zklepy.pl
Image default

Trudna sytuacja JKH GKS Jastrzębie. Wierzą w odwrócenie losów

JKH GKS Jastrzębie znalazł się w trudnej sytuacji po dwóch porażkach na własnym lodzie. Jednak jak mówi Dominik Paś, ekipa znad czeskiej granicy wierzy w odwrócenie losów rywalizacji.

JKH GKS Jastrzębie na razie nie podołał misji zaskoczenia Mateusza Studzińskiego. Podopieczni Róberta Kalábera na 88 strzałów w dotychczasowych dwóch meczach zdobyli zaledwie 2 gole. Na dodatek w drugim starciu nie skierowali krążka do siatki ani razu, co skutkowało drugą porażką.

Na pewno brakuje nam skuteczności. W piątek tylko dwa gole, w sobotę zero. Nie strzelając bramki nie możemy myśleć o wygranej – powiedział Dominik Paś.

Nie da się ukryć, że nikt w Jastrzębiu-Zdroju nie spodziewał się takiego początku ćwierćfinałowej rywalizacji z KH Energą Toruń. Dwie domowe porażki bardzo skomplikowały sytuację jastrzębian, którzy przez niemal wszystkich stawiani byli w roli faworytów.

Chcieliśmy wygrać te dwa mecze, bo zdawaliśmy sobie sprawę, że to może być kluczowe. Taki jest hokej i potoczyło się to inaczej i przegraliśmy te dwa spotkania. Gra się jednak do czterech zwycięstw, więc jeszcze nic nie jest stracone. Mamy przed sobą dwa mecze w Toruniu i jedziemy tam po zwycięstwa – ocenił reprezentant Polski.

Wiara w ekipie znad czeskiej granicy w awans do półfinału wciąż jest żywa. Podopieczni Róberta Kalábera muszą jednak z grodu Kopernika wrócić z co najmniej jednym zwycięstwem. Będzie to jednak trudne zadanie.

Każdy mecz zaczyna się od stanu 0:0. Jedziemy do Torunia z pozytywnym nastawieniem i wierzymy w to, że uda nam się tam wygrać – zapowiedział.

Dwa dni odpoczynku to krótki czas na to, by wprowadzić rewolucyjne zmiany w taktyce meczowej. Wobec tego, znów o wszystkim zadecydują detale. Trudno bowiem spodziewać się większym zmian w grze obu drużyn.

Trudno zmienić z dnia na dzień dużo rzeczy. Myślę, że poćwiczymy trochę skuteczność, żeby te gole wpadały. Ważny będzie także mentalny reset, by w Toruniu wyjść na lód z nowym nastawieniem – zakończył.

fot. JKH.pl

Najnowsze artykuły

KH Energa chce iść za ciosem i zamknąć rywalizację w czterech meczach

Mikołaj Pachniewski

Gościński: Podhale to drużyna z jajami

admin

Wronka: Popełnialiśmy dziecinne błędy

admin

Skomentuj