Znajdziesz nas też tutaj:

Relacje

Sparing „na czwórkę”. Tyszanie pokonują „Szarotki”

W pierwszym meczu towarzyskim GKS-u Tychy i TAURON Podhala Nowy Targ padł wynik 4:0. Z dobrej strony pokazali się zawodnicy debiutujący w trójkolorowych barwach. Jakub Bukowski wpisał się raz na listę strzelców, zaś Ondrej Šedivý zdobył bramkę i zanotował asystę.

W kadrach obu zespołów wystąpili nowi zawodnicy. W barwach GKS-u Tychy nieoficjalnie zadebiutowali Ondrej Šedivý, Emil Bagin, Oskar Jaśkiewicz, Jakub Bukowski i Karol Sobecki. Testowany w tym meczu był zaś Jakub Březák. W zespole z Nowego Targu po raz pierwszy wystąpili: Lauri Huhdanpää, Tomáš Jelínek, Luka Zorko, Lukas Hvila i Martin Przygodzki.

Jak na pierwszy sparing w wykonaniu obu drużyn, mecz stał na niezłym poziomie. W trakcie pierwszej tercji dominowali tyszanie, ale Paweł Bizub spisywał się bez zarzutu. W końcu jednak skapitulował, a stało się to w 7. minucie meczu. Bartłomiej Pociecha dobrze się odnalazł i z okolic bulika zagrał do Ondreja Šedivý’ego, który skierował tylko krążek do bramki. Tyszanie nie zaprzestali atakować, ale brakowało przede wszystkim skuteczności. W 13. minucie, fatalny w skutkach błąd popełnił Luka Zorko, który zza bramki wybił krążek wprost na kij Mateusza Ubowskiego. Tyski napastnik przymierzył w dłuższy róg i podwyższył prowadzenie.

Wiele nie zmieniło się po pierwszej przerwie. Tyszanie nadal prowadzili grę co udokumentowali trzecim trafieniem. Jakub Březák zagrał z bekhendu do nadjeżdżającego Jakuba Bukowskiego, a ten strzałem w dłuższy róg pokonał Pawła Bizuba. Pod koniec drugiej tercji nowotarżanie podkręcili tempo i mieli kilka dobrych okazji, jednak dobrze w bramce spisywał się Kamil Lewartowski, który w 33. minucie zastąpił Tomáša Fučíka.

W trzeciej tercji sytuacji nie brakowało. Dopiero jednak w 50. minucie Christian Mroczkowski wpakował gumę w samo okienko nowotarskiej bramki. Dobrą okazję na podwyższenie wyniku miał jeszcze Radosław Galant, ale Paweł Bizub obronił jego strzał w fantastycznym stylu.

Po meczu odbyły się rzuty karne, które lepiej egzekwowali tyszanie. Po pięciu najazdach z obu stron krążek do bramki skierował tylko Jakub Bukowski.

GKS Tychy – TAURON Podhale Nowy Targ 4:0 (2:0, 1:0, 1:0)
1:0 – Ondrej Šedivý – Bartłomiej Pociecha, Filip Komorski (06:48),
2:0 – Mateusz Ubowski (12:41),
3:0 – Jakub Bukowski – Jakub Březák (26:04),
4:0 – Christian Mroczkowski – Bartłomiej Pociecha, Ondrej Šedivý (49:24, 5/4),

GKS: Fučík (od 32:39, Lewartowski) – Pociecha, Ciura; Mroczkowski, Komorski, Šedivý – Bagin, Jaśkiewicz; Jeziorski, Galant, Gościński – Sobecki, Bizacki; Marzec, Starzyński, Wróbel – Březák, Kasperek; Krzyżek, Ubowski, Bukowski.
Trener: Andriej Sidorienko

Podhale: Bizub (Klimowski) – Mrugała, Tomasik; B. Wsół, Kamiński, Huhdanpää – Jelinek, Zorko; Hvila, Słowakiewicz, Przygodzki – P. Wsół, Moksunen; Wielkiewicz, F. Kapica, Guzik – Soroka, Worwa, Malasiński.
Trener: Juraj Faith


betclic

Ostatnie artykuły