Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Trzy gwiazdy 1. kolejki: Kogut, Pasiut, Raszka

Ruszamy z nowym formatem na naszym portalu. Postanowiliśmy co kolejkę wybierać trzy gwiazdy, czyli zawodników, którzy zaprezentowali się najlepiej w danym dniu meczowym. Kogo wybraliśmy na inaugurację?

3. gwiazda – Ondřej Raszka (GKS Tychy) – czyste konto, 25 obronionych strzałów.

Było dużo wątpliwości przed meczem, kto powinien pojawić się w tyskiej bramce. Doskonale w okresie przygotowawczym sprawował się Kamil Lewartowski, ale na pierwszy mecz ligowy tyski sztab postawił na Ondřeja Raszkę. Jak się okazało, ta decyzja była prawidłowa. Reprezentant Polski emanował pewnością siebie i kilkakrotnie uchronił swój zespół przed utratą gola. Jego koledzy strzelili dwie bramki, a on sam zachował czyste konto na inaugurację sezonu. W Sanoku, według oficjalnych statystyk obronił aż 25 strzałów, więc można mówić o bardzo dobrym występie z jego strony.

2. gwiazda – Grzegorz Pasiut (GKS Katowice) – 1 bramka, 2 asysty.
Grzegorz Pasiut od początku swojego pobytu w katowickiej GieKSie należy do czołowych postaci zespołu, ale to właśnie tego od niego oczekiwano, gdy powrócił z Niomana Grodno. O mało którym zawodniku Polskiej Hokej Ligi można powiedzieć, że starzeje się jak wino, ale to określenie świetnie pasuje właśnie do Pasiuta. Z wiekiem nabiera on coraz więcej hokejowej inteligencji, nie tracąc ani trochę ze swojego bogatego repertuaru ruchów. Podczas inauguracji z Podhalem Nowy Targ rzucił jasny sygnał, że i w tym sezonie zawiesza sobie wysoko poprzeczkę. 34-letni wychowanek KTH Krynica asystował przy dwóch trafieniach, a także wpisał się na listę strzelców w liczebnym osłabieniu, gdy zwieńczył kontrę swojego zespołu strzałem pod parkanami Pawła Bizuba.

1. gwiazda – Patryk Kogut (KH Energa Toruń) – 3 bramki.

Wychowanek Naprzodu Janów w wielkim stylu zadebiutował w barwach KH Energi Toruń. 29-letni napastnik przed sezonem przeniósł się do grodu Kopernika po siedmiu sezonach spędzonych w Tychach. Skrzydłowy “Stalowych Pierników” w meczu z Re-Plast Unią Oświęcim wpisał się do protokołu sędziowskiego trzykrotnie i zdobył pierwszego w karierze hat tricka! Najpierw pokonał Saundersa dobijając odbity przez niego krążek. Drugą bramkę dołożył po dobitce strzału Miro Lehtimäkiego, a hat tricka skompletował po indywidualnej akcji i strzale na długi słupek. Oprócz tego imponował zadziornością i walką o każdy krążek. Widać, że zmiana otoczenia mu służy. Po takim występie ręce same składały się do oklasków.

Ostatnie artykuły