Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Puchar Polski. Obrońcy trofeum kontra czarny koń (zapowiedź)

Cóż to będzie za mecz! Obrońcy Pucharu z Jastrzębia-Zdroju podejmą KH Energę Toruń, która w półfinale tych rozgrywek zameldowała się po raz pierwszy od 12 lat!

Przed kolejną już edycją Pucharu Polski postanowiliśmy, w ramach zapowiedzi, dokonać małej analizy, dlaczego to właśnie jedna, bądź druga z drużyn awansuje do finału, rozpatrując ich najmocniejsze punkty. W pierwszym półfinale zmierzą się hokeiści lidera – JKH GKS Jastrzębie z czarnym koniem tego sezonu, czyli KH Energą Toruń.

Dlaczego JKH GKS Jastrzębie?

Doskonałą serię, a zapewne i humory jastrzębian była w stanie zatrzymać dopiero katowicka GieKSa dowodzona przez Andrieja Parfionowa. Niemniej, passa zwycięstw, której licznik zatrzymał się ostatecznie na 12 triumfach, powinna budzić wrażenie. Do tego hokeiści znad czeskiej granicy zaprezentowali się z dobrej strony w sparingu z Mistrzem Polski, pokonując go ostatecznie 3:2, mimo że na lodzie zabrakło kilku doświadczonych zawodników takich jak Mateusz Bryk, Jiří Klimíček czy Marek Hovorka. Zawodnicy z Jastrzębia-Zdroju dwukrotnie w tym sezonie znaleźli patent na “Stalowe Pierniki”, choć w każdym ze spotkań decydowała zaledwie jedna bramka. W pierwszym meczu aktualni zdobywcy Superpucharu Polski zdołali odrobić bramkową stratę, by przesądzić o swej wygranej w trzeciej tercji. W drugim starciu natomiast wypracowali sobie już trzybramkową zaliczkę, by roztrwonić ją w ciągu zaledwie kilku minut. Emocji nie powinno więc zabraknąć i tym razem. W ofensywie hokeiści JKH nie będą mogli narzekać na brak świeżości, bowiem spośród napastników na zgrupowaniu kadry zameldowali się jedynie Dominik Paś, Kamil Wałęga, a także powołany w pilnym trybie Radosław Sawicki (dwaj ostatni zamienili się miejscami w składzie w trakcie dwumeczu, a więc mają “w nogach” tylko jedno spotkanie więcej). Inaczej sprawa wygląda w obronie, ale należy zauważyć, że ta pozycja nie wymaga tyle intensywności, a zawodnicy zaprawieni ciężkimi treningami pod okiem trenera Róberta Kalábera wydają się być na razie w dobrej kondycji.

Na pewno nie będzie łatwo. Torunianie są bardzo wymagającymi rywalami. Zrobimy wszystko by zwyciężyć w tym meczu. Głowy mamy nastawione na niedzielę i myślimy tylko o półfinale. Mamy jeden dzień świąt, a potem trenujemy by być w jak najlepszej dyspozycji. Tak jest co roku. W tym okresie zawsze jest Puchar Polski, więc jesteśmy już przyzwyczajeni do takiej gry – powiedział nam najlepszy strzelec JKH, Radosław Sawicki.

Dlaczego KH Energa Toruń?

KH Energa Toruń to objawienie tegorocznych rozgrywek. Drużyna dowodzona przez trenera Juryja Czucha zajmuje trzecią lokatę, a przez pewien czas była nawet liderem PHL. Internacjonalna mieszanka kierowana przez białoruskiego szkoleniowca to recepta sukcesu ekipy z grodu Kopernika. Szefostwo „Stalowych Pierników” trafiło w „10” z transferem Antona Svenssona, który stał się najlepszym bramkarzem całej ligi. Szwed w ostatnich meczach musiał jednak pauzować z powodu urazu, którego nabawił się w starciu z Comarch Cracovią. Svensson jest już jednak w pełni sił i swoją formę szlifował w Szwecji, trenując z Malmo Redhawks, dokąd udał się po wyjazdowym meczu torunian w Gdańsku. Nie sposób wspomnieć też, że to właśnie postawa Szweda przyczyniła się do tego, że Energa straciła najmniej bramek w całej lidze. Siłą “Stalowych Pierników” są na pewno wyrównane cztery formacje. Widać to także patrząc na klasyfikację kanadyjską, gdzie dopiero na 16. miejscu znajduje się Jegor Fieofanow. Trudno, więc przewidzieć kto może rozstrzygnąć o losach niedzielnego pojedynku, gdyż każde spotkanie z udziałem torunian ma innego bohatera. Na pewno wyróżnia się Artiom Osipow, który w 11 meczach strzelił 8 bramek. Znakomicie jeździ on na łyżwach, a także dysponuje nienaganną techniką i precyzyjnym strzałem. Jeśli torunianie marzą o awansie do finału tych rozgrywek to muszą wykorzystać swoje okazje, a zwłaszcza te w liczebnej przewadze. Ten element gry szczególnie szwankował u podopiecznych Czucha przed przerwą, gdzie w Gdańsku na 11 takich momentów, wykorzystali zaledwie jeden z nich. Dodatkową motywacją dla hokeistów z grodu Kopernika na pewno będzie fakt, że w tym sezonie z JKH jeszcze nie wygrali.

