Znajdziesz nas też tutaj:
fot. hokej.gkskatowice.eu

Transfery

Trzech zawodników mistrza Polski na celowniku innych klubów!

Trzech zawodników GKS-u Katowice znalazło się na celowniku innych zespołów Polskiej Hokej Ligi. O kogo chodzi?

Zacznijmy od najważniejszego. Grzegorz Pasiut był architektem złotego medalu wywalczonego przez GieKSę. To właśnie kapitan klubu z alei Korfantego tworzył najgroźniejszy atak do spółki z Patrykiem Wronką i Bartoszem Fraszką. W sezonie zasadniczym wystąpił on w 33 meczach i zgromadził na koncie 50 punktów (21 bramek, 29 asyst). Kibice katowickiego klubu z pewnością nie wyobrażają sobie swojej drużyny bez wychowanka KTH Krynica. Okazało się jednak, że Pasiut znalazł się także na celowniku JKH GKS-u Jastrzębie, czyli brązowego medalisty z minionego sezonu.

Z kolei dwóch hokeistów GieKSy u siebie widziałby zdobywca Pucharu Kontynentalnego – Comarch Cracovia. Ekipa z grodu Kraka prowadzi zaawansowane rozmowy z Maciejem Kruczkiem. Ten rosły defensor był kluczową postacią GieKSy podczas gier w przewadze i osłabieniu. Trener Jacek Płachta bardzo mu ufał i często posyłał na lód. Wychowanek KTH Krynica miał już okazję do gry w “Pasach” w latach 2014-2019, będąc również kapitanem krakowskiej ekipy.

Trener Rudolf Roháček w swoim składzie widzi również Mateusza Michalskiego. Wychowanek Podhala Nowy Targ ostatnie trzy sezony spędził w Katowicach, będąc zawodnikiem niższych formacji, odpowiedzialnym przede wszystkim za grę fizyczną. Potrafił on jednak błysnąć ofensywnym instynktem i zdobywać ważne bramki. Nic zatem dziwnego, że znalazł się na celowniku Comarch Cracovii, której aspiracje sięgają wysoko ponad mistrzostwo PHL.

Kibice z Katowic mogą być nieco zaniepokojeni tymi informacjami. Mistrzowie Polski mają jednak zacząć mocniej działać na rynku transferowym w najbliższych dniach.

1 Comment

1 Comment

  1. 1964

    13 maja 2022 at 21:04

    Akurat wymienieni zawodnicy mają w Katowicach dwuletnie kontrakty jakoś trudno mi uwierzyć by klub ich puścił. To kolejna bajka redaktora tego artykułu inna sprawa to dyrektor sportowy GKSy który zamiast zajmować się kontraktami zrobił sobie wolne i to jego winą jest strata Wronki i strata czasu w zakontraktowaniu zawodników. Tylko kto ma się zajmować klubem skoro prezes nad tym nie panuje.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ostatnie artykuły