Znajdziesz nas też tutaj:
fot. Tomasz Michalczuk

Wywiady

Zieliński: Nie spuszczamy głów

KH Energa Toruń przegrała piątkowy pojedynek z GKS-em Katowice 2:5. Spotkanie przebiegało pod dyktando mistrzów Polski, a torunianie popełniali często błędy, co skutkowało stratą goli. Po spotkaniu, z naszym portalem swoją opinią podzielił się obrońca “Stalowych Pierników” – Mateusz Zieliński.

Przed meczem faworytem spotkania byli jednogłośnie katowiczanie. Aktualni mistrzowie Polski prezentują wysoką formę, nie przegrywając w ani jednym spotkaniu. Tak samo było w Toruniu, gdzie to właśnie podopieczni Jacka Płachty dyktowali warunki przez dużą część meczu. W pierwszych dwóch tercjach torunianie trzymali kontakt z GieKSą, ale ostatecznie skończyło się na wysokiej przegranej.

Na pewno pierwsze dwie tercje nie były złe w naszym wykonaniu. W trzeciej tercji się wszystko posypało, straciliśmy bramkę, później kolejną w przewadze, która nam podcięła skrzydła i zamknęła nam wynik meczu. Pewnym jest to, że nie spuszczamy głowy i skupiamy się już na meczu z Unią Oświęcim – mówi Mateusz Zieliński.

Wpływ na wynik spotkania mogły mieć także decyzję sędziów. Dwukrotnie na ławkę kar został skierowany Mateusz Zieliński. Po decyzjach Krzysztofa Kozłowskiego, na toruńskim Tor-Torze pojawiło się mnóstwo gwizdów, w związku z skierowaniem 24-latka na ławkę kar. Sam zawodnik w wywiadzie z naszym portalem twierdzi, że decyzję nie były dobrze podjęte.

Dużo kar, które gwizdali sędziowie nie miały prawa bytu, i na tym zakończę – odparł.

W niedzielę podopiecznych Teemu Elomo czeka kolejny arcytrudny test. Do grodu Kopernika przyjeżdża wicemistrz Polski – Re-Plast Unia Oświęcim. Klub z Małopolski tak jak i GieKSa, jest niepokonany w lidze. Oświęcimianie na pewno będą chcieli, by ta passa została podtrzymana.

Dużo czasu na przygotowanie nie mamy. Jest już praktycznie sobota, a w niedzielę mamy kolejny mecz, także myślę, że niedługo czeka nas jakiś lekki trening, by podtrzymać siłę i będziemy gotowi na walkę z Unią – twierdzi Zieliński.

KH Energa Toruń jest po wielu zmianach w składzie. Miejsce Jussiego Tupamakiego zastąpił Teemu Elomo, wymieniona została także połowa drużyny. Po pięciu spotkaniach, torunianie mają zgromadzone 9 “oczek” na swoim dorobku, co klasyfikuje ich na trzecim miejscu w tabeli. Czy to dobry prognostyk na dalszą część sezonu?

Każdy mecz zaczyna się od rezultatu 0:0 i w każdym spotkaniu dajemy z siebie wszystko, a chcemy wygrywać. Sezon jest długi i z czasem zobaczymy co z tego będzie – kończy toruński defensor.

Kliknij, by skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


betclic

Ostatnie artykuły