Znajdziesz nas też tutaj:

Trzy gwiazdy

Trzy gwiazdy 3. kolejki: Polák, Viitanen, Murray

Starcie Comarch Cracovii z Zagłębiem Sosnowiec pozwoliło nam zamknąć rozdział pod tytułem „1. runda PHL”. Co za tym idzie, przedstawiamy ostatnią tej kolejki „trójkę” gwiazd, które najbardziej zaimponowały nam swoimi występami.

3. gwiazda: John Murray (GKS Katowice) – 35 strzałów obronionych, 97,2% skuteczności.

„Jasiek Murarz” po raz kolejny udowodnił, że to w głównej mierze od niego zależą wyniki katowickiej GieKSy. Reprezentant Polski obronił 35 strzałów na bramkę, a skapitulował tylko raz przy golu Patryka Pelaczyka.

John Murray charakteryzował się pewnością siebie i spokojem. To właśnie dzięki niemu katowiczanie zainkasowali pełną pulę punktów w meczu z JKH GKS-em Jastrzębie. GieKSa wygrała wtedy bowiem 2:1, ale nie był to najlepszy mecz katowiczan. Golkiper naszej kadry zdecydowanie stanął jednak na wysokości zadania i kilka jego fantastycznych interwencji pozwoliło jego kolegom odnieść zwycięstwo.

2. gwiazda: Mark Viitanen (KH Energa Toruń) – 2 gole.

Dla KH Energi Toruń był to pierwszy mecz w tym sezonie. „Stalowe Pierniki” triumfowały 3:2, strzelając wszystkie gole w liczebnej przewadze. Dwa z nich padły łupem Marka Viitanena.

Najpierw w drugiej tercji reprezentant Estonii dał prowadzenie 2:1 toruńskiej drużynie, a w trzeciej partii zdobył zwycięskiego gola, trącając krążek po wrzutce Nikiego Koskinena. Ponadto ten rosły napastnik był niezwykle aktywny i mało brakowało, a ustrzeliłby hat-tricka.

1. gwiazda: Vojtěch Polák (Comarch Cracovia) – 2 gole, 2 asysty.

Rozegrane wczoraj spotkanie Comarch Cracovii z Zagłębiem Sosnowiec oficjalnie zamknęło zmagania pierwszej rundy Polskiej Hokej Ligi. „Pasy” nadzwyczaj gładko rozprawiły się z podopiecznymi Grzegorza Klicha, zwyciężając aż 6:1. Niekwestionowaną gwiazdą tego starcia został Vojtěch Polák.

Były hokeista Dallas Stars w 37. minucie strzałem z najbliższej odległości przywrócił krakowianom dwubramkowe prowadzenie. Mocnym akcentem zakończył również wczorajszą kanonadę, gdy przedarł się przez defensywę Zagłębia i po indywidualnej akcji pewnie pokonał Spěšný’ego.

Kliknij, by skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


betclic

Ostatnie artykuły