Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Mecz przyjaźni w Krakowie [ZAPOWIEDŹ]

Dziś o godz. 18:30 kije skrzyżują Comarch Cracovia i GKS Tychy. Mecz zaprzyjaźnionych drużyn odbędzie się bowiem awansem z 22. kolejki.

Objąć fotel lidera

Comarch Cracovia dość niespodziewanie od początku sezonu gra bardzo dobrze i zajmuje drugie miejsce w tabeli. Podopieczni Rudolfa Roháčka po zwycięstwie w Sanoku 3:1 i przegranej katowickiej “GieKSy” tracą do liderujących katowiczan tylko jeden punkt. Zwycięstwo w dzisiejszym pojedynku da im awans na pierwsze miejsce w tabeli. Trzeba przyznać, że tak dobra forma “Pasów” jest sporą niespodzianką, zwłaszcza, że rosyjski zaciąg nie do końca spełnia oczekiwania. Grę ciągnie jednak Damian Kapica, a i Collin Shirley pokazuje się z dobrej strony. Ostoją w bramce jest Dienis Pieriewozczikow, który zaliczył już dwa czyste konta. Krakowianie najlepsi w lidze są za to w obronie osłabień, co może sprawić, że nawet tyszanie, którzy ostatnio dość dobrze radzili sobie podczas gier w przewadze, w tym elemencie polegną i nie zaskoczą defensywy Cracovii.

Poprawić sytuację

Na drugim biegunie jeśli chodzi i nastrój są tyszanie. Ci ostatni swój mecz z Re-Plast Unią przegrali na własnym lodzie dotkliwie, aż 1:5. W układance trenera Majkowskiego wszystkie tryby wydają się być niepoukładane. Stąd widoczny na lodzie chaos i nieskuteczność. Kibice tracą już cierpliwość i żądają głowy trenera. Niewykluczone, że niedługo dojdzie do zmiany szkoleniowca w Tychach. Teraz “Trójkolorowi” muszą spróbować wydostać się z dolnej połówki tabeli. O to nie będzie łatwo, bo pochwalić można jedynie Kamila Lewartowskiego, a ten przecież nie będzie strzelać bramek za kolegów z pola. Szokująco słaba postawa GKS-u wydaje się jednak nie mieć końca. Kibicom z piwnego miasta pozostaje mieć nadzieję, że zespół odpowiednio przepracował kilka dni wolnego i należycie przygotował się do dzisiejszego pojedynku.

Poprzednie mecze:

4. kolejka: Comarch Cracovia – GKS Tychy 2:0 (0:0, 1:0, 1:0).

Ostatnie artykuły