Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Fenomenalny Svensson dał Puchar Polski!

W środę wieczorem Polska Hokej Liga nadrabiała zaległości. Mecz 10. kolejki w Katowicach wygrali torunianie i przypieczętowali historyczny awans do półfinału Pucharu Polski. Jest to dla nich powrót do tych rozgrywek po 12 latach!

Zaległe spotkanie 10. kolejki Polskiej Hokej Ligi z większym animuszem rozpoczęli katowiczanie. To oni lepiej panowali nad krążkiem i częściej strzelali na bramkę strzeżoną przez Antona Svenssona. Mimo kilku dobrych okazji, a także dwóch okazji do gry w liczebnej przewadze, po premierowej odsłonie w “Satelicie” był bezbramkowy remis.

Druga tercja znacznie lepsza w wykonaniu torunian, którzy jakby dopiero weszli w mecz. Sporo pracy miał Juraj Šimboch, ale golkiper gospodarzy spisywał się bez zarzutu, podobnie jak Svensson, któremu w jednej sytuacji pomógł słupek. Wydawało się, że mimo wielu okazji po drugiej odsłonie nadal obaj bramkarze będą mieli czyste konta, ale brzemienny w skutkach błąd popełnił Oskar Krawczyk. Wykorzystał go pierwszy atak przyjezdnych i rozklepanie katowickiej obrony, strzałem do odsłoniętej bramki przypieczętował Jarosław Dołęga.

Goście w trzeciej tercji próbowali wypracować sobie dwubramkową zaliczkę, ale po dobrym początku ostatnich 20 minut, sędziowie nałożyli na “Stalowe Pierniki” aż pięć kar i przyjezdni musieli bronić się w osłabieniu. Mimo gry nawet 6 na 3, gospodarze nie potrafili znaleźć sposobu na Szweda w toruńskich barwach i żaden z 36 oddanych przez nich strzałów nie wylądował w siatce. Svenssonowi w utrzymaniu piątego czystego konta pomogli też obrońcy, bo krążek zmierzający do odsłoniętej bramki wybił Artiom Smirnow. Manewr Piotra Sarnika z wycofaniem bramkarza także nie przyniósł powodzenia i po 12 latach KH Energa Toruń zameldowała się w półfinale Pucharu Polski!

GKS Katowice – KH Energa Toruń 0:1 (0:0, 0:1, 0:0)
0:1 – Jarosław Dołęga – Michał Kalinowski, Kamil Kalinowski (39:51)

Ostatnie artykuły