Znajdziesz nas też tutaj:

Polacy za granicą

Tyczyński bliski pozostania na zapleczu słowackiej ekstraligi. Opcja w przypadku awansu

Jak udało nam się ustalić, Damian Tyczyński jest bliski pozostania na szczeblu pierwszej ligi słowackiej. Jeżeli polski napastnik złoży podpis pod kontraktem, będzie miał zapewnioną automatyczną prolongatę umowy w przypadku awansu do Tipos Extraligi.

Damian Tyczyński rozpoczynał miniony sezon w ekstralidze słowackiej, w barwach HK Nowa Wieś Spiska, z którym wcześniej wywalczył awans. To także on był autorem pierwszego gola po powrocie „Rysiów” na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Niestety, mimo przyzwoitych liczb reprezentanta Polski, wraz z końcem roku opuścił on ekipę ze Spisza.

„Tyczka” przeniósł się wówczas do pierwszoligowego Spartaka Dubnica. Potrzebował on nieco czasu, by wejść na najwyższe obroty, lecz gdy tak się stało, należał do czołowych zawodników swego zespołu. Dość powiedzieć, że w 19 meczach sezonu zasadniczego zdobył 5 goli oraz 16 asyst. Dobrą dyspozycję podtrzymał w fazie play-off, gdzie w 7 spotkaniach zdobył 7 punktów (1 gol, 6 asyst). Walka o awans zakończyła się jednak na etapie ćwierćfinałów.

Według naszych informacji, 22-letni napastnik w przyszłym sezonie ponownie będzie starał się o awans do ekstraligi słowackiej. Damian Tyczyński jest bliski podpisania kontraktu z jedną z czołowych ekip SHL, a jej nazwę powinniśmy poznać już w przyszłym tygodniu.

Wychowanek KTH Krynica ma zabezpieczyć swoją przyszłość. W przypadku awansu do Tipos Extraligi, jego umowa miałaby zostać automatycznie przedłużona o kolejny sezon. W nadchodzącym sezonie warunki awansu do ekstraligi będą przystępniejsze. Zwycięzca pierwszoligowych rozgrywek nie będzie bowiem musiał mierzyć się w barażu z ostatnią ekipą z najwyższego szczebla. Dzięki tej zasadzie, MHk 32 Liptowski Mikułasz, w którym na co dzień występuje Kamil Wałęga, uratował ligowy byt kosztem przejawiających spore aspiracje Vlci Żylina.

Ostatnie artykuły