Kącik typerski. Strzelanina w Gdańsku?

Nie przyzwyczailiśmy się do tego, że nasze typy nie wchodzą. Dziś wyszukaliśmy dwie propozycje z nadzieją na przełamanie złej passy.

GKH Stoczniowiec Gdańsk – GKS Tychy, godz. 18:30.

Mecz z gatunku raczej tych bez większych emocji. Zdecyowanym faworytem są bowiem mistrzowie Polski i każdy inny wynik niż ich wysokie zwycięstwo będzie rozpatrywane w kategoriach niespodzianki. Gdańszczanie wprawdzie grają ambitnie, ale w starciu z liderem tabeli to nie wystarczy. Tyszanie mieli ostatnio drobne problemy kadrowe, ale niedzielne, przekonujące zwycięstwo z Zagłębiem Sosnowiec jest dobrym prognostykiem przed kolejnymi meczami, które czekają podopiecznych Krzysztofa Majkowskiego. Dodajmy, że do składu „trójkolorowych” wraca Jakub Witecki, który na pewno ożywi formację ofensywną GKS-u.

Co obstawiać?

Tyszanie nad morze pojechali już w czwartek, a w piątek rano mieli rozjazd w gdańskiej „Olivii”, więc nie będzie tu mowy o zmęczeniu długą podróżą. Niedzielne zwycięstwo z Zagłębiem (7:2) przekonuje nas do tego, że niezwykle ofensywnie usposobieni mistrzowie Polski i dziś urządzą sobie festiwal strzelecki. Przewidujemy, że będą wjeżdżać w gdańską obronę, jak nóż w masło, dlatego idziemy w opcję powyżej 6,5 bramki. Tyszanie w dotychczasowych ośmiu meczach, aż pięciokrotnie przekraczali tę linię, a gdańszczanie trzykrotnie. Mistrzowie Polski należą do drużyn, które się nie zatrzymują i nie oszczędzają sił. Jeśli będą w stanie strzelić osiem bramek, to strzelą osiem. Nie będzie tu mowy o jakimś odpuszczaniu, stąd bierzemy ten zakład, jako „pewniak”.

Ciarko STS Sanok – KH Tauron Podhale Nowy Targ, godz. 18:30.

Sanoczanie podejmą Podhale, które z meczu na mecz gra lepiej. Gospodarze to zdecydowanie drużyna własnego lodu, ale w niedzielę bardzo męczyli się z najsłabszym Stoczniowcem (3:1). Drużyna prowadzona przez Marka Ziętarę nastawiona jest przede wszystkim na grę z kontrataku i zabezpieczenie dostępu do swojej bramki. Przypomnijmy, że na dłuższy czas stracili swego lidera – Eetu Elo, a zastąpić go ma Riku Sihvonen. Podhale natomiast zwyciężyło ostatnio 3:2 z Jastrzębiem i zaprezentowało się naprawdę solidnie. Wyróżnia się przede wszystkim formacja Bepierszcz-Švec-Vachovec. Widać, że trener Gusow powoli układa te klocki i gra „Szarotek” się zazębia.

Co obstawiać?

Faworytem meczu wydają się goście. Sanok w meczach z mocniejszymi drużynami (wyjątek z Tychami) mają problemy z wpisaniem się na listę strzelców. Co prawda, Podhale na wyjeździe w tym sezonie wygrało tylko w Gdańsku, ale podopieczni Gusowa powinni zgarnąć w tym meczu komplet punktów. Małym szkopułem może być tu obsada bramki, bowiem Przemysława Odrobnego zastąpić ma Paweł Bizub. Nie wiadomo w jakiej dyspozycji znajduje się rezerwowy golkiper „Szarotek”, więc typ ryzykowny, ale kurs zachęca do podjęcia tego ryzyka.