Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

23. kolejka w pigułce! Czy serie będą trwać dalej?

Przed nami kolejna ligowa niedziela. To oznacza, że czekają nas kolejne bardzo ciekawe spotkania. Hitem kolejki możemy nazwać starcie GKS-u Katowice z Re-Plast Unią Oświęcim. Natomiast, bardzo emocjonująca rywalizacja szykuje się w Nowym Targu, gdzie miejscowi mogą po raz pierwszy w tym sezonie zapewnić sobie zwycięstwo nad mistrzem Polski.

TO BĘDZIE HIT. Katowiczanie po ostatnim zwycięstwie z GKS-em Tychy 4:3 po dogrywce, na pewno będą tym uskrzydleni. Tym razem przyjdzie im się zmierzyć z Re-Plast Unią Oświęcim. Biało-niebiescy przegrali w ostatnim meczu z JKH GKS-em Jastrzębie 0:3, na własnej tafli. Gospodarze wyglądają coraz lepiej, a ostatnia wygrana w Tychach była ich piątą z rzędu. Bardzo dobrze radzą sobie w defensywie, a Juraj Šimboch często ratuje swój zespół w niewiarygodnym stylu. Natomiast oświęcimianie są w małej “przebudowie”. Nowy trener sprawdza umiejętności każdego zawodnika. Jak sam przyznał, jest na wstępnym etapie przygotowania drużyny do fazy play-off. Dlatego trudno się spodziewać natychmiastowej poprawy gry i świetnych wyników. Kibicom wicemistrzów Polski radzimy uzbroić się w cierpliwość. Z kolei Andriej Parfionow, wprowadził do drużyny “GieKSy” nową jakość. Zmieniła się forma treningów, a sami hokeiści przyznają, że jednostki treningowe są dość ciekawe. Dlatego ta zmiana przyniosła dobry skutek. Zobaczymy, czy wygrana z mistrzami Polski była tylko dziełem przypadku, czy też katowiczanie są w stanie przedłużyć dobrą passę. Na pewno możemy oczekiwać dobrego hokeja z obu stron.

Dotychczasowe mecze:
5. kolejka
GKS Katowice – Re-Plast Unia Oświęcim 2:1 d.

14. kolejka
Re-Plast Unia Oświęcim – GKS Katowice 3:4 d.

TRUDNE SPOTKANIE ZE STARYM TRENEREM. Mistrzowie Polski będący w małym kryzysie udadzą się do Nowego Targu. Tam czeka na nich zespół “Szarotek”, który ostatnio notuje coraz lepsze występy. Tyszanie w ostatnich meczach mają problemy ze zdobywaniem punktów. Ostatnie porażki z JKH GKS-em Jastrzębie (2:7) i GKS-em Katowice (3:4 po dogrywce) na pewno nie napawają optymizmem przed kolejnymi meczami. Martwi przede wszystkim postawa mistrza Polski w defensywie. Tam popełniają szereg błędów w ustawieniu co powoduje utratę wielu niepotrzebnych bramek. Daleki od optymalnej formy jest również John Murray, który nie przypomina tego samego bramkarza co kilka sezonów wstecz. Mankamentem trójkolorowych jest również brak dyscypliny. Wiadomo, że sędziowie czasem przesadzają, ale tyszanie niekiedy sami się proszą o wykluczenia. Natomiast nowotarżanie wygrali ostatnie pięć meczów z rzędu. Ich gra nareszcie zaczyna się układać. W coraz lepszej formie wydaje się być Przemysław Odrobny, który znów staje się pewnym punktem drużyny. Ponadto w dobrej formie są: Bartłomiej Neupauer, Alan Łyszczarczyk czy Michal Vachovec. To oni w głównej mierze odpowiadają za strzelanie bramek. Czy tyszanie będą w stanie przeciwstawić się swojemu byłemu trenerowi? Na to pytanie niestety nie znamy odpowiedzi, ale jesteśmy przekonani, że będzie to bardzo wyrównane spotkanie.

Dotychczasowe mecze:
5. kolejka
Tauron Podhale Nowy Targ – GKS Tychy 4:5,

14. kolejka
GKS Tychy – Tauron Podhale Nowy Targ 4:2.