Nastawiamy się na ciężki pojedynek, ale jesteśmy dobrze do niego przygotowani. Obiecujemy, że damy z siebie wszystko i postaramy się zagrać tak, by zadowolić naszych kibiców – powiedział nam Artiom Osipow.

Spotkanie rozpocznie się w niedzielę 27 grudnia o godz. 19:30, a transmisję przeprowadzi TVP Sport. Mecz poprowadzą Michał Baca i Bartosz Kaczmarek, a na liniach pomagać im będą Mateusz Bucki i Rafał Noworyta.

Garść ciekawostek…

  • JKH GKS Jastrzębie po Puchar Polski sięgał trzykrotnie, a dwie ostatnie edycje padły właśnie łupem jastrzębian
  • KH Energa Toruń w półfinale Pucharu Polski zameldowała się po raz pierwszy od 12 lat! W 2008 roku torunianie przegrali w półfinale z GKS-em Tychy 1:3
  • Torunianie Puchar Polski zdobyli raz, gdy w 2005 roku pokonali w finale Wojas Podhale Nowy Targ
  • Lodowisko Jastor po raz pierwszy będzie areną zmagań w Pucharze Polski

Statystyki

Bezpośrednie pojedynki:

09.10.2020 KH Energa Toruń – JKH GKS Jastrzębie 2:3 (1:1, 1:1, 0:1)

20.11.2020 JKH GKS Jastrzębie – KH Energa Toruń 6:5 (2:1, 2:1, 2:3)

JKH GKS Jastrzębie:

Najlepsi strzelcy:

Radosław Sawicki – 15 bramek

Marek Hovorka – 13 bramek

Zackary Phillips – 12 bramek

Najlepsi asystenci:

Marek Hovorka – 21 asyst

Zackary Phillips – 18 asyst

Maciej Urbanowicz – 15 asyst

Najwięcej minut kar:

Martin Kasperlik – 35 minut

Marek Hovorka – 34 minuty

Kamil Wróbel – 29 minut

Bramkarze:

Patrik Nechvátal – 92,7% (obronił 547 z 590 strzałów), rozegrał 23 mecze, czas gry: 1296:20 minut

David Marek – 90,4% (obronił 47 z 52 strzałów), rozegrał 5 meczów, czas gry: 140:56 minut

Najlepsi strzelcy w meczach z KH Energą Toruń:

Marek Hovorka, Radosław Sawicki – po 2 bramki

Māris Jass, Martin Kasperlík, Zackary Phillips, Roman Rác, Kamil Wróbel – po 1 bramce. 

Najlepsi asystenci w meczach z KH Energą Toruń:

Marek Hovorka – 3 asysty

Zackary Phillips – 2 asysty

Najwięcej minut kar w meczach z KH Energą Toruń:

Marek Hovorka – 6 minut

Mateusz Bryk, Māris Jass – po 4 minuty

Bramkarze w meczach z KH Energą Toruń:

Patrik Nechvátal – 87,5% (obronił 51 z 58 strzałów), rozegrał 2 mecze, czas gry: 120 minut

David Marek – nie wystąpił

KH Energa Toruń:

Najlepsi strzelcy:

Jegor Fieofanow – 9 bramek

Gleb Bondaruk – 9 bramek

Artiom Osipow – 8 bramek

Najlepsi asystenci:

Dienis Sierguszkin – 15 asyst

Jegor Fieofanow – 13 asyst

Andriej Czwanczikow, Michaił Szabanow – po 13 asyst

Najwięcej minut kar:

Adrian Jaworski – 24 minuty

Dmitrij Kozłow – 22 minuty

Jegor Fieofanow, Kostas Gusevas, Jegor Szkodienko – po 16 minut

Bramkarze:

Anton Svensson – 92,9% (obronił 367 z 395 strzałów), rozegrał 16 meczów, czas gry: 899:22 minut

Mateusz Studziński – 92,9% (obronił 237 z 255 strzałów), rozegrał 11 meczów, czas gry: 495:48 minut

Najlepsi strzelcy w meczach z JKH GKS-em Jastrzębie:

Jegor Szkodienko – 2 bramki

Gleb Bondaruk, Andriej Czwanczikow,  Adrian Jaworski, Artiom Osipow, Michaił Szabanow – po 1 bramce.

Najlepsi asystenci w meczach z JKH GKS-em Jastrzębie:

Gleb Bondaruk, Michaił Szabanow – po 2 asysty

Najwięcej minut kar w meczach z JKH GKS-em Jastrzębie:

Jegor Szkodienko – 4 minuty

Bramkarze w meczach z JKH GKS-em Jastrzębie:

Anton Svensson – 80,5% (obronił 39 z 47 strzałów), rozegrał 2 mecze, czas gry: 99:42 minut

Mateusz Studziński – 80% (obronił 4 z 5 strzałów), rozegrał 1 mecz, czas gry: 19:46 minut.

Ostatnie artykuły