Znajdziesz nas też tutaj:

PHL

Majkowski: Szczęście sprzyja lepszym

GKS Tychy w niezwykłych okolicznościach zapewnił sobie zwycięstwo w 3. meczu półfinałowym z Comarch Cracovią. Na sześć sekund przed końcową syreną, Bartłomiej Jeziorski zachował zimną krew w zamieszaniu podbramkowym i wcisnął krążek do bramki. Co po meczu powiedział Krzysztof Majkowski?

Tyszanie choć przegrywali już 0:2, wyrównali w trzeciej tercji na 2:2, a ostatecznie wynik zamknął Bartłomiej Jeziorski na sześć sekund przed końcem. Krakowianie przez większość meczu wydawali się lepszym zespołem, ale to mistrzowie Polski zjeżdżali do szatni z cennym skalpem.

Mieliśmy ogromne problemy w grze w ataku. Nie mogliśmy za bardzo stworzyć dogodnych dla siebie sytuacji. Cracovia mocno broniła dostępu do swojej bramki. Trudno się było przebić przez ich obronę. Szczęście uśmiechnęło się do nas w końcówce meczu, ale pomogliśmy też temu szczęściu, bo jemu trzeba pomóc. Szczęście sprzyja lepszym podobno i tego się trzymamy. Jesteśmy bardzo zadowoleni i szczęśliwi z tego wyniku. Jutro kolejne spotkanie, szybka regeneracja, która po takich meczach przebiega nieco lepiej – stwierdził po meczu Krzysztof Majkowski.

Mimo niekorzystnego wyniku, drużyna GKS-u Tychy nie poddała się. Przyjezdni walczyli do końca, choć gra nie do końca się kleiła. Pod koniec meczu szczęście było po ich stronie

To był bardzo ważny moment. Po tej bramce na 0:2 nie załamaliśmy się. Nasz boks cały czas żył, cały czas wierzył w to, że możemy ten wynik przełożyć na swoją stronę. To się udało. Zagraliśmy bardzo ambitnie, ale też to co mówiłem wcześniej – szczęście było po naszej stronie – dodał tyski szkoleniowiec.

Już jutro kolejne spotkanie. Ten mecz będzie można obejrzeć za darmo na TVP 3 Kraków i sport.tvp.pl. Emocje? Gwarantowane.

Na razie bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa. Wyśpimy się i jutro spokojnie do tego meczu, ale musimy zapomnieć o tym co wydarzyło się dzisiaj. Trzeba się z tego cieszyć. Było to bardzo ważne zwycięstwo, ale jutro jest kolejny mecz i nowa historia – zakończył trener mistrzów Polski.

Ostatnie artykuły