Zmarł Miroslav Fryčer

W wieku 61 lat zmarł Miroslav Fryčer. Znakomity przed laty hokeista Toronto Maple Leafs z powodzeniem kontynuował przygodę z hokejem pełniąc rolę trenera. Polscy kibice zapamiętają jego barwną sylwetkę dzięki jego przygodzie w Sanoku, gdzie w 2014 roku sięgnął po tytuł mistrzowski.

 

Portal hokej.cz podał, iż Miroslav Fryčer zmarł po krótkiej chorobie. Już w przeszłości zmagał się on z problemami zdrowotnymi spowodowanymi rozrywkowym trybem życia. Po przeszczepie wątroby, który miał miejsce ponad 20 lat temu, Fryčer wstąpił jednak na ścieżkę ścisłej abstynencji.

„Frigo”, jak pieszczotliwie zwano go podczas jego kariery zawodniczej, zapisał piękną kartę w NHL. W Toronto Maple Leafs do dziś wspominany jest jako jedna z ikon klubu. Warto jednak dodać, że jego pierwszym klubem byli nieistniejący już Quebec Nordiques, z którymi związał się w 1981 roku… robiąc na przekór czechosłowackim władzom, jakie za wszelką cenę starały się udaremnić jego wyjazd.

Nie rozstał się on jednak z hokejem na dobre, próbując swoich sił w trenerce. W jego CV znajdziemy kluby z Czech, Włoch oraz Francji. Prowadząc STS Sanok dał się poznać natomiast jako osoba bezpośrednia, która nie boi się powiedzieć, co myśli. Dość powiedzieć, że konferencje z jego udziałem cieszą się dziś iście kultowym statusem. W 2014 roku udało mu się wywalczyć mistrzostwo, rozstał się jednak z ekipą z Podkarpacia niedługo po rozpoczęciu kolejnej kampanii. Ostatnim jego przystankiem byli Orli Znojmo, gdzie w sezonie 2019/2020 pełnił funkcje trenera oraz dyrektora sportowego.

Cześć jego pamięci!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.