BĘDZIE ŁATWO I PRZYJEMNIE? Starcia torunian z sosnowiczanami zawsze obfitowały w niesamowite emocje, zwroty akcji, a czasem i śmieszne historie, jak na przykład strzelenie przez Michała Kalinowskiego czterech bramek kijem pożyczonym od drużyny Zagłębia. Kibiców z grodu Kopernika i stolicy Zagłębia Dąbrowskiego te mecze zawsze elektryzowały podwójnie. Ten sezon jest jednak inny, bo sosnowiczanie są ostatnią drużyną ligi i przegrywają wszystko, jak leci. Pomimo kilku zagranicznych transferów, oblicze Zagłębia się nie zmieniło, a gra w defensywie woła o pomstę do nieba. Drużyna dowodzona przez Grzegorza Klicha ma już na koncie 15 porażek z rzędu i nic nie zwiastuje, by w Toruniu miało się to zmienić. “Stalowe Pierniki” odczuwają trudy dalekich podróży z ostatnich kolejek i wyczekują już przerwy w rozgrywkach. Mimo wszystko są oni na trzecim miejscu w ligowej tabeli, a spotkanie z Zagłębiem jest dla nich szansą na trzecie zwycięstwo z rzędu. Indywidualności i kolektyw powinny zrobić swoje. Torunianie nie mogą jednak zlekceważyć przyjezdnych, bowiem w Sosnowcu prowadzili już 3:0, ale Zagłębie potrafiło doprowadzić do wyrównania w odstępie kilku minut.

Dotychczasowe mecze:

5. kolejka: KH Energa Toruń – Zagłębie Sosnowiec 1:0,
14. kolejka: Zagłębie Sosnowiec – KH Energa Toruń 3:5.

ZNÓW BĘDZIE POGROM? Gdańszczanie w piątek zostali rozbici na własnym lodzie 1:13 przez Tauron Podhale Nowy Targ. Powiedzmy wprost, hokeiści Stoczniowca byli statystami na lodzie przy zabawie “Górali”. Nic nie wskazuje na zmianę w niedzielę, tym bardziej, że czeka ich długa podróż. Biało-niebiescy są już zmęczeni i wyraźnie brakuje im przysłowiowej pary. Cracovia w piątek przy małym nakładzie sił wygrała w Sosnowcu i w niedzielę zapewne będzie chciała to powtórzyć. Trudno szukać jakiś pozytywów po stronie Stoczniowca, więc nie będziemy się tu rozpisywać i tworzyć otoczki, jakby ten mecz miał mieć dramatyczny przebieg. Trzy punkty dla krakowian są formalnością. Możemy się tylko zastanawiać, czy gdańszczanie zdołają strzelić “Pasom” bramkę, bo w dwóch poprzednich meczach ta sztuka im się nie udała.

Dotychczasowe mecze:

5. kolejka: Comarch Cracovia – GKH Stoczniowiec Gdańsk 5:0.
14. kolejka: GKH Stoczniowiec Gdańsk – Comarch Cracovia 0:8.

PASSA ZOSTANIE PODTRZYMANA? Hokeiści JKH GKS Jastrzębie w ostatnich tygodniach należą do najefektowniej grających drużyn w Polsce. Za ofensywnymi fajerwerkami idą również rewelacyjne wyniki: aktualna seria jastrzębian wynosi 11 zwycięstw w regulaminowym czasie gry z rzędu. Wszelkie mankamenty w defensywie tuszuje natomiast będący ostatnio na fali Patrik Nechvátal. Faworyt jutrzejszego starcia może być tylko jeden, choć podopieczni Marka Ziętary będą chcieli sprawić niespodziankę, tym bardziej, że nie mają zbyt wiele do stracenia. Na ich korzyść działa fakt, iż liderzy w starciach z zespołami z dołu tabeli miewają problem z szybkim otwarciem wyniku, toteż ryzyko otwartej gry może się opłacić drużynie przyjezdnej.

Dotychczasowe mecze:

5. kolejka: JKH GKS Jastrzębie – Ciarko STS Sanok 4:2
14. kolejka: JKH GKS Jastrzębie – Ciarko STS Sanok 1:6

LICZBA KOLEJKI: 5. Tyle zwycięstw z rzędu mają na koncie ekipy GKS-u Katowice oraz Tauron Podhala Nowy Targ. Czy w niedzielę uda im się przedłużyć swoje serie zwycięstw?

Ostatnie artykuły