Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Wielki powrót do Torunia. To dobrze znany rosyjski napastnik!

Choć wydawało się, że kadra „Stalowych Pierników” jest już skompletowana, działacze toruńskiego klubu zaskoczyli nas nieoczekiwanym transferem. Do grodu Kopernika powraca dobrze znany napastnik, który zeszły sezon spędził na Ukrainie.

Do grodu Kopernika wrócił Robert Karczocha. To 26-letni center, który jest dobrze znany polskim i toruńskim kibicom, wszak reprezentował barwy “Stalowych Pierników” w latach 2017-2020. Rozegrał wtedy 77 meczów, w których zdobył 118 punktów za 48 bramek i 72 asysty. Należy jednak dodać, że na ten dorobek złożył się jeden sezon na zapleczu PHL.

Wychowanek Łokomotiwu Jarosław po sezonie 2018/2019 w dość burzliwej atmosferze rozstał się z toruńskim klubem. Razem z Garszynem i Oriechinem trafili wtedy do Zagłębia Sosnowiec. Ta przygoda nie była jednak udana i Karczocha w styczniu znów trafił do grodu Kopernika. Po sezonie, który zakończył się szybką przegraną w ćwierćfinale z GKS-em Tychy, Rosjanin przeniósł się na Ukrainę. Tam związał się z HK Mariupol. W najmłodszej ekipie ukraińskiej ekstraligi rozegrał 32 mecze, w których zdobył 15 punktów (7 bramek, 8 asyst). Na ławce kar spędził 12 minut, a w klasyfikacji plus/minus wypadł na -8.

Torunianie od początku sierpnia trenują na lodzie. Do dyspozycji trenerów jest niemal cała zakontraktowana kadra. Pierwszy sparing “Stalowe Pierniki” rozegrają 12 sierpnia w Sosnowcu z Zagłębiem.

Ostatnie artykuły