Na toruńskim Tor-Torze trwa modernizacja oświetlenia. Wykonawca robót uszkodził instalację mrożącą i na obiekcie doszło do wycieku amoniaku. Usunięcie usterki kosztować będzie 350 tys. zł. To krzyżuje plany KH Enerdze Toruń, która na pewien czas zmuszona będzie przenieść się do Bydgoszczy.
Na Tor-Torze trwa zaplanowana modernizacja. Ostatnimi czasy prowadzono wymianę oświetlenia. Wykonawca robót uszkodził jednak instalację mrożącą, a na lodowisku doszło do sporego wycieku amoniaku, a konkretniej wody amoniakalnej. Usunięcie awarii okazuje się bardzo kosztowne, a zarazem czasochłonne.
– Okazało się, że naprawa uszkodzeń spowodowanych przez firmę prowadzącą prace elektryczne będzie kosztować ok. 360 tys. zł i potrwa nawet do 4 tygodni. MOSiR już wystąpił do sprawcy uszkodzenia z roszczeniem zapłaty za naprawę instalacji – przekazał Michał Zalewski, prezydent Torunia.
To niedobra wiadomość dla KH Energi Toruń, która na 31 lipca zaplanowała pierwsze zajęcia na lodzie. Jak udało się nam dowiedzieć, torunianie plan zrealizują, ale zmuszeni będą korzystać z lodowiska Tor-Byd w Bydgoszczy.

