Znajdziesz nas też tutaj:

NHL

Jednodniowy kontrakt słowackiej legendy. Marián Hossa oficjalnie zakończy karierę jako Blackhawk [WIDEO]

Marián Hossa to jedna z najważniejszych postaci w najnowszej historii Chicago Blackhawks. Pomimo swojego statusu, a także faktu, iż w 2020 roku został włączony do NHL Hockey Hall of Fame, nie miał on jeszcze okazji, by oficjalnie pożegnać się z klubem, gdzie spędził złote lata swej kariery. Zmieni się to już jutro, przed rozpoczęciem meczu z Seattle Kraken. Z tej okazji, Hossa podpisze jednodniowy kontrakt, który pozwoli mu na symboliczny rozbrat z hokejem.

Marián Hossa przedstawił się jako nietuzinkowy gracz już w szeregach Atlanta Thrashers oraz Detroit Red Wings czy też Pittsburgh Penguins. Prawdziwy rozkwit jego kariery przypadł jednak na grę dla Chicago Blackhawks, do których dołączył w 2009 roku. Dość powiedzieć, że poprowadził on „Czarne Jastrzębie” po trzy Puchary Stanleya (2010, 2013, 2015). Dla Blackhawks rozegrał 534 mecze sezonu zasadniczego, w których zainkasował 415 punktów (186 goli, 229 asyst). Kolejne 73 „oczka” (21 goli, 52 asysty) dołożył w 107 spotkaniach o Puchar Stanleya.

– Blackhawks i Chicago mają specjalne miejsce w moim sercu. Zobowiązanie, jakie poczyniłem wobec tej organizacji w 2009 roku było moją najlepszą decyzją w życiu – przyznał we fragmencie oficjalnego oświadczenia starszy z braci Hossa.

Niestety, kariera Hossy została przerwana w 2017 roku przez schorzenie skóry. Leki, jakie przyjmował słowacki hokeista uniemożliwiły mu występy w sezonie 2017/2018, a w efekcie nie powrócił on już na lód. W 2018 roku prawa do tego zawodnika przejęli Arizona Coyotes.

43-letni wychowanek Dukli Trenczyn zostanie pożegnany przed publicznością Chicago Blackhawks już jutro w United Center. Nieco ponad godzinę przed rozpoczęciem meczu „Czarnych Jastrzębi” z Seattle Kraken, złoży on swój ostatni podpis pod kontraktem w NHL, który umożliwi mu oficjalne przejście na emeryturę jako zawodnik najważniejszego w jego karierze klubu.

Ostatnie artykuły