zklepy.pl

GKS Katowice pewnie wygrał z Comarch Cracovią. Przepychanka kibiców z hokeistami gości

GKS Katowice rozbił Comarch Cracovię 7:2. Cieniem na wydarzeniach z tafli kładą się jednak prowokacje miejscowych fanów, które zakończyły się przepychanką w okolicach boksu Cracovii. Goście nie chcieli kontynuować gry, a walkower wisiał w powietrzu. Spotkanie jednak dokończono i obyło się bez dalszych ekscesów.

Losy meczu rozstrzygnęły się już w 1. tercji, kiedy to katowiczanie prowadzili 4:0. Podkreślmy, że trzy gole zdobyli w odstępie zaledwie 71 sekund! Ciekawsze jednak od wydarzeń na lodzie było to, co wydarzyło się na trybunach.

Po czwartym golu dla miejscowych doszło do przepychanki kibiców gospodarzy z zawodnikami Cracovii, znajdującymi się w boksie. Powodem były prowokacje fanów GieKSy. W wyniku starcia padła banda, oddzielająca boks od trybun, a hokeiści Cracovii udali się do szatni i nie chcieli kontynuować gry. Zdecydowano się zarządzić 15-minutową przerwę i czyszczenie lodu, ale po niej krakowianie dalej nie pojawili się na lodzie. Arbitrzy postawili przyjezdnym ultimatum. Jeśli w ciągu 5 minut nie pojawiliby się na tafli, zarządzono by walkowera na korzyść mistrza Polski.

Krakowianie pojawili się jednak na lodzie i to z nowym bramkarzem. Filipa Krasanovskiego zastąpił Łukasz Hebda. Czyste konto utrzymał jednak tylko przez 30 sekund. Po 40 minutach było już 6:0 i pewne było, że 3 “oczka” zostaną na Śląsku.

W trzeciej tercji przyjezdni tylko skorygowali wynik i ostatecznie mistrzowie Polski wygrali 7:2, bo gola na 9 sekund przed końcem zdobył Bartosz Fraszko.

GKS Katowice – Comarch Cracovia 7:2 (5:0, 1:0, 0:2)
1:0 – Bartosz Fraszko – Grzegorz Pasiut, Mateusz Bepierszcz (08:42),
2:0 – Olli Iisaka – Joona Monto (15:12),
3:0 – Sam Marklund – Hampus Olsson, Benjamin Sokay (16:16),
4:0 – Mateusz Michalski (16:23),
5:0 – Mateusz Bepierszcz – Bartosz Fraszko, Grzegorz Pasiut (16:53),
6:0 – Aleksi Varttinen – Joona Monto (29:07),
6:1 – Daniel Krenželok – Aleš Ježek, Martin Latal (49:49),
6:2 – Johan Lundgren – Daniel Krenželok, Martin Latal (55:24, 5/4),
7:2 – Bartosz Fraszko – Mateusz Michalski (59:51).

Katowice: Murray – Delmas, Kruczek; Fraszko, Pasiut, Bepierszcz – Varttinen, Koponen; Iisakka, Monto, Hitosato – Cook, Wanacki; Marklund, Sokay, Olsson, – Lebek, Maciaś; Kowalczuk, Smal, Michalski.
Trener: Jacek Płachta

Cracovia: Krasanovský – Bieniek, Žůrek; Látal, Raška, Sawicki – Kunst, Younan; Lundgren, Bezwiński, Vildumetz – Jaracz, Krenželok; Kasperlik, Ježek, Brynkus – Motloch, Kapa; Kapica, Wróbel, Mocarski
Trener: Rudolf Roháček

Najnowsze artykuły

Comarch Cracovia wygrywa po karnych! Udany powrót Łyszczarczyka po kontuzji

admin

KH Energa Toruń z czystym kontem w Sanoku. 7 goli torunian

Mikołaj Pachniewski

Jastrzębski walec zatrzymany! Re-Plast Unia przerwała serię

Mikołaj Pachniewski

Zostaw komentarz