zbieral v Meyrine (jeho brat Krzysztof momentálne hrá v Ženeve). Je to teda dobrá príležitosť opýtať sa ,,domáceho” produktu na realitu v krajine Helvétov.

Nechcem sa na to vyhovárať, pretože sám mám sedemročného syna (smiech). Vyrastal som vo Švajčiarsku, kde som začal hrať hokej. Niektoré veci sa odvtedy zmenili, ale niektoré zostali rovnaké už 30 rokov. Švajčiarska liga je dobrá, má peniaze pre kvalitných cudzincov a vďaka zvýšeniu kvót je na vyššej úrovni. V aktuálnej sezóne bolo napríklad do fínskej seniorskej reprezentácie povolaných niekoľko hráčov zo Švajčiarskej ligy. Podobne to bolo aj na Slovensku, kde cudzinci robili rozdiely. Keď sa však pozriete na mladých – už to nevyzerá tak skvele, zdôraznil odchovanec SC Bern.

Čo mal tým Juraj Šimek na mysli?

Vo Švajčiarsku môže mladý hráč vynikať v juniorke, strieľať veľa gólov, ale keď odíde do Kanady, má problém sa presadiť. Bohužiaľ, normy sú tu nízke. Všetko sa začína už v mladom veku, a to tým, ako trénujete. Je ťažké odstrániť niektoré nedostatky neskôr, keď už máte 15 rokov. Podľa môjho názoru je najdôležitejším obdobím vývoja vek do jedenástich alebo dokonca ôsmich rokov. Vtedy sa vytvárajú návyky, ktoré ovplyvnia vašu budúcu kariéru. Na úrovni ligy nie je veľa mladých hráčov a kvalita zadných radov vyniká – ako vidno, problémy poľského hokeja nie sú cudzie ani Švajčiarom.

Vzniká tak možnosť spoločnej diskusie o tom, ako zladiť zahraničných hokejistov, ktorí sú zárukou vyššej úrovne, s mladými odchovancami, ktorí majú predstavujú budúcnosť.

Vo Švajčiarsku sa všetko točí okolo peňazí, fanúšikov a sponzorov. Potom je ťažké nájsť miesto pre mladých hráčov, čo tiež nie je dobré. Nemôžete si dovoliť hrať len s mladými, pretože prípadné neúspechy znamenajú stratu fanúšikov, strata fanúšikov stratu sponzorov a ďalej stratu peňazí. Dať im šancu by určite pomohlo, ale nikto to neurobí. V najväčších švajčiarskych kluboch môžu fanúšikovia vidieť najlepších hráčov a nikoho nezaujíma či sa mladí Švajčiari objavia na ľade. Fanúšikovia sa chodia pozerať na zaujímavé akcie, góly, víťazstvá. Toto nie je NHL, kde môžete budovať tím krok za krokom a diváci sa budú neustále zapĺňať. V Amerike si hru jednoducho užívajú a nezaujímajú sa o výhry ani prehry. Vo Švajčiarsku je všetko založené na výsledkoch – dodal Šimek.

Nízky počet minút na ľade neumožňuje mladým hokejistom, ktorí nastupujú v seniorskom tíme, aby sa rozvíjali. Netrpezlivosť ich núti hľadať príležitosti na hru v iných ligách.

Okrem Romana Josiho všetci najlepší švajčiarski hráči opustili krajinu ešte ako juniori. Prečo? Pretože dostali príležitosť hrať. Nico Hischier opustil Bern, pretože mohol hrať iba vo štvrtej formácii. Odišiel do Halifaxu [Halifax Mooseheads, QMJHL – pozn. redakcie] – jednotka draftu Devils v roku 2017. Chcem tým povedať, že títo mladí chlapci potrebujú správny priestor – pokračoval ďalej krídelník GKS Katowice.

Tomuto pravidlu sa nevyhli ani hráči NHL.

Josieho poznám osobne, je to jediný tínedžer, ktorý sa mohol spoľahnúť na to, že bude hrať 20 minút každý zápas v Berne. Hral po boku cudzincov a takto by sa mala rozvíjať mládež. Kevin Fiala, Timo Meier, Nino Niederreiter – všetci odišli zo Švajčiarska, keď boli ešte mladí – spomína hráč, ktorý sa sám rozhodol hrať za Brandon Wheat Kings v kanadskej WHL.

Šimkove slová búrajú stereotyp o Švajčiarsku ako krajine, ktorá urobila pokrok v oblasti výchovy mládeže a postavila na nohy aj reprezentačný hokej.

V každom prípade každá liga dosiahla pokrok. Veľa ľudí poukazuje na Švajčiarsko ako vzor, čomu celkom nerozumiem. Dánska, resp. Nórska liga bola donedávna slabá. Teraz je každá liga náročná z hľadiska konkurencie – jeho slová vedú k presvedčeniu, že do PHL neprišiel s tým, že by chcel odohrať len niekoľko kôl.

Aký bol jeho prvý dojem z poľskej hokejovej ligy?

Páčilo sa mi, že sa veľa hrá na puku. Liga je určite fyzická, hrať v tomto zápase ma bavilo aj vzhľadom na prehru. Musím sa priznať, že som už dlho necítil radosť z hry. V Prešove sme prehrali každý zápas, tam bola iná situácia – Bolo dobré vrátiť sa k hokeju, uzavrel s úsmevom hráč, ktorý už v stredu začne bojovať o Poľský pohár.

Preklad: The hockey telegram with Lukas.

1 Comment

1 Comment

  1. 1964

    24 grudnia 2022 at 19:40

    Najlepszy zawodnik GKSy w meczu z Crakovia jego doświadczenie było widoczne od pierwszego wyjścia na lód szkoda ze nie gra w pierwszej piątce z Fraszka.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


betclic

Ostatnie artykuły