Kolejka w pigułce. “Święta Wojna” i starcie Zagłębia z GieKSą

Przed nami 2. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Czekają nas świetne mecze STS-u Sanok z Comarch Cracovią czy Zagłębia Sosnowiec z GKS-em Katowice. Emocji nie zabraknie także w Toruniu, gdzie miejscowa Energa podejmie “Szarotki”. Na deser będziemy świadkami kolejnej “Świętej Wojny” z udziałem GKS-u Tychy i Re-Plastu Unii Oświęcim.

TO BĘDZIE HIT. “Święta Wojna”, czyli starcie GKS-u Tychy i Re-Plast Unii Oświęcim. Mecze tych dwóch drużyn elektryzują polskie środowisko hokejowe od wielu lat. Niedzielny mecz będzie wyjątkowy. Wedle wielu polskich ekspertów to właśnie te ekipy miały się spotkać w finale. Niestety przerwa w rozgrywkach spowodowana przez pandemię koronawirusa przeszkodziła w wyłonieniu mistrza Polski. Władze ligi przyznały medale na podstawie miejsc zajętych w sezonie zasadniczym. Dlatego w niedzielę czeka nas pojedynek mistrza z wicemistrzem. Ponadto w Tychach odbędzie się rozdanie medali oraz wręczenie Pucharu za ubiegły sezon. Według nas, Unia ma wszelkie argumenty ku temu by zepsuć nastroje tyszanom. Czeka nas mecz na dobrym poziomie. Spotkają się dwie najsilniejsze drużyny naszej rodzimej ligi. O emocje możemy być spokojni, bo na pewno ich nie zabraknie.

TU PACHNIE NIESPODZIANKĄ. KH Energa Toruń w pierwszym meczu pokonała GKS Katowice i chce pójść za ciosem! Fakt, że mecz z Tauron Podhalem Nowy Targ odbywa się na Tor-Torze sprawił, że torunianie mogli w 100-procentach zregenerować się po piątkowym pojedynku. “Szarotki” toczyły zaś ciężki bój z Comarch Cracovią zakończony dopiero po rzutach karnych. Podopieczni trenera Gusowa wprawdzie wygrali, ale skórę często ratował im Przemysław Odrobny. Teraz nowotarżan czeka długa, męcząca podróż do Torunia. Jeśli gospodarze od początku mocno zaatakują, jak w starciu z “GieKSą” to są w stanie po 2. kolejkach mieć komplet punktów. Niedzielne starcie zadecyduje też, która ze spółek energetycznych będzie tą lepszą.

O PIERWSZE ZWYCIĘSTWO. W Sosnowcu czeka nas nie lada widowisko. Obie drużyny przegrały w pierwszej kolejce. Zagłębie poległo na wyjeździe z JKH GKS-em Jastrzębie, a katowiczanie musieli uznać wyższość rywali z Torunia. Obydwie ekipy znajdują się w kiepskiej formie, ale to nie zmienia faktu, że któraś z nich odniesie pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Na pewno lepszą sytuację kadrową mają katowiczanie. Jednak jak wszyscy dobrze wiemy w derbach zawodnicy zupełnie inaczej się motywują. Teoretycznie słabsze drużyny mogą urwać punkty faworytom. Dlatego uważamy, że ten mecz przyniesie kibicom sporo emocji. Podobna sytuacja będzie w Sanoku, tam mierzyć się będą Ciarko STS z Comarch Cracovią. Gospodarze po dobrym meczu przegrali z mistrzem Polski z Tychów, a krakowianie zgarnęli punkcik za przegraną po karnych w Nowym Targu. Te dwa zespoły mierzyły się dwukrotnie w sparingach i wyniki były na styku. Podobnie powinno być w niedzielę, a “mury” pomagają sanoczanom. Emocji w grodzie Grzegorza nie zabraknie.

SZYKUJE SIĘ POGROM. GKH Stoczniowiec Gdańsk wraca na halę Olivia. Na trybunach będzie mogło zasiąść jedynie 299 kibiców. Atmosfera wokół klubu nie jest dobra. Przy dużym szczęściu, gospodarze mogą myśleć o uniknięciu dwucyfrówki. Jastrzębie znajduje się w dobrej dyspozycji i może znokautować swoich rywali.

OD TYCH ZAWODNIKÓW DUŻO ZALEŻY. Wracamy do meczów w Tychach i Sanoku. Warto bacznie przyglądać się tam postawie golkiperów. Zarówno Clarke Saunders, jak i Patrik Spěšný zanotowali bardzo dobre występy. Teraz jeśli ich drużyny myślą o wygraniu z faworytami to muszą wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Bez ich dobrej postawy Unia oraz STS nie mogą myśleć o wygranej w niedzielę.

LICZBA KOLEJKI: 8. Od tylu ligowych meczów tyszanie są niepokonani na własnym lodowisku. Ostatni raz przegrali oni 12 stycznia z Lotosem PKH Gdańsk 1:2. Teraz ochotę na przerwanie tej passy mają hokeiści Re-Plastu Unii Oświęcim.